Rowerzyści w trakcie naprawy sprzętu
© Bligh Gillies / Red Bull Content Pool
Kolarstwo

Rowerowy poradnik: Bikepacking i 5 błędów żółtodziobów

Rowerowa wyprawa w nieznane i noc spędzona pod gwiazdami to bardzo kusząca wizja. Sprawdź, jak odpowiednio przygotować się do bikepackingowej przygody i dowiedz się, co zrobić, by ustrzec się błędów.
Autor: Tom Owen tłum. Maciej Świerz
Przeczytasz w 5 minPublished on
W ciągu kilku ostatnich lat bikepacking bardzo zyskał na popularności. Ludzie wskakują na rower i na cały weekend uciekają przed wielkomiejskim zgiełkiem. Niektórzy kierują się w stronę gór, inni szukają swojego miejsca nad rzekami lub jeziorami. Rozkładają namioty, wciągają na siebie śpiwory i przez kilka dni starają się żyć tak blisko natury, jak to tylko możliwe. Taka wycieczka wydaje się być świetnym rozwiązaniem, na aktywne spędzenie weekendu, a nawet tygodniowego urlopu.

Szukasz pomysłu na urlop? Może rowerowa wycieczka bikepackingowa na Kilimanjaro?

31 min

Kilimandżaro: Wielka Góra

Grupa kolarzy postanawia wjechać rowerami na szczyt Kilimandżaro w Tanzanii, ale czekają ich trudy aklimatyzacji i problemy zdrowotne.

polski +5

Jeśli chcesz zacząć swoją pierwszą rowerową przygodę, ale nie masz doświadczenia w planowaniu i realizowaniu tego typu wypraw, to ten tekst jest właśnie dla ciebie. Czytaj dalej, a dowiesz się jakie błędy najczęściej przydarzają się "bikepackingowym żółtodziobom" i poznasz sposoby, dzięki którym każda kolejna wycieczka, kończyć się będzie sukcesem!

1. Rozkładanie namiotu po zmroku to prosta sprawa!

Pole namiotowe - poradnik, rowerowy bikepacking

Wybieraj sprawdzone lokalizacje i bądź gotowy na nieplanowane opóźnienia

© Craig Kolesky/Red Bull Content Pool

Lubisz rozstawiać namiot? No jasne, kto nie lubi, ale robienie tego po ciemku, gdy lata przy tobie chmara komarów, a w nogach masz kilkadziesiąt (lub nawet kilkaset) kilometrów nie jest zbyt przyjemne. Jeśli źle oszacujesz czas podróży i na polu namiotowym wylądujesz po zmroku, w najlepszym wypadku czeka cię wydłużona walka z przygotowywaniem swojego noclegu, a w najgorszym szukanie, błądzenie, a w ostateczności nawet telefon awaryjny do przyjaciela (lub pobliskiego motelu).
Rozwiązanie: Planując wycieczkę zakładaj opóźnienia i kontroluj zapas czasu. Na nocleg staraj się wybierać pewne lokalizacje, i konsultuj je z bardziej doświadczonymi znajomymi.

2. Ciekawe, gdzie jest najbliższy serwis...

Zepsuty rower na szlaku w trakcie naprawy.

Umiejętności serwisowe, zapasowe części i narzędzia - klucz do sukcesu

© James Hayden

Spora część osób decyduje się na bikepackingowe wycieczki ponieważ chce się sprawdzić. Gdy za cel obierzesz sobie dziką miejscówkę oddaloną od cywilizacji o kilkadziesiąt kilometrów, możesz polegać tylko na sobie. W związku z tym, jeśli przydarzy się awaria (a z doświadczenia wiemy, że prędzej czy później na pewno się przydarzy), nikt nie będzie w stanie ci pomóc. Brak odpowiedniego przygotowania serwisowego - niezbędnej wiedzy, na temat podstawowych awarii, kompletu narzędzi i zapasowych części to po prostu głupota. Pchanie zepsutego roweru przez kilka godzin w pełnym słońcu lub koszmarnym deszczu to niezbyt optymistyczny scenariusz...
Rozwiązanie: Zdobądź niezbędną wiedzę serwisową i skompletuj narzędzia oraz części zamienne. Jeśli nie chcesz się bawić w złotą rączkę, nie jeździj na wyprawy w pojedynkę - dołącz do wybranej ekipy lub znajdź kumpla, który jest rowerowym MacGyverem.

3. Miało być w prawo czy w lewo?

Mapa zawodów enduro na orientacje - kocioł bimbru

Kocioł Bimbru Mapa

© Behere Photo

W przypadku długich, kilkudniowych wypraw nawigacja jest sprawą absolutnie kluczową. Żyjemy w czasach, w których eksploracja nowych terenów jest łatwiejsza niż kiedykolwiek. Mamy liczniki rowerowe z wbudowaną nawigacją GPS, telefony z nowoczesnymi aplikacjami, a czasem nawet papierowe mapy terenów, po których jeździmy. Zdarzają się jednak momenty, gdy wszystko idzie nie po naszej myśli. Telefon się psuje, mapa ginie w trakcie postoju, a na dodatek zbliża się noc. Gdy to tego wszystkiego dojdzie jeszcze panika, to mamy naprawdę przechlapane!
Rozwiązanie: Zaplanuj i zapamiętaj swoją trasę i dobrze się przygotuj. Naładuj powerbanka, sprawdź, czy bateria w liczniku jest w dobrym stanie i tak na wszelki wypadek kup lub wydrukuj sobie mapę. Gdy wszystko zawiedzie nie wariuj -zastanów się gdzie możesz znaleźć kogoś, kto będzie w stanie Ci pomóc lub jak wrócić do punktu wyjścia. Nie podejmuj pochopnych decyzji.

4. Metoda "na głoda"

Jedzenie i picie przygotowane na wyprawę bikepackingową.

Odpowiedni zapas jedzenia i picia to absolutna podstawa!

© Pavel Sukhorukov / Red Bull Content Pool

W trakcie jazdy na rowerze organizm spala ogromną ilość kalorii i bardzo szybko się odwadnia. Robienie przerw na posiłki jest ważne, ale regularne spożywanie batonów energetycznych lub żeli dla sportowców, a także picie odpowiedniej ilości wody, może znacznie ułatwić ci dotarcie do celu w dobrej formie. Gdy zapomnisz o uzupełnianiu deficytu kalorycznego bardzo szybko zabraknie ci siły, a efektywność pedałowania i poziom koncentracji spadnie do minimum. Nie musisz zaliczać bardzo trudnej i technicznej trasy, żeby narazić się na niepotrzebną kontuzję - wystarczy moment nieuwagi.
Rozwiązanie: Zaplanuj każdy detal swojej wyprawy - od przebiegu trasy przez przerwy na jedzenie, do krótkich postojów na uzupełnieni wody w bidonie. Przygotuj posiłki, które zapewnią ci energię na cały dzień i nie zepsują się w wysokich temperaturach.

5. Lepiej za dużo niż za mało

Plecak rowerowy i wszystkie niezbędne rzeczy - narzędzia, dętka, pompka rowerowa.

Co warto wrzucić do plecaka na krótki wypad na rower?

© Hanna Jonsson

Wydawać by się mogło, że głos w naszej głowie pytający: "czego tym razem zapomniałem?" aktywuje się automatycznie po wrzuceniu plecaka na plecy, czy walizki do samochodu. Podobnie jest w przypadku bikepackingowych wypraw. Spakowanie wszystkich niezbędnych akcesoriów, jedzenia, wody, zapasowych części do niewielkich toreb i saszetek zdaje się być praktycznie niewykonalne. Z czasem jednak, nawet przy pakowaniu się na wycieczkę, wykształcają się pewne nawyki, a sam proces ulega automatyzacji. Podobnie jak w przypadku wyjazdu na dowolną inną przygodę, obowiązuje zasada "lepiej za dużo niż za mało".
Rozwiązanie: Przepytaj doświadczonych znajomych o to, jak przygotowują się na swoje wycieczki. Dopasuj niezbędne akcesoria do planowanej wyprawy. Asortyment potrzebny na tygodniową wyprawę, może się okazać zbędny w przypadku dwu dniowego wypadu nad wodę.

Spodobał ci się ten materiał? Sprawdź inne poradniki rowerowe:

Dowiedz się więcej

Kilimandżaro: Wielka Góra

Grupa kolarzy postanawia wjechać rowerami na szczyt Kilimandżaro w Tanzanii, ale czekają ich trudy aklimatyzacji i problemy zdrowotne.

31 min
Oglądaj