Platforma widokowa w Granicy
© Kampinoski Park Narodowy / kampinoski-pn.gov.pl
Eksploracja

5 dzikich miejsc w Warszawie i okolicach

Sprawdź, jak uciec z miasta w dużym mieście.
Autor: Krystian Walczak
Przeczytasz w 6 minPublished on
Mieszkając w dużym mieście nie ma się wiele czasu na kontakt z naturą. Postanowiliśmy znaleźć dla Was pięć miejsc, w największej polskiej metropolii i na jej obrzeżach, w których poczujecie się, jakbyście byli setki kilometrów od stolicy.

Zobacz jak można spędzić weekend w innych miejscach na świecie:

1 min

Pomysł na aktywny weekend

Gordon Benson i jego kolega Lewis Byram stworzyli swój triathlon.

„Dzielnica Wisła”

Choć to nieoczywiste, jedne z najbardziej dzikich miejsc w Warszawie są związane z przepływającą przez sam jej środek rzeką. „Największym fenomenem Wisły jest fakt, że właściwe cały prawy brzeg to doskonałe miejsce na ucieczkę od wielkomiejskiego zgiełku. W odległości dwóch przystanków od centrum mamy plaże, łęgi itp. Niektóre z nich to tereny objęte programem Natura 2000, a cała tutejsza infrastruktura - od ścieżek pieszo-rowerowych, po place zabaw - została pomyślana tak, by wpisywać się w ten naturalny charakter miejsca” - mówi Anna Brzezińska-Czerska z warszawskiego Urzędu Miasta. „Najdzikszym miejscem nad Wisłą w Warszawie są Zawady - południowa część miasta (łachy, wyspy, plaże...)” – naprowadza i podrzuca link do teledysku. Nie uwierzycie, że pierwsze i ostatnie ujęcia kręcono w granicach największego, polskiego miasta. Jak tam dotrzeć? Najlepiej drogą wodną. Poszukajcie możliwości wypożyczenia kajaka i nie skreślajcie od razu opcji wykorzystania żaglówki. Wisła znowu staje się coraz bardziej dostępna dla każdego.

Kampinoski Park Narodowy

Granica koło Kampinosu to miejscowość, w której można zacząć przygodę z Kampinoskim Parkiem Narodowym. Dotrzemy tam po niedługim spacerze z przystanku autobusowego. Warto najpierw zwiedzić Muzeum Puszczy Kampinoskiej i obejrzeć skansen. W Parku wytyczono 350 km szlaków pieszych i 200 km rowerowych, a także trasy do jazdy konnej. Na szczęście nie panuje na nich ruch jak na Marszałkowskiej. Propozycje wędrówek znajdziemy tutaj. Niestety, choć chciałoby się tam zostać na dłużej, na terenie Parku można przebywać tylko od świtu do zmierzchu.
Granica - Muzeum Puszczy

Granica - Muzeum Puszczy

© Kampinoski Park Narodowy / kampinoski-pn.gov.pl

Rzeka Świder

„Wystarczy kilka minut jazdy samochodem od centrum Warszawy, by znaleźć się w innym świecie, stworzonym przez meandrującą rzekę” – obiecuje Kinga Kępa, redaktor naczelna Magazynu Kajakowego WIOSŁO. I nie ma na myśli kolejnego miejsca nad Wisłą, ale jej dopływ, rzekę Świder. „Z wody, przemierzanej kajakiem, nie słychać zgiełku przedmieścia stolicy. Tu królują zieloność drzew, szum wody i śpiew ptaków. Czysta woda Świdra, wysokie piaszczyste skarpy i liczne uskoki z bystrzejszym nurtem stwarzają idealne warunki dla początkujących. Wystarczy jednak odwrócić kierunek płynięcia i spróbować pod prąd pokonać szypoty (dop. płytkie, wartkie odcinki), by okazało się, że z sielankowej rzeczki Świder zmienia się w doskonałe miejsce treningowe dla bardziej zaawansowanych. Wszystko to w bezpiecznych warunkach, w płytkiej rzece i blisko domu. Zarówno Świder, jak i jego dopływy, szczególnie Mienia z licznymi naturalnymi przeszkodami, to idealne cele letnich eksploracji kajakowych. Wystarczy tylko wyjść z domu. Choćby po pracy” – zachęca.

Las Natoliński i Bielański

Las Natoliński i Las Bielański, znajdujące się w obrębie granic miasta to pozostałości gęstwin, które dawno, dawno temu porastały miejsca, gdzie dziś znajdziemy tylko domy z betonu. „Pierwszy z nich to miejsce wyjątkowe co najmniej w skali Europy. W centrum europejskiej stolicy możemy podziwiać las o charakterze naturalnym, porównywany do Puszczy Białowieskiej” – zdradza Agata Antonowicz z Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Warszawie. „Ogromne, stare dęby, jesiony i olsze, w dziuplach których schronienie znajdują liczne ptaki, dobrze zachowane grądy (dop. wielogatunkowe lasy liściaste) i łęgi (dop. zarośnięte tereny podmokłe), tworzące miejscami trudne do przebycia gęstwiny, powalone wiekowe drzewa, w których tętni życie i doskonale zachowane zabytki kultury – to wszystko składa się na niezwykły charakter tego miejsca. Las Natoliński to idealne siedlisko dla wielu ptaków, przy czym dzięcioł średni tworzy tutaj populację o najwyższym zagęszczeniu na terenie Warszawy, a prawdopodobnie również Mazowsza. Lęgi odbywały tu również gatunki ptaków drapieżnych, w tym tak rzadkich na terenach zurbanizowanych jak myszołów, jastrząb, krogulec czy trzmielojad. Notowane było tu również występowanie kruka, puszczyka czy uszatki”. Obszar ten jest rezerwatem przyrody i należy do Europejskiej Sieci Ekologicznej Natura 2000. Las Natoliński warto odwiedzać w zorganizowanych grupach.
„Las Bielański jest jednym z nielicznych kompleksów leśnych w Polsce, gdzie zachowały się stare drzewostany, z dębami w wieku ok. 300-400 lat” – dodaje. „To właśnie te okazałe, wiekowe dęby, stanowiące pozostałość po dawnej Puszczy Mazowieckiej, wraz z wysokimi skarpami, malowniczymi łęgami i grądami tworzą unikatowy w skali Warszawy krajobraz. Na terenie Lasu Bielańskiego zostały wyznaczone szlaki przeznaczone do ruchu pieszego i rowerowego”. Żeby zachować to miejsce dla kolejnych pokoleń, warto przestrzegać przepisów i oglądać je korzystając z wyznaczonych ścieżek.

Pozostałe rezerwaty

„Warszawa jest wyjątkowym miejscem pod względem liczby rezerwatów przyrody. W granicach miasta znajduje się 12 tego typu obszarów chronionych, a w jego bezpośrednim sąsiedztwie kilka kolejnych” – mówi Agata Antonowicz. Wiedzieliście o tym? „Odmienne w charakterze od Lasu Natolińskiego i Bielańskiego są położone tuż za granicami miasta dwa rezerwaty znajdujące się w granicach Lasu Bemowskiego – Łosiowe Błota i Kalinowa Łąka. Tereny bagienne, śródleśne torfowiska Łosiowych Błot zadziwiają dzikością”.
„Z charakterem siedliska związana jest nazwa rezerwatu – trudno dostępny podmokły obszar stanowi nie lada atrakcję dla łosi, które licznie odwiedzają ten teren. Sztucznie niegdyś powstałe oczka wodne obecnie wypłycają się i zarastają przekształcając się w torfowiska niskie, które odznaczają się dużym bogactwem gatunkowym. Jest to bardzo wrażliwe na presję środowisko, które można podziwiać dzięki oddanej niedawno do użytku kładce będącej elementem szlaku udostępnionego do ruchu pieszego na terenie tego rezerwatu. Rezerwat przyrody Kalinowa Łąka można zwiedzać wykorzystując wygodną drogę leśną prowadzącą przez Kompleks Leśny Bemowo. Udostępniony do ruchu pieszego szlak przebiegający wzdłuż ogrodzenia przez wschodni fragment łąki jest odcinkiem tej drogi. Ze szlaku można obserwować wyjątkowe walory krajobrazowe rezerwatu, a wiosną i latem podziwiać także kwitnące na łące rzadkie i chronione rośliny”.
„Rezerwat przyrody, to obok parków narodowych najwyższa forma ochrony przyrody w Polsce. Tworzone są one w miejscach o wyjątkowych walorach, wymagających szczególnej ochrony. Na mocy ustawy o ochronie przyrody na terenie rezerwatów obowiązuje szereg zakazów, w tym m.in. zakaz wchodzenia i poruszania się” – przestrzega rzeczniczka RDOŚ w Warszawie. Na szczęście możemy korzystać ze szlaków. I tego się trzymajmy planując kolejną mikrowyprawę, czy zwykły spacer.