Przed ostatnią rundą w Toruniu w klasyfikacji generalnej prowadził Robert Lambert z 142 „oczkami” na koncie. Tylko punkt straty miał do niego Bartosz Zmarzlik, który bronił mistrzowskiego tytułu z ubiegłego sezonu. W grze o złoto był również Brady Kurtz, który tracił do Lamberta 3 punkty.
Przed głównym turniejem na Motoarenie, odbyły się jeszcze kwalifikacje i sprint, gdzie można było zgarnąć nawet 4 punkty do klasyfikacji generalnej. Dość niespodziewanie szybko odpadli Robert Lambert i Brady Kurtz. Z kolei do finału sprintu dotarł Bartosz Zmarzlik, który był w nim drugi, dzięki czemu zdobył 3 „oczka” do klasyfikacji generalnej i objął w niej prowadzenie. W sprincie triumfował zaś Dominik Kubera.
Początek głównych zawodów był niezwykle ciekawy. Już w 2. biegu pod taśmą spotkali się Zmarzlik i Lambert. Górą z tego pojedynku wyszedł polski żużlowiec. Toruńskie Grand Prix od zwycięstwa w swoim wyścigu rozpoczął też Brady Kurtz.
Australijczyk zanotował jednak wpadki w dwóch kolejnych seriach, przez co przekreślił swoją szansę na bezpośrednie wejście do finału. Z kolei niesamowitą prędkością popisywał się Robert Lambert, który przecież doskonale zna Motoarenę, bo reprezentuje klub z Torunia od 5 lat. Problemy z dobrym dopasowaniem miał zaś Zmarzlik, który przywoził jednak cenne dwójki.
Fazę zasadniczą wygrał ostatecznie Lambert. Brytyjczyk tym samym bezpośrednio awansował do finału turnieju. Miejsce w ostatnim wyścigu dnia zapewnił sobie też Patryk Dudek. Kurtz i Zmarzlik musieli z kolei rywalizować w wyścigach ostatniej szansy, które ostatecznie udało im się wygrać i uzupełnili stawkę finału. Oznaczało to więc, że losy tegorocznego mistrzostwa świata ustali ostatni bieg sezonu Grand Prix!
W finale najlepiej spod taśmy ruszył Robert Lambert. 28-latek perfekcyjnie pokonał pierwszy łuk i pewnie pomknął po wygraną, która dała mu także indywidualne mistrzostwo świata! To jego drugi medal cyklu Grand Prix w karierze, ale pierwszy złoty! W 2024 roku był już srebrnym medalistą.
Drugi na mecie zameldował się Brady Kurtz, który w klasyfikacji generalnej przegrał jeszcze z Bartoszem Zmarzlikiem, który w Toruniu stanął na najniższym stopniu podium. To dziesiąty medal Zmarzlika w historii swoich występów w indywidualnych mistrzostwach świata. Przypomnijmy, że 31-letni Polak ma na swoim koncie sześć złotych medali, trzy srebrne krążki i jeden brązowy.
Wyniki ostatniej rundy w Toruniu:
1. Robert Lambert (Wielka Brytania) - 17 (2,3,3,3,3,3) - 20 pkt
2. Brady Kurtz (Australia) - 15 (3,0,1,3,3,3,2) - 18
3. Bartosz Zmarzlik (Polska) - 16 (3,2,2,2,3,3,1) - 16
4. Patryk Dudek (Polska) - 12 (1,3,2,3,3,0) - 14
5. Daniel Bewley (Wielka Brytania) - 12 (1,2,3,3,1,2) - 12
6. Leon Madsen (Dania) - 10 (3,1,3,0,2,1) - 11
7. Michael Jepsen Jensen (Dania) - 9 (0,3,3,2,0,1) - 10
8. Fredrik Lindgren (Szwecja) - 9 (2,1,1,1,2,2) - 9
9. Max Fricke (Australia) - 7 (3,0,1,1,2,0) - 8
10. Jason Doyle (Australia) - 6 (1,1,2,2,0,0) - 7
11. Kacper Woryna (Polska) - 6 (1,2,w,1,2) - 6
12. Dominik Kubera (Polska) - 5 (0,3,2,0,0) - 5
13. Anders Thomsen (Dania) - 5 (2,2,d,0,1) - 4
14. Nazar Parnicki (Ukraina) - 4 (2,0,0,2,0) - 3
15. Andrzej Lebiediew (Łotwa) - 3 (0,1,0,1,1) - 2
16. Maksymilian Pawełczak (Polska) - 2 (0,0,1,0,1) - 1
TOP 3 klasyfikacji generalnej cyklu Grand Prix:
1. Robert Lambert (Wielka Brytania) - 162 pkt
2. Bartosz Zmarzlik (Polska) - 160 pkt
3. Brady Kurtz (Australia) - 157 pkt