Wingsuit i skoki ze spadochronem
Skydiverzy na (nad) trasie narciarskiej? To może być tylko Streif!
Zjazdowe zawody w Kitz to czyste szaleństwo, ale musimy przyznać, że takiej prezentacji toru, nie spodziewał się chyba nikt! Zobacz jak na legendarnej trasie Streif poradzili sobie... Skydiverzy!
Wyścig na trasie Streif to coś więcej niż zwykłe zawody Pucharu Świata. To prawdziwe święto całego narciarstwa, starcie tytanów, w którym na legendarnej arenie, o chwałę i sławę, walczą najlepsi na świecie zjazdowcy.
Tegoroczny 81-szy wyścig w Kitz odbędzie się w weekend 22-24 stycznia i jesteśmy pewni, że dostarczy wszystkim oglądającym niesamowitych emocji!
Prędkości przekraczające 150 km/h, skoki na odległość kilkudziesięciu metrów, prawie dwie minuty jazdy po zmrożonym, nierównym lodzie - przekroczenie linii mety w jednym kawałku to nie lada sukces, a każdy zawodnik któremu udaje się ujarzmić Streif, staje się prawdziwym zwycięzcą!
Zobacz film o historii niezwykłych zawodów:
1 h 55 min
Streif
Najlepsi narciarze na świecie opowiadają o tym jak przygotować się do najtrudniejszego zjazdu na świecie i poskromić "Streif".
Mówi się, że narciarze biorący udział w zawodach w Kitz, muszą być odrobinę szaleni. Skoro oni, są odrobinę szaleni, to co dzieje się w głowach członków Red Bull Skydive Team, którzy kilka dni temu, pokonali Streif, w swój własny nietypowy sposób.
Umówmy się - spadochroniarze i skydiverzy, postrzegaja kwestie związane z ryzykiem nieco inaczej niż przeciętny człowiek, jednak już po pierwszym przelocie nad trasą, lotnicy zrozumieli dlaczego zawody w Kitz cieszą się tak olbrzymią popularnością.
To, że mogliśmy przelecieć nad niektórymi ściankami, świadczy o tym, jak nieprawdopodobnie stroma jest ta trasa! Pokonanie jej na nartach to czysta abstrakcja! Nie bez powodu mówi się, że jest to najtrudniejszy wyścig na świecie!
Spadochroniarze i wingsuiterzy wlecieli na wysokość 2500 metrów. Początek trasy Streif znajduje się na 1665 metrach, więc lotnicy mieli prawie kilometr w pionie na nabranie prędkości i przygotowanie się do ataku! Cała ekipa podzieliła się na dwie grupy. Spadochroniarze przelecieli nad krętymi, technicznymi fragmentami trasy, a wingsuiterzy, na pełnej prędkości zaatakowali najbardziej strome ściany!
"To było naprawdę niezwykłe wyzwanie. Kąt natarcia, prędkość, miejsce z którego rozpoczynaliśmy nasz atak na Streif - wszystko musiało zagrać idealnie! Planowaliśmy tą akcję już od ponad czterech lat, więc strasznie się cieszę, że w końcu udało nam się zmierzyć z tą niesamowitą trasą!" - podsumował Marco Waltenspiel.
Zobacz też:
Dowiedz się więcej