Quebonafide
© Wojtek Koziara
Muzyka

Quebonafide zaprasza na Madagaskar

Tylko u nas! Zobacz klip „Madagaskar”. „Egzotyka” coraz bliżej…
Autor: Jarek Szubrycht
Przeczytasz w 4 min
Quebonafide
Quebonafide na Madagaskarze
Niestrudzony Quebonafide dotarł tym razem na Ocean Indyjski, na położoną u wschodnich wybrzeży Afryki wyspę Madagaskar. Postanowiliśmy dowiedzieć się, czego tam szukał i co znalazł. Oczywiście – klip do numeru „Madagaskar”, który stamtąd przywiózł i który możecie zobaczyć poniżej – to kolejny krok ku „Egzotyce”, nowej płycie rapera. Dokładny plan jego podróży nie jest jeszcze ujawniany, podobnie jak wszystkie szczegóły związane z albumem i data jego premiery. Wszak – jak twierdził Legolas, jeden z bohaterów „Władcy pierścieni” J.R.R. Tolkiena – „nikt prawie nie wie, dokąd go zaprowadzi droga, póki nie stanie u celu”.
Na podsumowania więc przyjdzie jeszcze czas, póki co udało nam się namówić Quebo na podzielenie się z nami wrażeniami z pobytu na Madagaskarze.
To bez wątpienia najbardziej egzotyczny kraj na dotychczasowym szlaku „Egzotyki” – co cię tam zaprowadziło?
Jak sam zauważyłeś, Madagaskar jest uważany za bardzo egzotyczne, a przez to intrygujące miejsce. Chciałem skorelować popkulturowy, bajkowy obraz z rzeczywistością. Poza tym Madagaskar był świetnym kierunkiem na podróż łączoną z RPA.
Co wiedziałeś o Madagaskarze przed wyjazdem, a co cię zaskoczyło?
Przed każdą podróżą staram się dowiedzieć jak najwięcej o kraju, do którego zmierzamy. Czytam, rozmawiam z osobami, które tam już były. W przypadku Madagaskaru dochodzi jeszcze piękny obraz plaż i lemurów, wypromowany przez film. W rzeczywistości lemurów nie ma na każdym kroku, tylko w rezerwatach, a plaże atakują niewyobrażalnym brudem. Gdybym tam pojechał relaksować się i odpoczywać, pewnie byłbym mocno rozczarowany, a tak uzbieraliśmy całkiem sporo przygód w tym dzikim miejscu.
Z naszej perspektywy to „jakaś wyspa na Oceanie Indyjskim” – a to przecież niemałe państwo, o populacji większej niż Szwecja, Norwegia i Dania razem wzięte…
Jeśli chodzi o populację, to faktycznie, ponad 20 milionów mieszkańców. Jeśli chodzi o poziom rozwinięcia państwa, to był to zdecydowanie najbiedniejszy kraj, jaki miałem okazję zobaczyć. Przy Madagaskarze nawet w Indiach można było jeść z podłogi.
W Tajlandii czy Meksyku ludzie mniej lub bardziej przywykli do turystów i kamer. Madagaskar jest pod tym względem raczej dziewiczy. Nie było trudności z pozwoleniami albo niechęci ze strony lokalnej ludności?
Często mieliśmy sytuacje, szczególnie na wsiach, że ludzie nie do końca rozumieli, co się dzieje, kiedy kręciliśmy ujęcia. Nawet z tłumaczem trudno było się dogadać. Jeśli chodzi o miasta, to nie napotkaliśmy żadnych nieprzyjemności, ale z całą pewnością byliśmy dla lokalnych społeczności jakimś abstrakcyjnym zjawiskiem, za każdym razem gdy nagrywaliśmy.
Madagaskar bywa wspominany jako miejsce, o którym w latach 30. XX wieku polska prasa pisała, że może być naszą kolonią. To były raczej mrzonki, ale rozpalały wyobraźnię. Ciekaw jestem, czy ktoś na miejscu jest tego świadomy. I czy w ogóle kojarzyli, skąd przybywasz?
Trudno mi sobie wyobrazić, jak wyglądałoby to państwo pod polską egidą, jeżeli dużo bogatsza Francja nie potrafiła doprowadzić Madagaskaru do ładu. Na miejscu nie byłem do końca przekonany, że ludzie są w ogóle świadomi, na jakim kontynencie żyją, a co dopiero tego, że istnieje z dala od nich taki kraj jak Polska. Zdarzały się jednak przypadki osób, które słysząc skąd jesteśmy, odpowiadali: „Lewandowski”.
Pozwól, że zapytam o słowa, które padają we wcześniej zaprezentowanym utworze - „Bollywood”. „Sam nie wiem, czy ja w ogóle walczę jeszcze o coś” – to brzmi jakby te podróże nie przynosiły odpowiedzi na pytania, z którymi tam jeździsz, ale za to - lub przede wszystkim - uczyły pokory.
Podróże uczą bardzo wiele, niektóre kierunki także pokory. Każde miejsce ma zupełnie inny klimat, z każdego przywozisz bagaż nowych doświadczeń i lekcji.
Zobacz teledysk do Madagaskar!

3 min

Quebonafide - Madagaskar

Jeśli spojrzeć na popularny film animowany, Madagaskar kojarzy się z lemurami i pięknymi widokami. A jak jest naprawdę? Quebonafide poleciał do sprawdzić. Oto, co zobaczył na miejscu.

Rap: Quebonafide
Muzyka: FORXST
Video: HDSCVM
Zdjęcia: Wojtek Koziara