Want to see content from United States of America

Continue
Szymon Godziek na Red Bull Rampage
© Bartek Woliński
MTB
Linia Szymona Godźka to najlepsze, co zobaczysz na Red Bull Rampage 2024
W tym roku zobaczyliśmy na żywo, co dzieje się na Red Bull Rampage i musimy powiedzieć dwie rzeczy: 1. To, co dzieje się w Utah, przekracza ludzkie pojęcie. 2. Szymon Godziek ewidentnie da czadu!
Autor: Maciej Świerz
Przeczytasz w 5 minPublished on
Transmisja z zawodów Red Bull Rampage nadciąga! W piątek o 3 w nocy możesz oglądać rywalizację kobiet, a w sobotę o 18:00 na pionowe ściany Utah ruszą panowie, z Szymonem Godźkiem na czele. Czy będzie grubo? To mało powiedziane. Z tego, co zdążyliśmy zaobserwować na treningach, wynika, że poziom zawodów będzie wyższy niż kiedykolwiek!
„A co z Szymonem Godźkiem?” To doskonałe pytanie, na które wprost nie mogliśmy się doczekać odpowiedzi. Szaman jest w totalnym gazie. Jeździ pewnie, jego linia jest idealnie przygotowana i wszystko wskazuje, że jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to w sobotę zobaczymy coś naprawdę niezwykłego. Dlaczego? Już wyjaśniamy.
01

Powrót na trasę zbudowaną w latach 2018 i 2019

Chłopaki przyjechali w tym roku prawie na gotowe. Chłopaki, bo poza Szymonem do Utah przyleciało jeszcze dwóch diggerów — Przemek Abramowicz i Mateusz Zajączkowski, a „prawie”, ponieważ nawet „prawie” gotową linię trzeba przez tydzień lekko nareperować łopatą i kilofem. Jak łatwo się domyślić, łupanie kamieni w 40-stopniowym upale, stojąc na pionowej ścianie lub sypkim piasku, do najłatwiejszych (i najprzyjemniejszych) nie należy, ale na całe szczęście większość linii Szymona z lat 2018/2019 zachowała się w naprawdę niezłym stanie.
5 minVideo: Zobacz przejazd Szymona Godźka z Red Bull Rampage 2019Tak zaprezentował się polski reprezentant podczas zawodów Red Bull Rampage 2019:
Zobacz więcej
angielski
"Zawsze mówiłem, że taka porządna linia na zawody Red Bull Rampage to co najmniej dwuletni projekt” — komentował nasz zawodnik, który jako jeden z nielicznych już w poniedziałek rozpoczął treningi na poszczególnych sekcjach swojej trasy.
Jego linia jest mocno freeride’owa. Ma ogromne dropy, konkretne hopy i sporo sekcji, na których trzeba idealnie zapanować nad rowerem i prędkością. Nie ma na niej momentów stagnacji, bo cały czas coś się dzieje. Nie ma też momentów, w których dochodzi do wytracenia całej prędkości. Oczywiście zdarzają się momenty z ostrym hamowaniem, ale cały przejazd charakteryzuje się dużą płynnością i dynamiką. Trasa powinna spodobać się sędziom, bo choć nie jest bardzo innowacyjna, to prawdopodobnie da Szymonowi szansę na zaprezentowanie prawdziwego ducha freeride’u!
02

Forma jak marzenie

Szymon Godziek w akcji
I cyk w przepaść © Paris Gore
„Skoczyłem to, co miałem skoczyć, i idę odpoczywać” — powiedział Szymon po zakręceniu frontflipa na pierwszej przeszkodzie na swojej linii. Idealne wyczucie prędkości, perfekcyjne dokręcenie rotacji i pełna kontrola od wybicia do lądowania. Tak to tutaj wygląda codziennie. Szymon nie podejmuje zbędnego ryzyka. To znaczy, niby przeleciał na rowerze 29 metrów, ale zrobił to z takim spokojem i klasą, że wszyscy zgromadzeni na miejscu riderzy, fotografowie i filmowcy przeżyli lekki szok. Jest spokojny i do każdej przeszkody podchodzi z nieprawdopodobną rozwagą. Dokładnie wie, co, jak i dlaczego powinien robić. W przeciwieństwie do pozostałych zawodników wygląda, jakby miał wszystko pod kontrolą, a sama jazda w tym abstrakcyjnym terenie sprawiała mu przyjemność...
03

Start z tak zwanej "grubej rury"

Na moment zanurzymy się w kilku drobnych szczegółach, które naszym zdaniem będą miały kluczowe znaczenie w przejeździe Szymona, jak i całych zawodach Red Bull Rampage 2024. Pierwsza przeszkoda i mocny start mogą przesądzić o losach każdego przejazdu. Dlaczego? Z kilku powodów. Najważniejszy z nich związany jest z psychiką i zapewnieniem sobie pozytywnego nastawienia na resztę przejazdu. Odjechanie pierwszego triku, wylądowanie pierwszej hopy — to wyczyn, który odpowiednio nastawia głowę na resztę przeszkód. No wiesz — „Pierwsza z głowy, teraz zostało jeszcze tylko skoczyć nad przepaścią... I tak dalej, i tak dalej”. Oczywiście w Utah są zawodnicy, którzy do swoich przejazdów podchodzą relatywnie spokojnie i rozpędzają się z przeszkody na przeszkodę, ale nasz "as przestworzy” ma na to wszystko odrobinę inny plan. Już na pierwszym niewielkim step downie wykonuje frontflipa na dużym freeride’owym rowerze, a potem z pełną prędkością wpada na sekcje, na których dzieje się coś, co ciężko opisać słowami...
04

29-metrowy lot na step down

Oficjalnie przeszkoda ma około 20 metrów lotu (od progu wybicia do progu lądowania), ale Szymon „dla bezpieczeństwa” ląduje na niej trochę dalej, niż przewidują procedury. Czy to źle? Absolutnie nie. Ma pełną kontrolę nad lotem, później dobrze kontroluje prędkość i, co najważniejsze, podchodzi do tej gigantycznej przeszkody relatywnie spokojnie. Gdy w trakcie treningów pojawił się na przeszkodzie, trochę się rozgrzał, najechał na wybicie 2–3 razy i po prostu poleciał. Dla porównania, drugi zawodnik, który dzieli z Szymonem tę przeszkodę, przymierzał się do niej przez dobre kilka godzin, zanim przekonał się do swojej próby. Na razie nie udało nam się ustalić, ile w tym prawdy, ale wszystko wskazuje na to, że w trakcie finałowych przejazdów Szymon nie tylko skoczy tę hopę, ale wykona na niej sztuczkę, która może mocno wpłynąć na oceny sędziów i tabelę wyników…
05

Potencjalny double flip na ostatniej przeszkodzie na trasie

Szymon Godziek Red Bull Rampage
Narazie było rozciąganko - też niezłe © Bartek Woliński
Trzeci „highlight” przejazdu Szymona. Jeśli wszystko, co ma się wydarzyć wyżej, pójdzie zgodnie z planem, to na ostatniej przeszkodzie Szaman zakręci podwójne salto. Ostatnia hopa, którą reprezentant Polski dzielił z kilkoma riderami, została lekko przebudowana i wygląda na to, że obecnie wysyła zawodników dosłownie na orbitę. Długi airtime i szerokie, bezpieczne lądowanie to idealne warunki na wykonanie tak zwanego dubleta. A potem? Prosta droga do mety. Po chwałę, sławę i wieczny respekt tysięcy fanów na całym świecie...
Przypominamy raz jeszcze: Transmisja z zawodów Red Bull Rampage startuje niebawem! W piątek, 11 października, o 3 w nocy możesz oglądać rywalizację kobiet, a w sobotę o 18:00 na trasy ruszą mężczyźni. Oglądaj zawody na żywo, tylko w Red Bull TV.
MTB
Rowery

Najpopularniejsze artykuły