Red Bull Rap & Mat to zupełnie nowy rapowy show, w którym dwuosobowe drużyny stają naprzeciw siebie i zasypywane przez Rasa, próbują odpowiedzieć na nie jak najczęściej trafnie i zdobyć przy tym jak najwięcej punktów. To, co wyróżnia Red Bull Rap & Mat to to, że w tym show liczy się nie tylko wiedza, ale też cięty język, refleks, a nawet opanowana tabliczka mnożenia. Choć, jak podkreśla Tede...
„Tu chodzi tylko o dobrą zabawę!”
No właśnie. Dobra zabawa przede wszystkim, ale Red Bull Rap & Mat to jednak quiz, w którym ktoś musi wygrać, ktoś przegrać. A potem wykonać założoną na wstępie programu karę. Żarty więc żartami, ale kiedy pytania zbliżają się do końca, a twoja drużyna ma punktów mniej niż przeciwnik, tę „dobrą zabawę” zaczynasz cedzić przez zęby. Zwłaszcza, kiedy to ty będziesz musiał zaraz zadzwonić do fana i... poprosić go o stówę.
„Ja mam taki kawałek?!”
Wydawałoby się, że nie ma łatwiejszego zadania dla raperów niż zapytać ich o własne utwory. Jasne, cudzych mogą nie kojarzyć, nie słuchają ich przecież, by się nie inspirować, wiadomo, ale że swoich? Jak się okazało na planie Red Bull Rap & Mat... no właśnie niekoniecznie. Weźmy pierwsze pytanie: do kogo należy numer „Superman”? Najszybciej zgłaszający się do odpowiedzi Borixon mówi, że do Tede, ale przy dodatkowym pytaniu: z jakiej płyty, pojawiają się już spore wątpliwości. Macław: Ty masz taki kawałek? Tede: Ja mam taki kawałek? Borixon: A ty wiesz? Qry: Nie mam pojęcia...
„Pipipipipi”
W Red Bull Rap & Mat zaproszeni goście muszą mierzyć się z presją czasu, wielkimi oczekiwaniami, własną legendą i... buzzerem, który lubi, jak się go szybko naciska. Możesz wierzyć lub nie, ale towarzyszące temu dźwięki to autorsko opracowane nagrania tychże raperów. Tede postawił na osobliwy kwik, Borixon na donośne „pipipipipi”. Jak słychać, rywalizacja dzieje się tutaj nie tylko na wiedzę o polskim rapie.
„Z Kozakiem? Nie pamiętam!”
W innej z rund, Le Roland Gamos, Red Bull Rap & Mat nabiera sportowego, tenisowego wręcz tempa, bo chodzi w niej o odbijanie słownej piłeczki. Ras podaje ksywę rapera, ten kto naciśnie pierwszy buzzer, podaje ksywę rapera, z którym tamten współpracował i tak dalej. Z kim nagrywał Żabson? Z Reto. Z kim Reto? Z Tede. Z kim Tede? Z Borixonem. Z kim Borixon? Tede: „Nagrywałeś z Kozakiem!”. Borixon: „Nie pamiętam!”. Tede: „Nie pamiętasz już tych czasów! Każdy chciałby zapomnieć!”. Kilka godzin po premierze odcinka, sytuację wyjaśnił komentarzem pod quizem wywołany przez artystów Krzysztof Kozak: „Mam utwór z Borixonem z 2001 roku, wspólny, może kiedyś go wrzucę Tomaszu 😎👊♥️”.
„Bo to wesz”
Red Bull Rap & Mat to zabawa głównie muzyczna, ale jak się okazuje – można z niej wynieść też cenną naukę o języku. Przy okazji pytania: ilu polskich raperów posiada zwierzę w swojej ksywie, wyłożył nam ją Tede z Macławem. Uwaga: Wilku, Qry, Słoń, Żółf, Sokół, Żabson, Rekin, Peja – bo to po poznańsku wesz i Onar – bo to pierwszy polski prawdziwy pies. Tak było na płycie »HK«!”. Nie wierzysz? Włączaj Red Bull Rap & Mat.
Red Bull Rap & Mat co tydzień w twoim domu
"Wysoki kontent! Propsuję i subuję", "Zajebisty teleturniej. Uśmiałem się po pachy", "Haha świetny pomysł" - to jedne z wielu entuzjastycznych komentarzy, które już pojawiły się pod pierwszym odcinkiem. Kolejne odsłony Red Bull Rap & Mat znajdziesz na kanale Red Bull Wersy na YouTube co tydzień - w niedzielę o godz. 18:00. Na kanale nie zabraknie też innych okołorapowych i muzycznych treści, takich jak materiały z Red Bull SoundClash czy bitew freestyle'owych. Subskrybuj go już dziś, by nie przegapić gorących nowości.