Bieganie
Świat znów dostał skrzydeł i pobiegł dla tych, którzy nie mogą!
Rekordowe 310 tys. osób pobiegło w 12. edycji Wings for Life World Run. Atmosfera i energia, jak zwykle – na medal. W Polsce wygrali Dariusz Nożyński i Martyna Młynarczyk.
„Ten bieg jest niezwykły przez swoją wspaniałą energię, na trasie są zawsze tłumy kibiców, zbijają piątki, dopingują, wspierają. Cieszę się, że my jako Polacy więcej się ruszamy. To bieg, który daje nadzieję, że kiedyś będziemy w stanie wyleczyć przypadki przerwanego rdzenia kręgowego” – mówił w Poznaniu Andrzej Bargiel, polski skialpinista i jeden z ponad 310 tys. uczestników Wings for Life World Run, który w niedzielę 4 maja wystartował w największym biegowym wydarzeniu na świecie.
Pobiegli, by rozwiązać wielką medyczną zagadkę
Tysiące biegaczy jak zwykle ruszyło o tej samej godzinie na całym globie – tym razem w siedmiu stacjonarnych biegach flagowych (m.in. w Poznaniu) oraz ponad 450 zorganizowanych biegach z aplikacją (aż 28 z nich w Polsce), a także - indywidualnie. W sumie wystartowano w 190 krajach. W Polsce – sumując uczestników z Poznania oraz biegaczy z aplikacją – było ich 19,5 tys.
Świat znów porwała ta sama szczytna, charytatywna idea – całość wpłat z wpisowego przekazywana jest na rzecz badań medycznych mających na celu znalezienie skutecznej metody leczenia przypadków przerwanego rdzenia kręgowego. „To wielka medyczna zagadka do rozwikłania, nie da się tego zrobić bez mocnego i długoterminowego zaangażowania. Mam nadzieję, że dzięki wsparciu Wings for Life World Run, kiedyś wreszcie nastąpi przełom” – dodał Bargiel, który pokonał „treningowo” 22 km. W tym roku na badania udało się zebrać 8,6 mln euro, a od początku istnienia „Światowego Biegu” – już ponad 60 mln euro.
Poznań wietrzny, ale uśmiechnięty, jak zwykle!
Mimo porywistego wiatru i znacznie zimniejszej niż w kilku poprzednich edycjach pogody, polski bieg w Poznaniu znów emanował niesamowitą biegową energią.
Wśród mężczyzn, po raz piąty w stolicy Wielkopolski, triumfował Dariusz Nożyński, tym razem z wynikiem 67,34 km, co dało mu piąte miejsce globalnie. „Pod koniec były lekkie kryzysy, ale w takich sytuacjach mówię sobie Panie Darku, tylko spokojnie, step by step, kilometr po kilometrze i jakoś do tych 67 km udało się dobić” – uśmiechał się Nożyński, na co dzień menedżer z branży IT, który bieganie uprawia czysto dla przyjemności i „wietrzenia głowy”.
1 min
Zobacz zwycięstwo Dariusza Nożyńskiego
Zobacz ostatnie metry biegu zwycięzcy z Poznania Dariusza Nożyńskiego, którego Adam Małysz złapał w 2025 roku w Poznaniu jako ostatniego.
„Zawsze wygrywanie jest cudowne. Nawet jeśli wygrywałem kilka razy, to każde zwycięstwo inaczej smakuje. To się nie nudzi. Polecam każdemu. Idea jest super, łączy ludzi - zarówno tych, którzy chcą biec na wynik, jak i tych, którzy przychodzą tutaj tylko dla atmosfery - przebiec symboliczne kilometry” – dodał Nożyński.
U kobiet najlepsza w Poznaniu była Martyna Młynarczyk (57,80 km), która zajęła drugie miejsce na świecie, ustępując jedynie biegnącej w Niemczech reprezentantce gospodarzy – Esther Preiffer (59 km). „Mocno przeszkadzał dziś wiatr, ale skrzydeł dodawał mi cel biegu, no i ten pędzący samochód pościgowy. Udało mi się uciec i czuję dużą satysfakcję. Po pierwsze, że byłam częścią tego biegu, a po drugie, wykonałam kawał dobrej roboty” – powiedziała Młynarczyk.
Kawał dobrej roboty wykonały też inne Polki, które na świecie spisały się wyśmienicie, w sumie aż trzy zmieściły się w TOP 5 globalnych wyników – trzecie miejsce zajęła Patrycja Talar (57 km), triumfująca we flagowym biegu w Bredzie w Holandii, a piąte – Justyna Karolczak (51,8 km), która w Poznaniu zajęła drugie miejsce.
1 min
Zobacz zwycięstwo Martyny Młynarczyk
Zobacz ostatnie metry biegu Martyny Młynarczyk, która wygrała Wings for Life World Run 2025 w Poznaniu wśród kobiet.
Dominatorka z poprzednich lat Dominika Stelmach startowała tym razem w Zadarze zupełnie treningowo, bo czekają ją inne ważne starty, ale i tam wycisnęła solidne 40 km. W Chorwacji zaliczyliśmy jednak polski sukces. Sławomir Kaliski zwyciężył lokalnie po przebiegnięciu 55,07 km. Podobnie było w Słowenii, gdzie wygrał Wojtek Baran (51,72 km).
Wśród mężczyzn na globalnym podium znaleźli się: Japończyk Jo Fukuda (71,6 km; z aplikacją), który wygrał już po raz trzeci, a także - Austriak Adreas Vojta (68,5 km; Wiedeń) oraz Brytyjczyk Jake Barraclough (67,8 km; z aplikacją).
Patrząc na wyniki osób startujących na wózkach, w Poznaniu najdalej dojechali - Przemysław Zdziabek (29,4 km) i Julia Ryńska (14 km).
Wstać z wózka, biec razem z innymi
„Czekałem na ten bieg cały rok, bo to jest bieg dobrych emocji. Na innych biegach zawsze czuć stres, napinkę na wynik, a w Poznaniu jest meksykańska fala na starcie, śpiewaliśmy szanty, jest luźna atmosfera, wszyscy się wspierają. To jest bieg, gdzie przebywanie RAZEM z innymi ludźmi jest na pierwszym planie, jest ważniejsze niż własne cele i ambicje. I to jest piękne” – powiedział Jan Folga, który jest ambasadorem biegu startującym na wózku. Przed laty był zawodnikiem motocyklowego motocrossu, ale został sparaliżowany od pasa w dół w wyniku wypadku. Nie poddał się, uprawa sport, żyje aktywnie, namawia innych do tego samego. „Biegniemy dla tych, którzy nie mogą - brzmi hasło biegu. I dla mnie ma to znaczenie dosłowne, bo ja jeżdżę na wózku, ale jak każda taka osoba, marzy mi się, że kiedyś wstanę i będę mógł znów biec o własnych siłach. Być może to tylko marzenie, ale piękne marzenie” – podkreślił Folga,
W App Runach jest moc!
W Polsce biegano nie tylko w Poznaniu, większość osób startowała w biegach z aplikacją - indywidualnie i w App Runach tworzonych przez pasjonatów dla swoich lokalnych społeczności. Grupy biegowe, osoby indywidualne i firmy zabrały się za stworzenie swoich biegów w ramach Wings for Life World Run. Największy z 28 jakie powstały w Polsce był w Krakowie, a jako pierwszy ustalony przez organizatora limit uczestników wyczerpał bieg w Kaletach. Warto dodać, że pierwsza osoba na świecie, która zarejestrowała się na App Run, zapisała się właśnie na Śląsku. Polacy biegli dla tych, którzy nie mogą wszędzie - od Rzeszowa po Gryfice, od Cieszyna po Łebę. Globalnie, w 68 krajach zorganizowano 452 App Runy.
Wielkie nazwiska wspierają „Światowy Bieg”
Wśród biegnących w 12. edycji globalnych ambasadorów nie brakowało wielkich gwiazd sportu. Na liście startowej byli m.in. Jurgen Klopp, legendarny były trener Liverpool FC, Primoż Roglić, słoweńska gwiazda kolarstwa szosowego, Mondo Duplantis, rekordzista świata w skoku o tyczce czy Dominic Thiem, były mistrz tenisowego US Open. W Austrii biegli też m.in. skoczkowie z czasów Małyszomanii – Thomas Morgenstern i Andreas Goldberger. Znane postaci zasiadły też za kierownicą samochodów pościgowych – w Polsce, jak zwykle – Adam Małysz, w Niemczech biegaczy ścigał także znany skoczek narciarski - Andreas Wellinger, a w Austrii – gwiazda freestyle’owego snowboardu Anna Gasser. „Jak zawsze to wielki zaszczyt być częścią Wings for Life World Run. Idea jest szczytna, podziwiam też niezwykłą energię ludzi na trasie. Szkoda tylko, że muszę ich wszystkich dogonić” – stwierdził Adam Małysz.
Historia „Światowego Biegu” ma już 11 lat
Wings for Life to fundacja non-profit, utworzona w 2004 roku przez dwukrotnego mistrza świata w motocrossie Heinza Kinigadnera i założyciela Red Bulla Dietricha Mateschitza. Impuls do działania dał wypadek syna tego pierwszego, który sparaliżowany wylądował na wózku. Jej celem jest finansowanie badań nad leczeniem urazów rdzenia kręgowego, a 100 proc. darowizn trafia bezpośrednio na projekty badawcze. Fundacja opiera się na przekonaniu, że regeneracja uszkodzonych komórek nerwowych jest możliwa dzięki nowoczesnym metodom leczenia, nad którymi prace wcześniej nie były dotowane w wystarczającym stopniu. Bieg Wings for Life World Run, który zainicjowano w 2014 roku i wpłaty uczestników, są akceleratorem na drodze do celu Fundacji.
Fundacja Wings for Life od początku istnienia wsparła 324 projekty badawcze na całym świecie. Aktualnie, za pieniądze z Wings for Life World Run prowadzonych jest 65 badań – na różnych etapach (od prac wstępnych, po zaawansowane badania kliniczne). Każdy projekt wspierany jest średnio przez okres 3 lat.
Polska od początku częścią Wings for Life World Run
Już 12. raz Poznań był gospodarzem Biegu Flagowego. Impreza odbywa się tam od początku, czyli od 2014 roku. Zanim przeniosła się na Międzynarodowe Targi Poznańskie, przez lata odbywała się nad Jeziorem Maltańskim. „Poznań jest super! To chyba jedyny bieg uliczny, w którym ludzie na trasie nie są źli, że miasto zablokowane, ale szczerze nam kibicują i się uśmiechają” – podsumowała Monika Pyrek, lekkoatletka, gwiazda skoku o tyczce, która brała udział we wszystkich edycjach.
Rejestracja na Wings for Life World Run 2026 startuje 5 listopada 2025 o 12:00 (11:00 UTC). Następny Światowy Bieg już 10 maja 2026!.