Stéphane Peterhansel, Arabia Saudyjska, 5 stycznia 2023 r.
© Marcelo Maragni/Red Bull Content Pool
Rajdy samochodowe

Monsieur Dakar znów na trasie! Peterhansel wraca do gry

Wiemy coraz więcej o 48. edycji Rajdu Dakar.
Autor: AF
Przeczytasz w 3 minPublished on
Oddzielne trasy dla samochodów i motocykli, dwa potężne etapy maratońskie, a do tego powroty Land Rovera i Peterhansela – kolejna edycja najtrudniejszego rajdu świata zapowiada się ekscytująco! Pierwsze szczegóły zdradził David Castera. Podczas konferencji prasowej w Les Comes koło Barcelony, dyrektor rajdu zapowiedział, że 48. Edycja odbędzie się w dniach 3-17 stycznia 2026, trasa będzie miała formę pętli wokół portowego miasta Yanbu, a zawodnicy pokonają 8 tysięcy kilometrów, w tym ok. 5 tysięcy odcinków specjalnych.
Stéphane Peterhansel, Carlos Sainz i Nasser Al-Attiyah na mecie Rajdu Dakaru, 15 stycznia 2021 r.

Stéphane Peterhansel świętuje 14. zwycięstwo w Dakarze

© Flavien Duhamel/Red Bull Content Pool

Wiadomością, która elektryzuje rajdowe środowisko jest zapowiedź powrotu na Dakar absolutnej legendy tej imprezy, Stephane’a Peterhansela. Francuz, który aż 14 razy wygrywał klasyfikację generalną, tym razem powalczy w klasie Stock. Poprowadzi jeden z trzech Defenderów, które Land Rover rzuci na trasę najbliższej edycji. Eksperci przewidują, że klasa produkcyjna może w najbliższych latach przeżywać prawdziwy rozkwit. Zarezerwowana jest dla samochodów opartych na modelach seryjnych, ale przepisy szczegółowo określają liczbę dozwolonych modyfikacji, które pozwolą poprawić osiągi takich maszyn. Poza Peterhanselem, za sterami Defenderów zasiądą Sara Price i Rokas Baciuska.
Karawana już po raz siódmy przemierzy bezkresne tereny Arabii Saudyjskiej. Organizatorzy przygotują na trasie 6 biwaków - na otwartej pustyni i w stolicy kraju, Rijadzie, gdzie zawodnicy będą mieli dzień przerwy. W czterech przypadkach nie trzeb będzie przenosić się w kolejne miejsce dzień po dniu, bo etapy będą miały formę pętli wokół biwaków.
Motocykliści pojadą swoją trasą na czterech etapach

Motocykliści pojadą swoją trasą na czterech etapach

© Sebas Romero / GasGas / Red Bull Content Pool

Na czterech etapach – zgrupowanych w dwóch blokach po dwa następujące po sobie odcinki specjalne – samochody i motocykle będą miały osobne roadbooki. Pozwoli to wydłużyć czas jazdy w porze dziennej dla aut i ciężarówek, a także zwiększy bezpieczeństwo, eliminując kolizyjność przy wyprzedzaniu najwolniejszych motocyklistów przez najszybsze terenówki. Te etapy na pewno będą premiowały najlepszych pilotów, którzy będą nawigować swoich kierowców bez punktów odniesienia, jakim zawsze są ślady pozostawione przez motocyklistów.
Luciano Benavides i Daniel Sanders z Red Bull KTM Factory Racing podczas 2. etapu Dakaru 2025 w dniach 5-6 stycznia 2025 r. wokół Bishy w Arabii Saudyjskiej

Spartańskie warunki biwaku podczas maratonu 48 Chrono

© DPPI/Red Bull Content Pool

W kolejnej edycji nie zabraknie soli rajdów terenowych, czyli etapów maratońskich, podczas których zawodnicy nie mogą korzystać ze wsparcia swoich mechaników i inżynierów. Kierowcy są skazani wyłącznie na siebie, a jedyną pomoc mogą uzyskać od… swoich rywali na trasie! Już po raz trzeci maratony rozegrane zostaną w dwóch formułach – tradycyjnego etapu z parkiem zamkniętym oraz etapem 48h Chrono, który sprawdza nie tylko umiejętności nawigacyjne, taktyczne i techniczne, ale także odporność zawodników na skrajnie surowe warunki.
Co ciekawe, mocniej w kość dostaną auta, które lata świetności mają dawno za sobą. Uczestnicy startujący w kategorii Classic będą mieli do pokonania aż 7 tysięcy kilometrów! Na 4,5 tysiąca prowadzona będzie klasyfikacja, która wyłoni najbardziej regularnie jadącą załogę rajdu.