Próby przy ustanawianiu rekordu w formacji wingsuit z samolotem
© Tomek Nowicki
Wingsuit i skoki ze spadochronem

Rekord Polski w formacji wingsuit z samolotem w liczbach

W miniony weekend ustanowiono rekord Polski AWF (Airplane Wingsuit Formation). Sprawdź szczegółowe dane na temat tego wydarzenia i dowiedz się, jak przebiegały próby.
Autor: Krystian Walczak
Przeczytasz w 6 minPublished on
Na zaproszenie Piotra Walaska, do Elbląga zjechali skoczkowie spadochronowi latający w kombinezonach wingsuit. W przedostatni weekend sierpnia, po serii prób, ustanowili rekord Polski Airplane Wingsuit Formation (AWF) – po raz pierwszy w historii w naszym kraju, aż 8 skoczków leciało w jednej formacji z samolotem, z którego wyskoczyli. Wydarzenie jest o tyle nietypowe, że choć Polacy mają duże sukcesy na tym polu, wingsuity nie są jeszcze zbyt częstym widokiem na naszym niebie. Porozmawialiśmy z organizatorem wydarzenia, żeby dowiedzieć się, w jaki sposób doszło do ustanowienia rekordu. Na końcu zebraliśmy szczegółowe dane liczbowe i ciekawostki na ten temat.
Udało się?
Piotr Walasek: Impreza przeszła moje najśmielsze oczekiwania. Nie ustanowiliśmy rekordu 9, tak jak założyliśmy, ze względu na to, że dwóch chłopaków musiało odjechać wcześniej, ale w piątek zrobiliśmy 7, a w sobotę 8. Rekord świata wynosi 16, a tutaj w jednym miejscu udało mi się zebrać tylko polskich, najlepszych wingsuiterów. Udało się tego dokonać dzięki współpracy ich i pilota. Udało nam się urzeczywistnić moje marzenie, żeby zrobić coś ciekawego w Polsce, a nie ciągle jeździć za granicę i tylko patrzeć jak inni się bawią. (śmiech)
Ci skoczkowie ustanowili rekord Polski w formacji wingsuit z samolotem

Skoczkowie przed startem

© Tomek Nowicki

Kto, z polskich skoczków latających w wingsuitach, brał udział w próbie?
Skoczkowie przyjechali z całej Polski – Kraków, Nowy Targ, Włocławek, Gdynia, Olsztyn… Pojawili się skoczkowie, którzy zajmują czołowe miejsca w zawodach międzynarodowych. Dawid Winczewski odnosi sukcesy w konkurencji performance. Janusz Paliszek uczestniczył w biciu rekordu świata w formacji wingsuit. Każdy z nich to klasa sama w sobie.
Zaczęło się od twojego skoku w formacji z samolotem?
Zaczęło się od tego, że pilot rzucił mi pomysł, a ja się zgodziłem, żeby spróbować. Podczas regularnych skoków siadałem jako ostatni w samolocie. Gdy pilot kończył wyrzut, wyskakiwałem i leciałem za nim. Wykonaliśmy w ten sposób około 20 skoków przy zachowaniu wszystkich zasad bezpieczeństwa. W efekcie doszliśmy do takiej wprawy, że byłem w stanie robić to w każdym locie. Pomyślałem, że można taką możliwość udostępnić innym i zorganizowałem ustanowienie rekordu.
Formacja skoczków w wingsuitach nad Elblągiem

Formacja treningowa

© Tomek Nowicki

Początkowo chciałeś skorzystać z pomocy instruktora, który miał już na koncie podobne próby, tak?
W próbie miał nam pomóc Daniel Culbertson z Norwegii, który nie przyjechał z powodu obostrzeń na granicach. Przeprowadziliśmy wiele rozmów przez telefon, ponieważ cała organizacja wydarzenia została na mojej głowie. Jeszcze przed spotkaniem ze skoczkami, wszystkie kroki omówiłem z pilotem. Ustaliliśmy jakie mamy ograniczenia i na co możemy sobie pozwolić. W piątek wieczorem spotkaliśmy się z chłopakami, którzy przyjechali z całej Polski. Wszyscy zgodzili się na przyjęte ustalenia. W sobotę zaczęliśmy od skoków w formacji bez samolotu, żeby się zgrać jako grupa, ponieważ nie wszyscy latali wcześniej ze sobą. Kiedy wszystko było OK, dołączyliśmy samolot i zaczęliśmy go gonić.
Nie udało się od razu…
W pierwszym locie zrobiliśmy wszystko tak jak robiłem to do tej pory skacząc samemu i niemal od razu się udało. W drugim locie zrobiliśmy siódemkę. Przy kolejnych nie mogliśmy dogonić samolotu, który leciał za szybko. Skok po skoku poprawialiśmy, aż w końcu pilot postanowił polecieć inaczej i znów koło samolotu znalazło się siedem osób. W następnej próbie powtórzył to i już mieliśmy osiem. Jak się okazało, to był ostatni skok, ponieważ potem popsuła się pogoda i musieliśmy przerwać imprezę. Pilot Bartłomiej Ledwon wykonał 60-70% pracy, którą trzeba było wykonać w ramach tej kooperacji. Gdyby nie on, nie udałoby się.
Próba ustanowienia rekordu Polski w formacji wingsuit-samolot

Jedna z prób

© Tomek Nowicki

Co zmieniliście?
Pilot musiał bardzo mocno zanurkować, żeby nas wyprzedzić, a później zwolnić do określonej prędkości, a my dolatywaliśmy do niego od góry. Dopiero to zadziałało. Wydaje mi się, że jeśli będę organizował kolejny rekord, to już mamy know-how. Wiemy jak to zrobić bezpiecznie i dobrze.
Następny cel to rekord świata. Co trzeba poprawić, żeby go pobić?
Gdy będziemy chcieli bić rekord świata, musimy wykorzystać dwa samoloty. Oprócz tego, że w jednym nie zmieści się dostateczna liczba osób, dochodzą inne problemy, takie jak długi czas opuszczania samolotu. Problemem są też różne kombinezony używane przez skoczków. Dobrze byłoby mieć też wolniejszy samolot. Na przykład Dawid Winczewski był wcześniej w Bovec, w Słowenii, gdzie dogadał się z pilotem Pilatusa i po prostu polecieli sobie w formacji. Tutaj ten samolot był dużo szybszy i był to prawdziwy challenge. Kiedy skakałem sam, byłem w stanie stworzyć formację z samolotem w kilkanaście sekund. W kilka osób, potrzebowaliśmy na to kilkudziesięciu sekund.
Wingsuit - samolot - rekord w formacji ustanawiano w Elblągu

Loty w formacji trzeba trenować

© Tomek Nowicki

A jak wrażenia kolegów?
Na początku większość skoczków podchodziła do tego sceptycznie. Niektórzy przyjechali z lekkim niedowierzaniem. Ale wszyscy, jak jeden, wyjechali usatysfakcjonowani, włącznie z mistrzami świata, którzy docenili poziom naszej imprezy. Powiedzieli, że głupio byłoby tego nie powtórzyć.

Rekord Polski w Airplane Wingsuit Formation (AWF) w liczbach:

10 – osób uczestniczyło w ustanawianiu rekordu Polski AWF:
  • Bartłomiej Ledwon - pilot
  • Piotr Walasek – organizator (były członek kadry narodowej i mistrz Polski jako kamerzysta 4FS)
  • Jakub Juszczak (członek polskiej kadry narodowej wingsuit)
  • Dariusz Kobyłecki
  • Jakub Mijakowski
  • Tomasz Nowicki
  • Janusz Paliszek-Saładyga (członek polskiej kadry narodowej wingsuit, uczestnik rekordu świata w formacji wingsuit)
  • Oskar Wiktor Wojciechowicz
  • Dawid Winczewski (członek polskiej kadry narodowej wingsuit, wiele sukcesów na arenie międzynarodowej w konkurencji wingsuit performance)
  • Tomasz Zagała
  • Ireneusz Iwko
13 – skoków trzeba było wykonać żeby ustanowić rekord
9 – prób przeprowadzono z samolotem, 8 osobowa formacja powstała w ostatnim, 13. skoku
115 – tyle łącznie skoków wykonali wszyscy wingsuit-piloci
200 km/h – to średnia prędkość, z jaką poruszali się skoczkowie w kombinezonach wingsuit
276 km/h – to maksymalna prędkość lotu podczas prób
4500-5000 m – na takiej wysokości skoczkowie opuszczali samolot
Średnio 8 km – przelatywali skoczkowie podczas formowania szyku z samolotem
2,3 – taka jest średnia doskonałość wykorzystanych kombinezonów wingsuit, co oznacza, że z wysokości kilometra, skoczek może przelecieć około 2,3 km
ok. 15 min – trwa wznoszenie samolotu Technoavia SMG-92 Turbo-Finist na wysokość 4000 m z 10 spadochroniarzami na pokładzie
ok. 1h - trwał briefing skoczków przed pierwszym lotem, do tego przed każdym następnym omawiano co poprawić
kilkanaście godzin spędzili na lotnisku i w powietrzu wszyscy uczestnicy projektu