Street Park Cracow
© Materiały Street Park Cracow
Deskorolka

Podsumowanie deskorolkowego 2020 roku

O trudnym roku opowiada Maciek Heczko z PSF, Łukasz Gawąd ze Street Park Kraków, Katarzyna Komincz z Shake Your Boards/Vans i Tomek Twardowski z Nervous.
Autor: Filip Nowak
Przeczytasz w 11 minPublished on
Za nami już podsumowanie fajnych wydarzeń z 2020 roku w polskiej deskorolce. Tym razem postanowiliśmy zapytać o to osoby, które związane są z projektami, o których trudno nie słyszeć. Ubiegły rok podsumował dla nas Maciek Heczko z Polish Skate Federation, pomysłodawca nowego krytego skateparku w Krakowie - Łukasz Gawąd, Katarzyna Komincz, która ze swoją ekipą wygrała międzynarodowy konkurs i ich video opublikował magazyn Thrasher oraz Tomek Twardowski z firmy, która obchodziła swoje 20. urodziny, czyli Nervous Strong Company.

Maciek Heczko (Polish Skate Federation)

Czarne scenariusze pisane przez reżyserów kina „zagłady i apokalipsy” spełniły się. Gdyby ktoś kilka lat temu powiedział mi, że rok 2020 przyniesie nam światową zarazę, zamknięte granice, zakaz przemieszczania się i wiele innych obostrzeń, lekko uśmiechnąłbym się wzruszając ramionami. Niespodzianka - stało się to na naszych oczach. Patrząc na to, co zmieniło się dla nas - skejtów, mogę o dziwo powiedzieć, że miało to i złe i dobre strony. Jeśli chodzi o wydarzenia związane z „formalną częścią skateboardingu”, a dokładniej o cykl „Deskorolkowych Mistrzostw Polski” miał on przynieść zmianę. Przystanki MP miały przekształcić się w „Puchar Polski” i trwać aż do grudnia. Startujący mieli zbierać punkty, a na końcu puchar wpada w ręce „tej i tego”, który zdobędzie ich najwięcej. Finał Deskorolkowych Mistrzostw miał być jedną osobną imprezą, więc mielibyśmy Mistrzów i zdobywców pucharu, a co za tym idzie jeszcze więcej wydarzeń… a wyszło, co wyszło. Na samym początku pandemii udało się zorganizować dwa przystanki dzień po dniu - w Rabce Zdrój i w Zakopanem. Rabkę ogarnął Cool Team i Grzesiek Górski, a w Zakopanem zadziałał nie kto inny jak Maciek Rzankowski i Grindbox Skate Shop. Potem przyszedł lockdown i całe plany legły w gruzach. Po poluzowaniu obostrzeń we wrześniu udało się zorganizować MP w Łodzi. Przyznam, że łatwo nie było. Większość sponsorów się wycofała, ale przy zaangażowaniu wielu osób udało się jakoś pospinać temat i impreza mogła się odbyć przede wszystkim bez cięcia „nagród dla zawodników”, a najważniejsze dla nas było właśnie to, żeby nie wjeżdżać z opcją „biedak”. Głównym koordynatorem tegorocznych Mistrzostw Polski był Szymon Kuś i to on musiał odbyć wiele rozmów ze sponsorami i włożyć dużo energii w to, żeby w taki ciężkich warunkach impreza miała „ręce i nogi”. Co do działań kadry, to odbyło się kilka zgrupowań, jak wiecie niestety większość zawodów na świecie odwołano. Szerzej o działaniach kadry mogliście przeczytać już w wywiadzie z Gutkiem. Chyba najważniejszym punktem tego „pandemicznego” czasu dla PSF były zawody „Teenage Riot”, które w wrześniu odbyły się w Rotterdamie. Zjeżdżają się tam najlepsze małolaty z Europy i tutaj lekki szok - kategorię do lat 16 wygrywa Jean Semaan, a na trzecim miejscu ląduje Maciek Stępień. Oby to całe zamieszanie jak najszybciej się skończyło i ekipa mogła wrócić do wyjazdów i wojaży zagranicznych. Cała skład zaczynając od „kadrowiczów i kadrowiczek”, przez trenerów Gutka i Damiana Bojko, fizjoterapeutów Łukasza Kabelis - Szostakowskiego z Body Shaping Academy, Jana Wikieł, Grześka Głąba z Reha Athelitca czy Mateusza Tuzimskiego, po „dyrektora kadry” Grześka Górskiego robi naprawdę dobrą robotę i wkłada dużo energii w to, żeby wszystko dobrze mogło się rozwijać. Moim zdaniem cała ta pandemia przyniosła jednak coś dobrego - wszyscy zrobiliśmy dwa kroki do tyłu i musieliśmy trochę przewartościować parę spraw. Deskorolka wróciła na ulicę, znów stała się skateboardingiem, a nie tylko „aktywnością fizyczną”. Trzeba było znów stać się kreatywnym, żeby pojeździć gdzieś poza „strefą komfortu”. Może straciliśmy na chwilę możliwość latania do Barcelony, Londynu i Berlina za 150 zł w obie strony, ale chcąc nie chcąc zaczęliśmy zwiedzać miejsca, które mieliśmy w zasięgu ręki, budować grindboxy, chować się przed bagietami na streecie, budować DIY’e czy szukać opuszczonych spotów na uboczu. Dla starszych z nas te rzeczy są zupełnie normalne, ale wyobraźcie sobie, że część młodszych deskorolkowców może właśnie dopiero teraz pierwszy raz wyszła ze skateparku i naprawdę odkryła w sobie zajawę. Liczmy na to, że w drugiej połowie 2021 uda nam się wrócić do normalności, że wrócimy silniejsi i bogatsi o nowe doświadczenia.

Łukasz Gawąd (pomysłodawca nowego krytego skateparku w Krakowie - Street Park Cracow Indoor Skatepark)

Pomysł na ten projekt powstał wiele lat temu. Jestem przekonany, że marzenie o krytym skateparku wypełniało głowę wielu osób związanych ze sportami miejskimi, w moim przypadku z deskorolką. Pochodzę z miasteczka, w którym zima zamykała praktycznie całkowicie możliwość jazdy na deskorolce, na której jeżdzę od ponad 18 lat. Upór sprawił, że wspólnie ze znajomymi postanowiliśmy zmienić naszą rzeczywistość. Mając 13 lat wspólnie opróżniliśmy z gruzu i śmieci starą opuszczoną fabrykę polaru, zamieniając kompletny nieużytek w miejsce do jazdy. Na sankach przewieźliśmy rurki oraz murki, które wypełniły wymarzony DIY skatepark. Stworzyliśmy miejsce, w którym mogliśmy spokojnie przezimować kolejne lata. Tak to się zaczęło… Przez ostatnie trzy lata wiele się wydarzyło. W 2018 roku projekt Kraków Street Park został realizowany przy współpracy z TAURON Arena Kraków, Techramps oraz wydziałem sportu Kraków PL. Daliśmy możliwość okresowego uprawiania sportów miejskich nie tylko w Krakowie, ale i całym województwie małopolskim. Mobilny skatepark oraz pętla rolkowa na parkingu podziemnym TAURON Arena Kraków stały się często odwiedzanym miejscem. Nowy całoroczny kryty skatepark wymagał znacznie więcej zaangażowania i koordynacji na wielu płaszczyznach. Praca nad parkiem w realiach COVID-19 była kompletnie nieprzewidywalną sinusoidą i sytuacja często zmieniała się z dnia na dzień. Projekt skateparku był tworzony przy współpracy z firmą Techramps/zespołem Slo Concept. STREET PARK to nowoczesny obiekt łączący w sobie całoroczny kryty skatepark o powierzchni 1200 m², przestrzeń konferencyjną, warsztatową i wystawową, pop-up store oraz przestrzeń coworkingową. Jesteśmy usytuowani w industrialnej części Krakowa, zaledwie 15 minut od Dworca Głównego, przy ul. Władysława Siwka 28. W naszym obiekcie prowadzone zajęcia z różnych sportów miejskich, gdzie pod okiem profesjonalnych instruktorów można stawiać swoje pierwsze kroki między innymi na deskorolce w Bear Skateboarding School. Park to również siedziba Fundacji Kultury Deskorolki / Skate Culture Foundation, której zadaniem jest między innymi generowanie kreatywnych działań społecznych. W naszym skateparku możesz czuć się bezpiecznie, bez względu na to kim jesteś. Celem Street Park - Cracow Indoor jest stałe poszerzanie lokalnej społeczności zarówno w wymiarze sportowym jak również artystycznym i kulturalnym. Budujemy nowoczesną społeczność, do współtworzenia której zapraszamy wszystkich!

Katarzyna Komincz (Shake Your Boards, Vans)

Vans - 2020 był dziwnym i trudnym rokiem dla nas wszystkich. Szczególnie trudny był dla przedsiębiorców i skejtów, a więc i dla teamu polskiego Vansa oraz naszych partnerów. Kiedy czarne chmury pandemii dotarły nad nasze głowy, wszystko zostało odwołane, zablokowane i wszyscy siedzieliśmy zamknięci w domach, razem z Mateuszem Kowalskim (Team Managerem polskiego skate teamu Vansa) i Marcinem Niemierko (Marketing Managerem), zaczęliśmy planować i kombinować jakby to zrobić, żeby jednak coś z tego roku wyciągnąć i zrobić coś zajawkowego. Oprócz przyjęcia nowych twarzy w Vans Familii, publikacji video z Vans x Szaber Bowl na Thrasherze zorganizowaliśmy również dwa wyjazdy. Na pierwszym odwiedziliśmy krakowskie DIY miejscówki, z których powstał klimatyczny materiał (Cracow DIY Adventure), udostępniony przez globalne kanały Vansa oraz nasz ojczysty Barrier Mag (Kuba Bączkowski urozmaicił ten wyjazd swoimi zdjęciami, które możecie zobaczyć tutaj). Drugi materiał z tripu do Trójmiasta 2020 już w drodze! Innym highlightem z pracy Vansa jest też projekt promujący kolekcje Fabiany Delfino, w który zaangażowane były dziewczyny i chłopaki z Polski, Czech i Węgier, California Skate Shop oraz sama Fabiana Delfino, z która mieliśmy okazję pogadać na żywo, co prawda za pośrednictwem Zooma, ale wciąż - to było coś! Zwieńczeniem naszej rozmowy był video wear test nagrany przez zaproszone dziewczyny i zmontowany przez Piotra Kostura i Kubę Bączkowskiego. Należałoby podziękować i pogratulować po kolei wszystkim, którzy przyczynili się do zajawkowych projektów roku 2020, ale może nie starczyć nam miejsca na imienne podziękowania, ale myślę, że kto ma wiedzieć ten wie, że go kochamy i jesteśmy szczęściarzami, że razem możemy tworzyć rzeczy.
Dla Shake Your Boards 2020 też nie był łatwy. Lockdowny pozmieniały nam totalnie plany, ale nie powstrzymały od działania! Udało nam się zorganizować kilka razy Shake Your School dla większej grupy dziewczyn, w tym jeden SYS event zrobiłyśmy razem z Kinoteką przy okazji premiery filmu „Don’t give a fox” o babskiej deskorolce z Kopenhagi. Udało się również zorganizować kolejna najbardziej przez nas wyczekiwaną edycję Girls Jamu w Januszkowicach, którego współorganizatorkami od 3 lat jesteśmy – było pięknie! (nasza relacja ukaże się na dniach, stay tuned). Poza tym spędzałyśmy też dużo czasu na polskich street miejscówkach nagrywając i robiąc foty do naszego projektu skate video. Sezon tripowy zamknęłyśmy we wrześniu wyjazdem, który na pewno będziemy długo wspominać. Był to pierwszy raz, kiedy pojechałyśmy 10 osobową ekipą na tripa do 3city. Miałyśmy szczegółowy plan od początku do ostatniej minuty wyjazdu i możemy z czystym sumieniem powiedzieć, że 95% planów z listy zostało odhaczone, a po niektóre wrócimy tam w tym roku. W tym momencie wysoka piątka należy się Matizowi Kowalskiemu, który mimo, że był rodzynkiem wyjazdu (kochanym rodzynkiem haha) i spędził w Trójmieście cały miesiąc na tripie Youth i Vans to mogłyśmy liczyć na jego pomoc, wsparcie oraz zdrową owsiankę na śniadanie – dziękujemy Mateo! Ostatnia rzecz, która jest dla nas mega motywacją i pokazała światu, że jesteśmy zgraną, mocną i fajną ekipą lasek to wygrana w Virtual Exposure i publikacja naszego video konkursowego na Thrasher Magu. To chyba najlepszy, a zarazem najmniej spodziewany highlight 2020 roku (Elissa Steamer - m.in. - wybrała Shake Your Board jako BEST CREW!). Jestem pewna, że 2021 będzie jeszcze lepszy. Do zobaczenia na desce!

Tomasz Twardowski (Nervous Strong Company)

To był dziwny, szalony, ale zarazem bardzo ważny dla nas rok, ponieważ to właśnie w 2020 stuknęło nam równo dwadzieścia lat na rynku. Świętowanie musieliśmy nieco przytłumić z wiadomych względów i nie wszystkie zaplanowane atrakcje byliśmy w stanie zorganizować, a kalendarz był bardzo napięty. Mimo różnych przeciwności związanych z covidem nie odpuściliśmy i przygotowaliśmy wystawę związaną z urodzinami, której wernisaż odbył się u naszych przyjaciół w klubokawiarni No Problem w Warszawie. Następnie wystawę można było zobaczyć w Skate In Parku w Katowicach, gdzie odbyły się również zawody. Powstała specjalna urodzinowa kolaboracyjna kolekcja, zaprojektowana przez artystów związanych z Nervousem. Powstała też bardzo dobrze odebrana minikolekcja z Tomkiem Haładajem. Mogę zdradzić, że cały czas mamy zaplanowaną dużą imprezę urodzinową, która na pewno się odbędzie w Łodzi jak tylko warunki na to pozwolą i juz dziś bardzo chciałbym wszystkich na to wydarzenie zaprosić. W tym roku do teamu Nervous dołączył też bardzo utalentowany Maciek Stępień z Krakowa i jesteśmy dumni, że jako Nervous możemy wspierać takie osoby. Rafał Modranka dostał prezent w postaci swojego pro modelu deski, który wyprzedał się w ciągu kilku dni. Na zakończenie roku nasz team manager Paweł Madaliński przygotował super montaż "Kids Got Nervous", który można obejrzeć na naszych kanałach do czego mocno zachęcam. Bardzo dużo się wydarzyło przez te ostatnie 12 miesięcy i już teraz mogę powiedzieć, że przyszły rok będzie zdecydowanie jeszcze bardziej intensywny dla Nervousa więc warto śledzić nasze kanały. Wszystkiego dobrego w nowym 2021 roku. STAY STRONG!

Zobacz jak Sandro Dias jeździ na szczycie mostu w Sao Paulo

3 min

Sandro Dias na moście Sao Paulo

japoński