K1CK Neosurf
esport

Ultraliga: Nowy mistrz! K1CK odebrało koronę AGO Rogue

© K1CK Neosurf
K1CK Neosurf nowym królem Ultraligi! W finale skazywana na porażkę drużyna "Delorda" pokonała 3:1 wielkiego faworyta, broniące tytułu AGO Rogue.
Autor Mateusz Hencel
Aby spotkać się z AGO Rogue w finale, K1CK, które fazę zasadniczą mistrzostw Polski w League of Legends ukończyło dopiero na czwartej lokacie, musiało najpierw pokonać 7more7 Pompę Team. Ekipę, z którą wcześniej w letnim sezonie Ultraligi przegrało dwukrotnie.
Jednak zespół prowadzony przez „Delorda” to przede wszystkim doświadczenie, którego nie da się nadrobić w kilka tygodni. Zawodnicy tacy jak „puki style”, „Mystiques” czy „Matisław” to marki same w sobie, które bronią się umiejętnościami w najważniejszych momentach. Nie inaczej było tym razem.
Pierwsza mapa padła łupem Pompy, która miała przewagę we wszystkich aspektach gry na mapie. Podrażnione K1CK nic sobie jednak z tego nie zrobiło, udowadniając na mapie numer dwa, że są niezwykle zmotywowani. Bardziej doświadczeni i po prostu lepsi w trudnych momentach gracze Pawła Szabli zwyciężyli także na dwóch kolejnych mapach, wygrali 3:1 i zameldowali się w wielkim finale.
Zdecydowanym faworytem finałowego meczu było AGO Rogue. „Woolite” i spółka nie dawali większych szans rywalom w fazie zasadniczej i play-offach. Eksperci Polsat Games oraz bukmacherzy jednoznacznie wskazywali na „Jastrzębi”, którzy mieli obronić tytuł i potwierdzić, że są najlepszą polską formacją.
Spotkanie rozpoczęło się od potężnych wymian obu zespołów, z których obronną ręką wyszło K1CK, notując na swoim koncie pierwszą krew. Drużyny raz po raz próbowały zaskoczyć czymś przeciwnika, tworząc wyrównane widowisko, które powoli układało się dla Rogue. Ekipa „Delorda” w okolicach 20. minuty doszła do głosu zwyciężając w ważnej walce drużynowej. Od tego czasu K1CK umiejętnie wyłapywało i pacyfikowało przeciwników, którzy nie mogli odnaleźć do samego końca odpowiedniego rytmu. Chwilę po 30. minucie K1CK dobrało się do bazy przeciwnika, niszcząc po kolei struktury i zwyciężając w rozgrywce numer jeden.
Druga mapa mimo zmienionego draftu przez AGO Rogue wyglądała podobnie do pierwszej odsłony. Od początku przewagę uzyskały „Jastrzębie”, które lepiej rozgrywały walki w pierwszych minutach. K1CK starało się utrzymywać tempo AGO, jednak obrońcy tytułu wraz z upływem minut zwiększali przewagę w złocie. Podopieczni „Delorda” ponownie postanowili postawić wszystko na jedną kartę, co wyszło im świetnie. Zaczęli oni przeważać na Summoners Rift i spychać Rogue do defensywy, przejmując kolejne objectivy na mapie. Gdy wydawało się, że K1CK zapisze drugą mapę na swoim koncie, świetna postawa „Zanzaraha” utrzymała AGO przy życiu. Leśnik ukradł Barona, który pozwolił wygrać w walce drużynowej i wrócić do rozgrywki.
Mimo wzmocnienia Barona AGO Rogue nie było w stanie zagrozić bazie K1CK. Brak odpowiedniej inicjacji uniemożliwił skuteczne oblężenie, zmuszając obrońców tytułu do odwrotu. Oba zespoły musiały ponownie poczekać na wzmocnienie oferowane na mapie, a takim okazał się Starszy Smok, wokół którego znacznie lepiej zagrało AGO. Mistrzowie Ultraligi zdołali wyłapać przeciwników, poskromili Starszą Bestię i zakończyli jakże emocjonującą drugą mapę!
Trzecia mapa przyniosła bardzo podobne drafty, co zwiastowało ponownie bardzo wyrównaną rozgrywkę. Gracze kierowani przez „Delorda” postanowili jednak od razu zaprzeczyć tej tezie. Start okazał się znacznie lepszy dla K1CK, które udanie zanurkowało pod dolną aleją AGO, zdobywając trzy zabójstwa, tracąc przy tym zaledwie jednego zawodnika. Fenomenalną formę prezentował „puki style”, który w dziesiątej minucie miał na swoim koncie już pięć zabójstw.
K1CK wraz z upływem minut generowało coraz większą przewagę. Zawodnicy AGO starali się wykonywać proaktywne zagrania, jednak zaopatrzeni w przedmioty gracze K1CK nic sobie z tego nie robili. Obrońcy tytułu nie mogli znaleźć żadnego rozwiązania, aby dobrać się do skóry K1CK, które co chwilę notowało kolejne eliminacje. Z ogromną przewagą i wzmocnieniem Barona zawodnicy K1CK wdarli się do bazy AGO, kończąc rozgrywkę w zaledwie 27 minut.
Czwarta rozgrywka stała pod znakiem zamiany stron, co miało spory wpływ na draft. Przede wszystkim zbanowana została Caitlin, której nie mógł wybrać „puki style”. Od samego początku rozgrywka była wyrównana, choć pierwsza krew i pierwszy smok padły łupem K1CK. Wraz z upływem czasu lepiej na mapie zachowywali się podopieczni „Delorda”, którzy mieli większą kontrolę podczas walk drużynowych oraz zapisywali kolejne smoki na swoim koncie.
W 24. minucie K1CK zdołało zdobyć duszę smoka, powiększając swoją przewagę. Pretendenci do mistrzostwa bardzo sprawnie wyłapywali zawodników AGO, którzy nie mogli znaleźć na te zagrania odpowiedzi. Chwilę później gracze K1CK wygrali teamfight a „puki style” zaliczył cztery zabójstwa, potwierdzając że to on był najlepszym zawodnikiem podczas tej serii. K1CK od razu powędrowało w stronę bazy AGO, która bez żadnego oporu została zniszczona, a drużyna Rogue zdetronizowana! Mistrzem Ultraligi 4. sezonu zostało K1CK Neosurf!
Zarówno dla AGO jak i K1CK finał Ultraligi był świetnym testem przed zbliżającym się EU Masters, które startuje już 17 sierpnia. Obie drużyny turniej rozpoczną jednak nieco później ze względu na rozstawienie w turnieju głównym. Nie ma wątpliwości, że polskie formacje są jednymi z najlepszych, co pokazała poprzednia edycja turnieju, w której AGO doszło do półfinału a K1CK zameldowało się w finale. Wszystkim polskim kibicom marzy się scenariusz, w którym ekipy spotykają się w finale i #PolskiFinał staje się rzeczywistością!
esport · 5 min
Red Bull Solo Q - najlepsze momenty