Rowery
01
Czy Szymon Godziek powtórzył sukces z pierwszej edycji?
Tym, dla których Natural Selection to nowość, przypominamy: zwycięzcą pierwszej edycji w sezonie 2025 był nie kto inny jak nasz lokalny as przestworzy – Szymon Godziek. Szaman totalnie zdominował rywali.
Już w pierwszym przejeździe, rozegranym na bardziej „slopestyle’owej” trasie, wypracował ogromną przewagę. Pokazał, że świetnie czuje się na wielkich hopach, niestraszne są mu techniczne sekcje ani dojazdowe fragmenty wymagające perfekcyjnej kontroli. Na każdej przeszkodzie dorzucał stylowy trik, co sędziowie wyraźnie docenili.
Drugi przejazd wyglądał podobnie. Gdy część zawodników gubiła się na zjazdowych odcinkach i nie radziła sobie z wymagającym, naturalnym terenem, Szymon jechał jak po szynach. Zaprocentowało tu ogromne doświadczenie, zdobyte m.in. na zawodach Red Bull Rampage, Red Bull Hardline oraz w cyklu Fest Series. Różnica była widoczna gołym okiem – Godziek jasno pokazał, że jest najbardziej wszechstronnym riderem w stawce. Zdeklasował rywali i z pełnym luzem wskoczył na najwyższy stopień podium!
02
Oglądaj (re)transmisję z zawodów 5 maja - tylko w Red Bull TV!
Co wydarzyło się w marcu? Tego oczywiście jeszcze nie wiemy, ale już nie możemy się doczekać (re)transmisji. W tym sezonie do stawki dołączyli młodzi, utalentowani riderzy oraz legendy rowerowej grawitacji – z Brettem Rheederem na czele. Szymon poleciał do Nowej Zelandii z bojowym nastawieniem i już po pierwszej edycji wielokrotnie podkreślał, że na Natural Selection czuje się tak dobrze, jakby te zawody były stworzone właśnie dla niego.
Przypominamy – transmisja odbędzie się 5 maja w Red Bull TV. Wtedy wszyscy dowiemy się, co Szaman zaprezentował podczas tych niezwykłych zawodów w Nowej Zelandii.
03
Czym jest Natural Selection Bike?
Jak sama nazwa wskazuje, nie jest to event dla każdego. Natural Selection to cykl imprez zainicjowany przez Travisa Rice’a – legendarnego snowboardzistę, który chciał wynieść swoją dyscyplinę na zupełnie nowy poziom. Zimowe zawody szybko zdobyły ogromną popularność, a organizator postanowił rozszerzyć format o kolejne sporty: narciarstwo, surfing oraz rowerowy freeride.
Zawody rowerowe odbywają się w marcu w Nowej Zelandii. Skomplikowany format wymusza przesunięcie transmisji na późniejszy termin, a sama rywalizacja różni się od klasycznych zawodów freeride’owych czy slopestyle’owych. Zawodnicy wykonują dwa przejazdy po dwóch zupełnie różnych trasach. O końcowym wyniku decyduje suma punktów z obu linii – jednej bardziej skocznej (slopestyle’owej) i drugiej bardziej technicznej (freeride’owej). Nie ma tu miejsca na poprawki – każdy przejazd się liczy. Zawodnicy muszą więc dobrze kalkulować ryzyko, bo upadek w którymkolwiek z nich praktycznie przekreśla szanse na dobry wynik.
Jednym z kluczowych założeń Natural Selection jest powrót do korzeni sportu i szacunek dla natury. Choć na trasie pojawiają się konkretne, zbudowane przeszkody, nie brakuje też dziewiczych, naturalnych linii, które wymagają najwyższych umiejętności technicznych. To prawdziwy miks kilku dyscyplin, który najlepiej pokazuje, kto jest najbardziej wszechstronnym riderem w stawce.