Dan Atherton przelatuje wielką skocznie na zawodach Red Bull Hardline
© Boris Beyer
MTB

Poradnik MTB: Jak budować rowerowe skocznie?

Bądźmy szczerzy - jazda po trasie, na której nie ma skoczni to żadna przyjemność. Czas trochę podrasować lokalne ścieżki - chwytaj za łopatę i bierz się do roboty. Ale najpierw przeczytaj poradnik!
Autor: James McKnight tłum. Maciej Świerz
Przeczytasz w 4 minPublished on
Niezwykłe i tajemnicze uczucie znane w środowisku rowerowym jako "flow" to coś co sprawia, że chcemy wskoczyć na rower. Możemy je poczuć na sekcji zakrętów, płynnej, szybkiej sekcji na trasie zjazdowej lub właśnie na skoczniach.
Hopki to coś co kochają wszyscy rowerzyści. Dla jednych jest to prawdziwa miłość, o którą przez lata trzeba było walczyć na różnych trasach, dla innych jest to uczucie platoniczne, które mimo szczerych chęci i godzin spędzonych na treningach, ciągle kojarzy się raczej ze strachem, nerwami i bólem wynikającym z twardych lądowań.
Nie ma tutaj reguły. Jedni mają "to coś", a inni po prostu tego nie mają. Jeśli jesteś osobą, która należy do drugiej grupy to mamy dla Ciebie dobrą wiadomość. Wszystko, nawet wysokie loty na dirtowych skoczniach, da się wyćwiczyć, a w realizacji tego zadania bardzo pomocna może się okazać... ŁOPATA!

Oryginalny Red Bull

Red Bull Energy Drink

Red Bull Energy Drink
To właśnie praktyka czyni mistrza, ale nie można "porywać się z motyką na słońce" i na pierwszej lekcji latania atakować 20-metrowych skoczni. Wszystko trzeba robić stopniowo, a treningi rozpocząć od skakania na najmniejszych bezpiecznych hopkach. "Nie ma takich w moim lesie". I bardzo dobrze! Pora na zbudowanie swojej własnej linii treningowej i ogarnięcie tematu w starym dobrym stylu!

Zobacz jak budowanie skoczni wpłynęło na kariery najlepszych zawodników:

Jak budować skocznie rowerowe - podstawy

Najważniejsze jest bezpieczeństwo. Nikt nie chce najeżdżać na skocznie z myślą o tym, że jeśli coś pójdzie nie tak, to prawdopodobnie wyląduje w szpitalu. Oczywiście po drodze do zbudowania "idealnej skoczni" z całą pewnością przydarzy Ci się kilka błędów, ale jeśli wyciągniesz z nich wnioski, to po kilku tygodniach zaczniesz tworzyć przeszkody z najwyższej półki.
Długie, płynne wybicie o stałym promieniu to absolutny klucz do sukcesu. Żeby skocznia była kompletna należy jednak dołożyć do niej konkretne lądowanie, które będzie nie tylko długie i równe, ale również szerokie. Pierwsze skocznie, które budujesz powinny być dość płaskie. Gdy minie trochę czasu zacznij je "podkręcać" tak, by wybijały mocniej w górę.
Zawodnicy w trakcie rywalizacji na zawodach Crankworx Innsbruck

Długie, szerokie i odpowiednio nachylone lądowania - to jest to!

© Saskia Dugon/Red Bull Content Pool

Budowa skoczni rowerowych - niezbędne narzędzia

Jakich narzędzi potrzebujesz do zbudowania swoich pierwszych skoczni? Takich, które masz pod ręką. Swoją budowlaną przygodę możesz rozpocząć od przysypywania ziemi za pomocą najzwyklejszej łopaty. Z czasem, gdy zaczniesz się rozwijać, a na Twojej treningowej linii zacznie pracować więcej osób, trzeba będzie pomyśleć o porządnej motyce, grabiach, taczce, czy wiaderkach służących do transportu ziemi.
Ekipa budowniczych w trakcie przygotowań do Red Bull Rampage

Łopata to najlepszy przyjaciel każdego budowniczego!

© Christian Pondella/Red Bull Content Pool

Z czego powinno się budować skocznie rowerowe?

Wrzucenie spróchniałych konarów i gałęzi na trasę i przysypanie ich ziemią zmieszaną z liśćmi to bardzo słaby pomysł. Prędzej czy później wszystko zacznie gnić, a zbudowane przez Ciebie przeszkoda po prostu się zapadnie.
Skocznie, zakręty i inne przeszkody powinno się budować tylko i wyłącznie z ziemi. Nie chodzi tutaj o wierzchnią warstwę gleby, zmieszaną z leśną ściółką. Żeby zbudować konkretną skocznie, trzeba wkopać się około 20 cm pod wierzchnią warstwę gleby i skorzystać z żółtej (zazwyczaj) ziemi właściwej - prawdziwego budulca ziemnych skoczni!
Erik Fedko w trakcie treningu na skoczni dirt.

Erik Fedko na zbudowanej przez siebie skoczni

© Erik Hölperl/Red Bull Content Pool

Jak duże powinny być skocznie?

Dopasuj rozmiar budowanych skoczni do swoich umiejętności, a nie odwrotnie. Zaczynaj od niewielkich hop z tak zwanym stolikiem. (bez dziury między wybiciem, a lądowaniem) Dzięki temu w przypadku potencjalnych problemów będziesz mieć większą szansę na wyjście z "niekomfortowej" sytuacji obronną ręką. Im dłużej będziesz budować tym większe i bardziej nietypowe staną się skocznie. Daj sobie czas i powiększaj konstrukcje krok po kroku.

"Shaping" - wykończenie skoczni rowerowej

Shaping to w wolnym tłumaczeniu prace wykończeniowe polegające głównie na ubijaniu skoczni. Jeśli nie wiesz, o co nam chodzi, to musisz wybrać się na wycieczkę do najbliższego bikeparku i przejechać się po trasie typu "flow" lub "air-line/jump". Bardzo szybko zauważysz, że skocznie, zakręty i inne przeszkody, które znajdują się na trasie są idealnie wyprofilowane - nie ma mowy o dziurach, wystających kamieniach, kawałkach gałęzi itp. To właśnie ostateczne wykończenie trasy jest najlepszym gwarantem bezpieczeństwa. Jeśli jadąc po najeździe na skocznie coś wytrąci Cię z równowagi, jest spora szansa, że lot będzie krzywy, lub w najgorszym wypadku skończy się dachowaniem. Jeśli hopka będzie dopieszczona i idealnie ubita zwiększysz swoje szanse na bezpieczne i płynne lądowanie.
Buduj, ucz się, jeździj, popełniaj błędy i wyciągaj wnioski. Jeśli jesteś naprawdę zdeterminowany, by zbudować swoją własną linię treningową i nauczyć się skakać, to po kilku miesiącach zostaniesz prawdziwym asem przestworzy. Trzymamy kciuki!

Jeśli podobał Ci się ten tekst koniecznie zobacz też inne rowerowe poradniki:

Dowiedz się więcej

Matt Jones

Wielka BrytaniaWielka Brytania
Zobacz profil