Rowery
01
Bike Park Złoty Groń to miejsce dla lotników
W trakcie weekendu otwarcia do dyspozycji riderów były 3 trasy. Zielony, łatwy singielek, niebieska trasa flow z hopami o całkiem sensownych rozmiarach oraz czerwona trasa zbudowana typowo z myślą o doświadczonych skoczkach. Na uwagę i docenienie zdecydowanie zasługuje fakt, że każdy, niezależnie od poziomu, znajdzie w bike parku trasę dla siebie.
Jeśli ktoś chce rozpocząć swoją przygodę z kolarstwem grawitacyjnym, bez problemu może wypożyczyć rower i zaliczyć bezpieczny zjazd zieloną trasą. Jeśli ktoś chce na totalnym luzie polatać sobie na szerokich, bezpiecznych hopach, to linia niebieska będzie do tego idealna. Pobawią się na niej zarówno osoby średniozaawansowane, jak i lotnicy z większym doświadczeniem, którzy chcą sobie urozmaicić katowanie czerwonej trasy albo po prostu trochę wyluzować i pobawić się na przeszkodach, które nie wymagają dużego zaangażowania i koncentracji.
No i najważniejsza, najtrudniejsza - linia czerwona „Hangtime”, na której znajdziesz prawdopodobnie wszystkie typy skocznych przeszkód, jakie tylko istnieją w rowerowym świecie. Drewniane kickery, shark finy, step-upy, step-downy, hipy w każdą możliwą stronę - kilkadziesiąt hop upchanych na trasie, której przejechanie zajmuje około 3 minut. Do tego wszystkiego - deser. Dirt park z dwiema liniami kickerów i dodatkowym lądowaniem na korę. Można się przewracać, można testować nowe sztuczki, można eksperymentować. Pod kątem rozwijania swoich lotniczych umiejętności jest to miejsce kompletne, w którym niczego nie brakuje.
02
To idealne miejsce do robienia progresu
Taki niezwykły miks różnorodności sprawia, że bike park Złoty Groń jest idealnym miejscem do progresowania. Umiejętności wypracowane na dirt parku można przenosić na trasy. Powtarzalność wypracowaną na trasach można poddawać próbie na kickerach.
Do tego sezonu nie było w Polsce rowerowej miejscówki, w której dałoby się równocześnie jeździć na bikeparkowych trasach, a następnie katować sztuczki na hopach z bezpiecznym, miękkim lądowaniem. Do tego wszystkiego dochodzi nieprawdopodobnie efektywny wyciąg. Przejazd kolejką trwa 5 minut, na co drugim krzesełku zamontowane są haki na 4 rowery, co sprawia, że kolejka znika w oka mgnieniu, a przerwy między przejazdami są bardzo krótkie. Dzięki temu każdy rider ma szansę zaliczyć naprawdę efektywny dzień na rowerze.
Tak naprawdę 4–5 godzin spędzonych na miejscu jest w pełni wystarczające. W tym bike parku można nie tylko spędzić luźny dzień na lataniu po trasach z ziomkami. Można też bardzo dobrze zaplanować i wykonać efektywny rowerowy trening. Pewnie wiesz, że sesja sesji nierówna, ale jeśli podejdziesz do tego w nowy, zorganizowany sposób, progres będzie po prostu efektem ubocznym czasu spędzonego na rowerze.
3 godzinki jazdy rano na niebieskiej trasie, żeby się rozjeździć i wczuć w rower? Ekstra. Potem krótka przerwa, drugie śniadanie albo jakiś lekki lunch. Później 3 godziny jazdy za jakimś lotnikiem po czerwonej trasie, przełamywanie się do nowych przeszkód, pracowanie nad płynnością. I znów godzinka przerwy. Obiad, trochę leżakowania w słońcu, a wieczorem - sesja na hopach dirtowych i wzajemne motywowanie się z ziomkami do progresowania.
Skakanie hop w pojedynkę nigdy nie daje takich efektów jak katowanie w grupie, która nakręca się do przekraczania granic, doradza i pomaga. Gwarantujemy - po takim dniu spędzonym w Złotym Groniu można wskoczyć na zupełnie nowy poziom!
Co więcej, patronat nad miejscówką przejął Szymon Godziek, który w Istebnej będzie organizował swój własny obóz rowerowy. To chyba coś, co powinno zainteresować młodych lotników, bo niecodziennie ma się przecież szansę trenować z medalistą legendarnych zawodów Red Bull Rampage.
03
Czekamy na naturale i trasę zjazdową
Są kozackie trasy dla skoczków, jest świetna infrastruktura hotelowo-gastronomiczna. Brakuje jednej rzeczy — trasy, a najlepiej tras o bardziej naturalnym, typowo zjazdowym charakterze. Oczywiście: „Nie od razu Złoty Groń zbudowano”.
Uważamy, że strategia ośrodka jest tak optymalna, jak to tylko możliwe, bo po zadbaniu o amatorów i skoczków ściągnięcie zjazdowców będzie już prostą formalnością. Już teraz możemy z pełnym przekonaniem polecić Złoty Groń każdemu amatorowi dwóch kółek, ale gdy w bike parku pojawią się single enduro lub typowo zjazdowe linie - miejscówka będzie kompletna w każdym aspekcie!