Studia

„Staramy się coś wnieść” - mówią zwycięzcy Red Bull Basement z Polski

© Campus of Wood
Czy ekologiczne, funkcjonalne meble przyszłości mają szansę zaistnieć na polskich uczelniach? O wizji nowych obiektów, które mają ułatwić życie studentom, porozmawialiśmy z autorami koncepcji.
Autor Krystian Walczak
Wawrzyniec Młynarczyk i Mateusz Wappa studiują wzornictwo przemysłowe na Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Właśnie wygrali polską edycję konkursu Red Bull Basement – na najlepszy pomysł innowacji, która w niedalekiej przyszłości może wpłynąć na otoczenie, a w szczególności na funkcjonowanie studentów na uczelni. Teraz mają czas, żeby dopracować swój projekt, a następnie wezmą udział w globalnych warsztatach z udziałem studentów z całego świata, w których z pomocą mentorów będą mogli jeszcze bardziej go rozwinąć.
Ich pomysł zakłada wyposażenie kampusów w zestawy funkcjonalnych obiektów, które można wstawić na przykład do gmachu uczelni, albo ustawić w jego otoczeniu - jak meble. Najciekawsze elementy to: jednoosobowy pokój cichej nauki, szafa wymiany zbędnych rzeczy pomiędzy studentami, czy kilkuosobowe stoliki do pracy nad projektami lub nauki z własnym zasilaniem. Zobaczcie ich film zgłoszeniowy poniżej, a następnie przeczytajcie wywiad ze studentami innowatorami, których pomysł okazał się najlepszy w Polsce.
Krystian Walczak: Skąd wziął się ten zwycięski pomysł, jakim jest wprowadzenie w przestrzeni uczelni nowych, funkcjonalnych obiektów?
Mateusz Wappa: To jest to, czego nam osobiście brakuje. Szablonem była nasza własna uczelnia i budynek naszego wydziału. Pomysł wyniknął z burzy mózgów, którą przeprowadziliśmy w ciągu kilku dni rozwijając kilka różnych idei. Wymyśliliśmy ich z dziesięć, a te rybki, które złowiliśmy są po prostu najbardziej złote.
A jak doszło do tej burzy mózgów? Czy to było zadanie na zajęcia, czy siedzieliście w wydziałowym bufecie i uznaliście, że czas popracować nad tym, jak zmienić waszą uczelnię?
Wawrzyniec Młynarczyk: To była nasza inicjatywa, zainspirowana Red Bull Basement. Konkurs pasował nam pod tym względem, że sami łatwo mogliśmy dostrzec rzeczy, których brakuje na naszej uczelni. Spośród wszystkich pomysłów, wybór nowych obiektów, które można wprowadzić w tej przestrzeni był nam najbliższy.
Mateusz: Burze mózgów to nasza codzienność, ponieważ na tym polegają nasze studia. Uznaliśmy, że warto spróbować wystartować w konkursie, bo wprowadzanie innowacji jest tym, co nam się podoba. Szczególnie na uczelniach. Z wiadomych względów to środowisko jest nam bliskie.
Zestaw mebli funkcjonalnych zaprojektowanych przez studentów ASP
Campus of Wood
Dlaczego akurat drewno?
Mateusz: Drewno to też materiał, z którym jesteśmy dobrze obeznani, i który lubimy. Estetyka i klimat obiektów, które zaprojektowaliśmy po prostu zgadzają się z nim.
Wawrzyniec: To miały być przestrzenie bardzo przyjazne dla użytkowników, a drewno, jak pokazał nurt skandynawski w projektowaniu, zachęca i powoduje przyjemne skojarzenia.
Jak widzicie wprowadzenie takich funkcjonalnych mebli na uczelniach? Nie boicie się, że miniaturowe pokoje cichej nauki szybko zostaną zniszczone, np. pomazane długopisami, albo zaśmiecone?
Mateusz: Zawsze jest takie ryzyko. Ale to jest tak jak z projektowaniem miejsc do pracy w miastach, przystanków, czy choćby ławek. Robi się to troszkę inaczej. Ale mamy się od kogo uczyć. U nas na uczelni są ludzie, którzy robili takie rzeczy. Warto jednak zaznaczyć, że uczelnia jest specyficznym miejscem, innym niż całe miasto.
Wawrzyniec: Grupa ludzi, która uczęszcza na uczelnię jest bardzo dobrze określona. Tutaj jest ułatwiona kontrola, ale poza tym, w przeciwieństwie do obiektów w miejscach ogólnodostępnych, wszyscy mają poczucie, że to nie jest zarówno pani, która ma 60 lat, jak i jakiegoś małego dziecka, tylko po prostu nasze.
Mateusz: Studenci dbają o swoje otoczenie. Uznaliśmy, że uczelnia to dobre miejsce do wprowadzenia szafy do wymiany rzeczy pomiędzy ludźmi, ponieważ to właśnie tutaj jest szansa, żeby to nie zostało źle wykorzystane lub zdewastowane, co często zdarza się w publicznych miejscach – jako praktyczny przykład można podać biblioteczkę do wymiany książek w parku miejskim.
Jeden z elementów projektu mebli funkcjonalnych Campus of Wood
Kończysz referat na ostatnią chwilę? Skorzystaj z cichej budki
Czy myśleliście o tym, żeby dopasowywać wasze obiekty do gmachów uczelni, w których się znajdą? Bo na pewno są takie uczelnie i takie gmachy, w których wasze projekty będą wyglądały jakby były oderwane od rzeczywistości, jak na przykład futurystyczna komora dla palaczy w eleganckim pubie.
Wawrzyniec: Staraliśmy się zrobić to możliwie uniwersalnie. Ale myśleliśmy też nad możliwościami dopasowywania naszych obiektów do różnych przestrzeni.
Mateusz: Gdyby faktycznie wpłynęły takie zamówienia, dopasowanie wyglądu nie jest tutaj problemem. To nie jest coś, co produkuje się w dużych seriach, gdzie wszelkie zmiany są kosztowne. Tutaj byłoby to po prostu możliwe. Zaprezentowana przez nas na tym etapie forma wynika głównie z funkcji obiektów. Staraliśmy się, żeby zabierały jak najmniej przestrzeni, dając jednocześnie jak najwięcej możliwości. Podobne rozwiązania istnieją w miejscach takich jak siedziby Google, czy w nowo wybudowanych gmachach uczelni. Jednak tam całe przestrzenie są konstruowane zupełnie inaczej. Są wyższe sufity, jest więcej przestrzeni, a zarazem miejsca na szaleństwa. A my, jak wspomniał Wawrzyn, celowaliśmy w obiekty, które powstały dawniej, bo jest ich po prostu więcej.
Pytam o takie szczegóły, ponieważ wasz projekt jest już w zasadzie świetnie opracowany. Choć powstał niedawno, bo pod wpływem startu zgłoszeń do Red Bull Basement, to już bardzo dużo szczegółów przemyśleliście. Czego tak naprawdę brakowałoby wam, żeby ten projekt po prostu wprowadzić w życie?
Mateusz: Czasu i pieniędzy!
Wawrzyniec: No i zainteresowania. Pierwszych zamówień. Prototypy dałyby nam odpowiedzi na wiele pytań.
Mateusz: Żeby było zainteresowanie, musielibyśmy jeszcze odpowiednio zaprojektować ofertę. Dlatego staramy się rozwijać ten projekt. Wierzymy, że te elementy, które już wymyśliliśmy, są w stanie coś wnieść.
Czego spodziewacie się po udziale w warsztatach z mentorami w ramach Red Bull Basement?
Mateusz: Czasy zmieniają się dosyć szybko. Wokół nas – na studiach i w naszym projektowaniu – cały czas dużo się dzieje. Dlatego zamiast oczekiwać, cały czas staramy się coś w wnosić do projektu i dawać z siebie, nawet jak nie ma to dużo czasu. Dzięki temu cały czas coś z tego nam zostaje. Cały czas się rozwijamy.
Szafa umożliwiająca wymianę rzeczy między studentami
Zostaw zbędną rzecz, albo weź sobie coś, co komuś już nie jest potrzebne
Jakie dziś byłyby trzy kluczowe rzeczy, o które chcielibyście zapytać mentorów, z którymi przyjdzie wam pracować nad rozwojem projektu?
Mateusz: Jak je dobrze zamontować i jak rozwiązać nasze problemy dotyczące paneli fotowoltaicznych? Jak rozwiązać problem tapicerki publicznej i obicia fotela w budce? Jak dobrze skonstruować jej wyciszenie?
Interesują was problemy typowo techniczne. Czy zatem na waszych studiach, obok przedmiotów technicznych, czy artystycznych, zwraca się uwagę również na takie rzeczy, jak umiejętności marketingowe, pozwalające dobrze sprzedać swój produkt, albo wprowadzić go na rynek własnymi środkami? Nie widzicie problemów w tej materii?
Wawrzyniec: Nasze studia są podzielone na licencjackie i magisterskie. Na kursie magisterskim te tematy są bardziej zgłębiane.
Mateusz: Teraz kończymy licencjat i już teraz jest sporo takich elementów. Pracownie, w których działamy oferują wsparcie związane z wdrożeniem. Jak mówi mój prowadzący, „dobry pomysł potrafi wymyślić każdy, ale tylko dobry projektant jest w stanie przeprowadzić jego skuteczną egzekucję”.
Kiedy rozmawiacie ze swoimi znajomymi i przyjaciółmi, to czego najbardziej brakuje ludziom, którzy mają fajne wizje?
Wawrzyniec: Rozmawialiśmy o tym choćby wczoraj. To jest kwestia egzekucji. Często pomysłom, które na pierwszy rzut oka są bardzo fajne, brakuje pociągnięcia ich dalej.
Mateusz: Brakuje też samokrytyki względem możliwości wdrożenia. Często spotykamy się z tym, że najbardziej interesujące są pomysły, które wydają się bardziej innowatorskie, choć w praktyce mogłyby się okazać mało przydatne.

Lokalnymi partnerami projektu są:

Fundacja Młodej Nauki - rozwój I popularyzacja edukacji, nauki i kultury w Polsce: fmn.org.pl
Geek Girls Carrots - największa społeczność kobiet w technologiach na terenie CEE: gocarrots.org
Cambridge Innovation Center - platforma rozwoju ekosystemu innowacyjnego: cic.com/warsaw
Allegro Smart! Student: allegro.pl/smart/student
NTT: ntt.pl
Partnerzy Red Bull Basement
Partnerzy Red Bull Basement