Red Bull Skydive Team w roli Perseidów nad Warszawą
© Peter Salzmann / Red Bull Content Pool
Wingsuit i skoki ze spadochronem

To nie Perseidy, to ludzie! Spadochronowy show nad Wisłą

Późnym wieczorem 11 sierpnia spadochroniarze z Red Bull Skydive Team przelecieli w wingsuitach nad Warszawą. Iskrzące się, podświetlone kombinezony z daleka wyglądały jak meteory.
Autor: Red Bull Polska
Przeczytasz w 4 min
Dowiedz się więcej

Max Manow

As a skydiver, canopy pilot and member of Red …

NiemcyNiemcy

Marco Waltenspiel

Being part of the Red Bull Skydive Team means …

AustriaAustria

Marco Fürst

Austrian skydiver and frequent flyer, Marco …

AustriaAustria
W środę około 22:00, niebo w Warszawie rozświetlił niecodzienny pokaz austriackiej grupy Red Bull Skydive Team. Skydiverzy: Max Manow, Marco Waltenspiel, Marco Fürst i operator kamery Peter Salzmann, przelecieli nad Wisłą w podświetlonych kombinezonach wingsuit z doczepionymi flarami. Na żywo wydarzenie zobaczyło wielu warszawiaków. Najlepiej było je widać z wiślanych bulwarów.
Wingsuit i skoki ze spadochronem · 1 min
Skydiverzy jak Perseidy nad Warszawą
„Skoczyliśmy we trzech, z helikoptera. Robiliśmy to w nocy, dlatego wykorzystaliśmy w naszych wingsuitach taśmy LED-y i flary, aby wizualnie połączyć nasz skok z nocą Perseidów. Mamy nadzieję, że to świetnie wyglądało z ziemi i zobaczyło nas mnóstwo ludzi" - powiedział Marco Waltenspiel.
Perseidy nad Warszawą
Perseidy nad Warszawą
Sierpniowe niebo nad Polską sprzyja wypatrywaniu meteorów z roju Perseidów i to właśnie to zjawisko naśladowali skoczkowie. Nocny lot nad naszą stolicą nie był pierwszym wydarzeniem tego typu, w którym brali udział. Wcześniej za spadające gwiazdy brano ich m.in. w Sao Paulo i Kopenhadze.
Wingsuit i skoki ze spadochronem · 2 min
POV - Perseidy w wingsuitach nad Warszawą
„W Warszawie korzystaliśmy z freestyle’owych wingsuitów, które idealnie sprawdzają się podczas latania w formacji. Główną różnicą pomiędzy skakaniem w nocy, a za dnia, jest... ciemność. Nie widzisz zbyt wiele, dlatego musisz naprawdę zaufać swoim kolegom z formacji. Już w trakcie przygotowań do takiego skoku bardzo ważne jest to, żeby każdy dokładnie wiedział o co chodzi i co ma robić" - dodał Marco.
Red Bull Skydive Team w roli Perseidów nad Warszawą
Red Bull Skydive Team w roli Perseidów nad Warszawą
Skydiverzy aż trzykrotnie wyskakiwali z helikoptera na wysokości około 2500 m i z zapalonymi flarami lecieli nad Wisłą pokonując około 3 km. Po otwarciu spadochronów na bardzo małej wysokości 400 m bezpiecznie lądowali na plaży Rusałka po praskiej stronie rzeki. Niecodzienna akcja miała miejsce w noc poprzedzającą maksimum roju Perseidów i była niespodzianką dla osób spędzających wieczór na bulwarach wiślanych. Niektórzy mogli mieć złudzenie, że obserwują niecodzienne zjawisko astronomiczne.
Red Bull Skydive Team w roli Perseidów nad Warszawą
Red Bull Skydive Team w roli Perseidów nad Warszawą
„Pokaz skydiverów i zjawisko przez nich wywołane trwało dosyć długo. Ich iskrzące stroje z pewnością przykuły uwagę wielu osób” – mówi popularyzator astronomii Karol Wójcicki, który nie dał się jednak nabrać. „Są zjawiska, która są bardzo jasne i mogą przypominać coś takiego, co widzieliśmy nad Wisłą, aczkolwiek tzw. bolidy nie zdarzają się nader często i dobrze jest na nie zapolować będąc uważnym i czujnym przez całą noc. Meteory są też przeważnie dużo krótsze i prawdę mówiąc dużo, dużo szybsze. Skydiverzy osiągnęli prędkość zaledwie kilku metrów na sekundę, podczas gdy Perseidy poruszają się z prędkością aż 59 km/s”.
Wingsuit i skoki ze spadochronem · 3 min
Co tak naprawdę wydarzyło się nad Warszawą na 24h przed nocą Perseidów?
W nocy z czwartku na piątek wiele osób zdecyduje się oglądać prawdziwe Perseidy. Te „spadające gwiazdy” to drobinki kosmicznej materii pozostawione przez kometę Swift-Tuttle, która cyklicznie odwiedza Układ Słoneczny. Kiedy planeta Ziemia poruszając się po swojej orbicie przecina trasę przelotu komety, cząstki zwykle nie większe od ziarenek piasku, z olbrzymią prędkością wpadają w naszą atmosferę. Tarcie powoduje, że powietrze wokół nich zaczyna świecić. Właśnie to zjawisko nazywamy meteorami.
Red Bull Skydive Team w roli Perseidów nad Warszawą
Red Bull Skydive Team w roli Perseidów nad Warszawą
„Gdyby skydiverzy skakali dzień później, nie wpłynęłoby to na możliwość obserwowania Perseidów, zwłaszcza że te są lepiej widoczne w drugiej połowie nocy” – dodaje Wójcicki. „Wieczorny pokaz mógł raczej przyciągnąć ludzi nad Wisłę, aby pozostali tam do późnych godzin, a także przyszli następnego dnia, kiedy przewiduje się maksimum roju. Każda inicjatywa, każdy pomysł na zwrócenie uwagi ludzi na to, co się dzieje nad naszymi głowami jest wart uwagi i jeśli ktoś wybierze się na obserwację Perseidów tylko dlatego, że poprzedniej nocy oglądał show przygotowany przez Red Bull Skydive Team, to ja tylko mogę przybić piątkę i powiedzieć, żeby częściej organizować takie akcje”.
Red Bull Skydive Team w roli Perseidów nad Warszawą
Red Bull Skydive Team w roli Perseidów nad Warszawą
Perseidy to nie jedyne meteory, które możemy obserwować gołym okiem. Największe roje to Geminidy pojawiające się na niebie w połowie grudnia oraz Kwadrantydy, których maksimum przypada 3 stycznia. Ich nazwy biorą się od gwiazdozbiorów, z których wylatują. Drobinki będące pozostałością komet przelatujących przez Układ Słoneczny nie są na tyle duże, żeby przetrwać wejście w ziemską atmosferę i zwykle błysk meteoru jest jednocześnie jego ostatnią chwilą we wszechświecie. Na szczęście dla Red Bull Skydive Team to nie ostatnia akcja. Wypatrujcie ich na niebie!
Dowiedz się więcej

Max Manow

As a skydiver, canopy pilot and member of Red …

NiemcyNiemcy

Marco Waltenspiel

Being part of the Red Bull Skydive Team means …

AustriaAustria

Marco Fürst

Austrian skydiver and frequent flyer, Marco …

AustriaAustria