Prima aprilis. W końcu nadszedł ten magiczny dzień, kiedy można sobie robić żarty z innych. Z drugiej strony, oczekiwania co do wkręcania znajomych w prima aprilis są nieco wyższe. Każdy węszy podstęp i nie łatwo jest wymyślić coś, co będzie śmieszne, a jednocześnie niespodziewane. Niekiedy trzeba się uciec do iluzji. Dlatego poprosiliśmy o pomoc Adama Trenta – magika, gospodarza telewizyjnego programu The Road Trick, który znajdziesz na Red Bull TV. W końcu ktoś, kto potrafi zaaplikować ci na czole zmywalny tatuaż tak, że się nie spostrzeżesz, albo sprawić, że ktoś zniknie (w biały dzień, na ulicy, bez zapadni, ani ukrytych drzwi), musi się na tym znać.
To, co sprawia, że żart primaaprilisowy jest dobry, czy też nie, to kwestia odpowiedniej sytuacji i twojej chęci do tego, żeby wyszedł
Zobacz również: Niewybredne żarty piłkarzy
Żarty na prima aprilis
1. Skasowany smartfon
Do jednego z ulubionych pranków na prima aprilis Adama Trenta potrzebny jest stary, potłuczony smartfon (pamiętaj, że jeśli kiedyś stłuczesz swój, nigdy go nie wyrzucaj, rozbity telefon można też kupić za grosze przez internet). „Poproś znajomego żeby pożyczył ci na chwilę swój telefon. Po kryjomu podmień go na potłuczony. Kiedy będziesz go oddawał zrób to niezdarnie, tak żeby on go upuścił i pomyślał, że urządzenie się popsuło”. W pierwszej chwili na pewno się nie zorientuje, że to nie jego smartfon. Pomyśl co się stanie, jeśli wykonasz ten numer na dużej wysokości, na jakimś moście... Powodzenia!
Zobacz również: 12 zdjęć, które zawrócą Ci w głowie – dosłownie
2. Zamiana kontaktów
To kolejny żart na prima aprilis, przy którym musisz „pożyczyć” telefon, jednak upewnij się, że jest odblokowany. „Wejdź w kontakty i zmień swoje imię na takie, żeby wkręcany pomyślał, że jesteś kimś innym. Oddaj telefon, a po jakimś czasie zacznij pisać smsy ze swojego numeru”. To jak daleko się posuniesz, zależy od Ciebie. „Kiedyś zrobiłem to przyjacielowi” – mówi Trent. „Myślał, że jestem jego dziewczyną, proszącą, żeby przyjechał. Zanim mu powiedziałem wykąpał się, umył zęby i tak dalej...”
Zobacz również: 10 najśmieszniejszych żartów prima aprilisowych w grach wideo
3. „Wytatuowałem się”
„Nie uwierzysz, ale wczoraj upiłem się i obudziłem się z tatuażem!” Wystarczy tymczasowy tatuaż i telefon z komunikatorem, którym możesz wykonać połączenie video, żeby wygłosić tę kwestię. Przyda się też zdolność do zachowania powagi, kiedy twoja mama, albo tata po drugiej stronie załamie się i zacznie płakać.
4. Gorąca kawa na prima aprilis
To idealny żart do wykonania w domu, lub biurze. Nalewasz do kubka gorącej wody i zostawiasz na minutę lub dwie. Potem wylewasz wodę, ale para nadal będzie się unosić. Podejdź z nim do niczego niepodejrzewającej, siedzącej osoby i „niechcący” upuść jej na spodnie. „Adrenalina sprawi, że ta osoba nie będzie już potrzebowała kawy”.
5. Moneta
Klasyczny, prosty żart na prima aprilis, który będzie działał długo. „Nałóż na monetę klej i połóż na ruchliwym chodniku, albo schodach. Potem znajdź dobre miejsce, żeby oglądać niczego niepodejrzewające, przypadkowe ofiary żartu w akcji”.
Więcej?