Team Scuderia Toro Rosso (w wolnym tłumaczeniu: Zespół Czerwonego Byka) w Formule 1 zadebiutował w sezonie 2006, po tym, jak pod koniec 2005 roku Paul Stoddart sprzedał zespół Minardi Dietrichowi Mateschitzowi oraz byłemu kierowcy Grand Prix – Gerhardowi Bergerowi, który odsprzedał swoje udziały Red Bullowi trzy lata później. Siedzibę teamu pozostawiono we włoskiej Faenzie, gdzie mieści się do do dnia dzisiejszego.
W swoim debiucie ekipa korzystała ze zmodyfikowanego bolidu Red Bull Racing – RB1. Chociaż wprowadzono już silniki V8, to Toro Rosso wykorzystało przepisy i używało "zdławionej" 3-litrowej jednostki napędowej od Coswortha. Dopiero w kolejnym sezonie Scuderia porzuciła ten pomysł i postawiła na 2,4-litrowy silnik Ferrari. Od 2014 roku ekipa nawiązała współpracę z Renault, jako dostawcą jednostek napędowych, by w ubiegłym sezonie związać się umową z Hondą.
Wycieczka za kulisy – siedziba Toro Rosso w Faenzie:
5 min
Video: Wycieczka po siedzibie Scuderii Toro Rosso w Faenzie
Zajrzyjcie za kulisy fabryki teamu Scuderia Toro Rosso!
Pierwsze punkty dzięki Vitantonio Liuzziemu
Chociaż początki w królowej sportów motorowych nie były najłatwiejsze, to już w połowie sezonu 2006 – podczas Grand Prix USA – Vitantonio Liuzzi wywalczył pierwszy, symboliczny punkt dla zespołu Toro Rosso. Tamta rywalizacja na torze w Indianapolis była szalona już od samego początku – zaraz po starcie z wyścigu wypadło aż siedmiu kierowców. Ostatecznie do mety dojechało ich tylko dziewięciu, podczas gdy wówczas punkty zdobywała najlepsza ósemka. To także po tamtej rundzie zakończenie kariery ogłosił Juan Pablo Montoya.
Historia Scuderii Toro Rosso na zdjęciach:
Zobacz najważniejsze momenty włoskiego zespołu w Formule 1, w barwach którego jeździl tacy kierowcy, jak Sebastian Vettel, Max Verstappen, Daniel Ricciardo, Carlos Sainz Junior, Daniił Kwiat, Sebastien Buemi czy Jean-Eric Vergne.
Vettel z pierwszym pole position i zwycięstwem dla Toro Rosso
Weekend F1 na torze Monza w 2008 roku na zawsze zapisał się w historii ekipy Toro Rosso. Najpierw w sobotę młodziutki Sebastian Vettel wywalczył swoje pierwsze (i zespołu także) pole position w karierze. W ulewnym deszczu Vettel wygrał o 0,076 sek! Dzień później Niemiec nie uległ presji i w mokro-suchym wyścigu wygrał z ogromną przewagą 12 sekund. W dniu zwycięstwa miał dokładnie 21 lat i 73 dni. Stał się tym samym najmłodszym triumfatorem w historii Formuły 1.
Wymiana kierowców na linii Toro Rosso i Red Bull Racing
Scuderia Toro Rosso to niejako juniorski skład Red Bulla. Debiutujący w nim kierowcy mają później szansę dostania się do teamu Red Bull Racing. Tak było chociażby w przypadku Vettela czy Daniela Ricciardo.
Kilkukrotnie miała miejsce też sytuacja, gdy w trakcie sezonu dochodziło do wymiany kierowców pomiędzy tymi zespołami. Tak było w 2016 roku, gdy Max Verstappen po czterech rundach przeszedł do Red Bull Racing, by od razu w GP Hiszpanii sięgnąć po zwycięstwo i zostać najmłodszym triumfatorem wyścigu w historii F1. Wtedy jego miejsce w Toro Rosso zajął Daniił Kwiat.
Podobna sytuacja miała miejsce w tym roku, gdy po letniej przerwie do ekipy Toro Rosso powrócił Pierre Gasly. Francuz pierwszą połowę sezonu spędził w Red Bull Racing, by następnie zostać zastąpionym przez Alexandra Albona. Taj w tym roku dopiero debiutuje w F1.
Toro Rosso wraca na podium
Przez lata team regularnie plasował się w punktach lub na pozycjach tuż za czołową dziesiątką, ale na powrót na podium musiał poczekać. Sztuka ta udała się dopiero w sezonie 2019 i to za sprawą wracającego do składu Daniiła Kwiata. W szalonym, deszczowym wyścigu o Grand Prix Niemiec, Rosjanin pokazał na co go stać i w zaledwie dzień po tym, jak został ojcem – stanął na najniższym stopniu podium. Po triumfie na Mony sprzed lat, był to drugi największy sukces Toro Rosso w Formule 1.
Dowiedz się więcej o Formule 1 w naszym dokumencie pt. ABC F1:
27 min
ABC of… FORMUŁY 1
Poznaj niezwykły świat Formuły 1.