Gracz Counter-Strike'a
© Jan Kasl / Red Bull Content Pool
Gry

Bądź jak błyskawica. Oto kluczowe porady jak poprawić czas reakcji

W grach takich jak CS2, Valorant czy Call of Duty często na wcelowanie się w rywala mamy ułamki sekund. Dlatego też przygotowaliśmy dla was kilka porad, jak podszlifować swój czas reakcji.
Autor: Bartłomiej Bukowski
Przeczytasz w 7 minPublished on
Czy stwierdzenie "mam wolny refleks" to wyrok? Czy jest to cecha, z którą albo się rodzimy, albo oglądamy, jak inni reagują w ułamku sekund, nim my w ogóle zdążymy przyswoić, co się właśnie wydarzyło? Nic z tych rzeczy. Refleks, a dokładniej czas reakcji, to cecha, którą jak wiele innych - można wytrenować.
Na wstępie jednak pochylmy się nad tym, czym w ogóle jest refleks. Możemy go bowiem podzielić na trzy składowe, z których każdą możemy szlifować niezależnie od pozostałych.
Pierwsza to czas percepcji, czyli ile czasu zajmie naszemu mózgowi zauważenie, że coś się pojawiło na ekranie. Druga to czas decyzji. Moment od momentu, gdy już przyswoimy, że coś się pojawiło, do chwili wysłania sygnału do mięśnia, że należy na ten bodziec zareagować. Trzecia to z kolei czysta motoryka - ile zajmie nam fizyczne kliknięcie odpowiedniego klawisza czy ruch myszką.
I to wszystko, u przeciętnego człowieka, według strony humanbenchmark zajmuje około 250-270ms. Najlepsi esportowi gracze potrafią natomiast ściąć ten czas nawet o 50 procent.
01

Jak działa czas reakcji?

By móc lepiej pochylić się nad tematem, warto zrozumieć, jak w ogóle działa czas reakcji. To znaczy, jak proces ten wygląda od strony technicznej.
Pierwszym organem zaangażowanym w błyskawiczny strzał w głowę wyskakującego rywala jest nasza siatkówka. To ona reaguje na zmiany zachodzące na ekranie, a następnie poprzez nerw wzrokowy przekazuje sygnał do kory wzrokowej znajdującej się w płacie potylicznym mózgu.
Profesor Ian Robertson

Profesor Ian Robertson - uznany neurobiolog

© Maxwell Photography

Stamtąd informacja rozdziela się na dwie kluczowe ścieżki. Pierwsza odpowiada za analizę położenia nowego obiektu, druga natomiast za rozpoznanie czym w ogóle dany obiekt jest. Ostatecznie przetworzone dane trafiają do kory ruchowej, która jest odpowiedzialna za zainicjowanie ruchu odpowiedniego mięśnia (w tym przypadku najczęściej będzie to palec na myszce).
Dlaczego jednak jest to istotne? Otóż nasz mózg, podobnie jak w wielu innych przypadkach, uczy się scenariuszy, które już przetwarzał. I tak, każda kolejna sytuacja, w której musimy w ułamku sekundy zareagować na dany schemat sprawia, że jego przetwarzanie odbywa się sprawniej. W przypadku prograczy, którzy każdą możliwą sytuację w danej grze przerabiali tysiące razy, procesy te są w zasadzie w pełni zautomatyzowane.
02

Punkt wyjścia

Zanim w ogóle zaczniemy trening, warto zbadać, na jakim poziomie jesteśmy na starcie. To pomaga monitorować postęp, a także wprowadzać ewentualne korekty w treningu.
Na start warto odwiedzić stronę humanbenchmark.com, na której można sprawdzić czysty czas reakcji. Dostajemy tam czerwony ekran, który w pewnym momencie zmienia kolor na zielony. Naszym zadaniem jest nacisnąć LPM jak najszybciej po zmianie barwy.
Według danych strony, przeciętny wynik to około 250-270ms. Regularni gracze są w stanie zejść w okolice 180ms. Prosi są natomiast w stanie regularnie schodzić nawet poniżej 150ms.
Zobacz też jak wygląda czas reakcji u kierowców F1 oraz MotoGP

11 min

MotoGP™ vs F1 – kto ma najlepszy czas reakcji?

Sprawdźcie, kto jest szybszy: kierowcy Formuły 1 czy może zawodnik MotoGP?

angielski

03

Narzędzia do treningu

Czas przejść do konkretów. Tak samo jak na siłowni mamy do dyspozycji ogrom sprzętu, od hantli, przez ławki po wyciągi, tak i w przypadku trenowania czasu reakcji możemy wybierać spośród wielu przystosowanych do tego celu narzędzi. My wymienimy kilka najpopularniejszych.
KovaaK's
Zdecydowanie najpopularniejsze narzędzie, zarówno wśród graczy rekreacyjnych jak i profesjonalistów, do trenowania aima. Jest to oddzielna gra, którą możemy zakupić na Steamie w cenie 36zł.
W czym tkwi siła KovaaK's? Mamy tam do dyspozycji ogrom scenariuszy, bardzo dokładne statystyki, a także szczegółowe parametry, które możemy dostosowywać do naszych potrzeb. W KovaaK's możemy odwzorować zachowanie się broni w zasadzie z każdego znanego FPS'a.
Aimlabs
Jeżeli jednak wolicie darmowe rozwiązania to odpowiedzią na wasze potrzeby jest Aimlab, który także znajdziecie na Steamie. Co prawda jest on nieco mniej zaawansowany od KovaaK'sa, jednak dla początkującego gracza nie powinno stanowić to żadnego problemu.
G2 ShahZaM gra w Red Bull Ready Check na Aimlabs

G2 ShahZaM gra w Red Bull Ready Check na Aimlabs

© ShahZaM's Twitch channel

Korzystając z Aimlab możemy dokładnie poznać, czy nasze ruchy podczas strzelania schodzą bardziej w lewo czy w prawo, a może problemem jest overshooting? Na te wszystkie pytania - a także wiele więcej - odpowie Wam właśnie Aimlab.
3D Aim Trainer
Z kolei jeśli nie przekonują was oddzielne gry, możecie też skorzystać z przeglądarkowego 3D Aim Trainera. Idealne rozwiązanie na szybką sesję treningową, gdy nie mamy dostępu do swojego sprzętu. Możemy tu między innymi dostosować pod siebie czułość myszy czy pole widzenia, a gra gromadzi i analizuje wszystkie uzyskiwane przez nas wyniki.
Wbudowane tryby
By trenować nasz czas reakcji nie musimy wcale korzystać z zewnętrznych narzędzi. Wiele gier posiada wbudowane tryby, pozwalające skupić się właśnie na tym aspekcie. I tak chociażby w Valorancie możemy skorzystać z mapy The Range, a w CS'ie z aim_botz.
04

Nie tylko trening

Czas reakcji to na tyle unikatowy aspekt naszego organizmu, że chociaż byśmy mieli za sobą tysiące godzin najlepszego możliwego treningu, to nie da się tu pominąć aspektów czysto biologicznych. Na co zatem jeszcze musimy zwracać uwagę, by strzelane przez nas heady padały w ułamku sekund?
Sen
Banał? Być może. Faktem jest jednak, że jest to niezbędny element układanki. Badania pokazują, że osoby śpiące poniżej 7 godzin wykazują nawet o 20-30% wolniejszy czas reakcji. I tu zachodzi gamingowy paradoks, bowiem nocki zarywane na trening aima, ostatecznie mogą być całkowicie niwelowane przez poświęcone na ich rzecz godziny snu.
Nawodnienie i kofeina
Kolejnym czynnikiem, który obniża naszą koncentrację, a co za tym idzie czas reakcji jest odwodnienie. Jeżeli nie zadbacie o zaopatrzenie organizmu w dostateczną ilość wody, może się to odbić na waszej skuteczności na serwerze. Z kolei rozsądna dawka kofeiny przed startem gry może podbić nasze zdolności do szybkiej reakcji.

Red Bull - ożywia ciało i umysł

Rozgrzewka
Być może kolejny banał, ale faktem jest, że zimny mięsień ma gorsze parametry motoryczne. Dlatego warto zadbać by przed grą nasze dłonie były odpowiednio rozgrzane. Wystarczy z reguły nawet kilka minut szybkiego poruszania palcami i rozciągania nadgarstków. Ma to znaczące przełożenie na pierwsze kilkanaście minut gry. W przeciwnym wypadku bowiem, to właśnie te pierwsze rundy poświęcamy na to, by odpowiednio pobudzić nasze mięśnie.
Przerwy
Koniec końców wszyscy jesteśmy tylko ludźmi, a co za tym idzie, kolejne minuty spędzane na serwerze wpływają na nasze zmęczenie. Warto zatem pamiętać, by chociaż raz na 90 minut zrobić sobie krótką przerwę, tak by zresetować nasz organizm. Warto też stosować zasadę 20-20-20, w myśl której co każde 20 minut przez 20 sekund wpatrujemy się w obiekt oddalony od nas co najmniej o 6 metrów. To pomaga walczyć ze zmęczeniem wzroku, który przez cały pozostały czas jest w pełni sfocusowany na monitorze.
05

Mity

Na koniec, pochylmy się jeszcze nad kilkoma tezami, które często przewijają się w kontekście czasu reakcji czy refleksu. Często bowiem wpływają one na błędne decyzje podejmowane przez graczy, czego warto być świadomym.
DPI =/= Czas reakcji
Intuicyjnie wydaje się, że im bardziej podkręcimy czułość myszy, tym lepsze osiągniemy wyniki, przecież wówczas sprawniej przesuniemy celownik z punktu A do B, czyż nie? Otóż nie.
Najlepsi gracze z reguły decydują się na stosunkowo niską czułość w okolicach 400-800 DPI (przykładowo, najlepszy obecnie gracz świata - ZywOo - gra właśnie na 400 DPI). Niska czułość myszy pozwala bowiem na dużo lepszą kontrolę celownika, co jest kluczowe w całym procesie "ustrzelenia" rywala.
Granie rankedów wystarczy
Wiadomo, solą FPSów są gry rankingowe i wspinanie się w kierunku jak najwyższych dywizji. Wiele osób wychodzi z założenia, że jeżeli poświęcają dziennie długie godziny na klasyczne gry rankingowe, to to w zupełności wystarczy dla ich rozwoju. Otóż nie do końca. Oczywiście, 10h klasycznego CS'a da więcej niż całkowity brak gry, natomiast ranked to składowa wielu elementów - komunikacji, podejmowania decyzji, taktyki... To trochę tak, jak mit, że "nogi robią się od chodzenia". Jeżeli naprawdę chcesz poprawić swój refleks, potrzebujesz izolowanych ćwiczeń na specjalnych mapach.
Refleks to czynnik genetyczny
Jasne, genetyka jest tu istotna. Niektórzy mają większe predyspozycję do błyskawicznej reakcji niż inni. Każdy jednak ma predyspozycje do tego, by swój wyjściowy czas reakcji poprawić nawet o kilkadziesiąt milisekund. A to może decydować o tym, czy będziesz zamykać tabele, czy rozdawał heady każdemu, kto tylko nieopatrznie akurat się wychyli.