Speedway Grand Prix - żużel na PGE Narodowym
© Konrad Świerad / imago sport / Forum
Żużel

Speedway Grand Prix w Warszawie w liczbach. Czy będzie polski pierwszy raz?

W najbliższą sobotę 11 maja - Grand Prix Polski na PGE Narodowym w Warszawie. Na trybunach pojawi się ponad 45 tys. kibiców, którzy mają wielką nadzieję na triumf polskiego żużlowca w tej rundzie.
Autor: Marcin Karwot
Przeczytasz w 3 min
Z okazji zbliżającego się żużlowego święta w stolicy, przygotowaliśmy kilka liczb i ciekawostek odnośnie Speedway Grand Prix w stolicy Polski.
8 - tegoroczne Grand Prix w Warszawie będzie organizowane już po raz ósmy. Impreza odbywa się od 2015 roku, z dwuletnią przerwą podczas pandemii koronawirusa w latach 2020-2021. Wydarzenie przyciąga ogromną liczbę kibiców z całej Polski, a na trybunach panuje niesamowita atmosfera. Szkoda tylko, że inauguracyjne Grand Prix nie wypaliło za sprawą toru i taśmy, ale do tego wydarzenia lepiej już nie wracać…
0 - tyle razy polski żużlowiec triumfował na PGE Narodowym w Warszawie. W międzyczasie Bartosz Zmarzlik sięgał po kilka tytułów mistrza świata, a i tak jeszcze nie udało mu się triumfować w stolicy Polski. Nie udawało się to też Maciejowi Janowski, Patrykowi Dudkowi i innym biało-czerwonym. Chyba czas wreszcie przełamać tę złą passę.
Speedway Grand Prix na stadionie PGE Narodowym

Speedway Grand Prix na stadionie PGE Narodowym

© Konrad Swierad / imago sport / Forum

Fredrik Lindgren - ten zawodnik ma patent na dobre wyniki w Warszawie. Szwed aż pięciokrotnie stawał na podium zawodów na PGE Narodowym. 2 razy zwyciężał, raz był drugi i dwa razy był na najniższym stopniu podium. To właśnie on triumfował na warszawskim torze w 2023 roku.
13,099 sekund - taki czas wykręcić Fredrik Lindgren podczas zeszłorocznych kwalifikacji do cyklu Grand Prix, które wygrał. W tym roku próba czasowa będzie szczególnie ważna w Warszawie, ponieważ będzie można w niej zgarnąć dodatkowe punkty do klasyfikacji generalnej całego cyklu.
Mateusz Cierniak - to on wystartuje jako “dzika karta” w tym roku. Triumfator Red Bull Juniorskich Asów z ubiegłego roku jest także dwukrotnym mistrzem świata juniorów, więc jego nominacja nie należy do niespodzianek. Oprócz Cierniaka na torze ujrzymy oczywiście innych reprezentantów Polski - Bartosza Zmarzlika oraz Dominika Kuberę i Szymona Woźniaka.
3 dni - tyle trwała budowa toru żużlowego na PGE Narodowym w tym roku. Jeszcze 2 maja odbywał się na tym stadionie finał piłkarskiego Pucharu Polski, a już dzień później zaczęto montować bandę, która okala żużlowy obiekt.
Maciej Janowski

Maciej Janowski

© Odrastudio.com

Ani Maciej Janowski, ani Bartosz Zmarzlik, ani Patryk Dudek, ani żaden inny Polak nie zdołał na razie wygrać na PGE Narodowym
2003 rok - to wtedy po raz ostatni można było oglądać ligowy żużel w Warszawie. Przez lata na stadionie przy ulicy Racławickiej działała miejscowa “Gwardia”, a później WTŻ i WKM. Niestety klub wycofał się z ligi w 2003 roku i od tego czasu żużel w Warszawie odbywa się tylko podczas Grand Prix.
Stolica - w tym roku planowanych jest jedenaście turniejów cyklu Grand Prix. Trzy z nich odbędą się w stolicach swoich krajów. Mowa oczywiście o Warszawie (Polska), Rydze (Łotwa) i Pradze (Czechy).
Około 20 minut - tyle trwa proces otwierania lub zamykania dachu na PGE Narodowym. Na ten moment nie wiemy, czy żużlowcy w sobotę pojadą przy otwartym dachu, bowiem wszystko zależy od pogody. Docelowo jednak taki plan wchodzi w grę.
41 metrów nad poziomem toru - to z kolei najwyższy punkt, z którego będzie można obserwować sobotnie zawody na trybunach. Jesteśmy pewni, że z tego punktu także idealnie widać całą rywalizację, a dźwięk motocykli pewnie pięknie odbija się od fasady PGE Narodowego.