Podobnie, jak w każdej innej strzelance tego typu, tak i w Valorancie liczy się bardzo mocno stosunek liczby zabitych ofiar do śmierci protagonisty (współczynnik "kill-death", zwany potocznie "KD"). Jeśli chcesz szybko awansować na wyższe rangi, koniecznie musisz zadbać o to, by liczba zabójstw innych graczy była jak najwyższa, a liczba zgonów kierowanego przez ciebie Agenta była jak najniższa. Zależy to oczywiście od roli, jaką dany bohater spełnia na polu bitwy - jedni mogą rushować i zdobywać punkty, gdy inni są raczej wsparciem taktycznym dla tych pierwszych (wszystko rozbija się natomiast o ideę wspólnego zwycięstwa). Naprawdę dobrze zagrany mecz to taki, w którym stosunek KD wynosi nie mniej, niż 2:1 (na każdą śmierć przydają przynajmniej dwa kille). Jak tego dokonać?
Konsekwentna praca nad poprawianiem współczynnika KD nie jest łatwym zadaniem, ale jeśli poświęcisz na to dostatecznie dużo czasu - i poważnie podejdziesz do gry w Valorant, korzystając z różnych wskazówek dotyczących rozgrywki - poniższe wskazówki powinny pomóc ci nie tylko w otwieraniu tabeli, ale utrzymaniu KD na poziomie co najmniej 2:1!
1. Wiedz co robi każdy Agent!
W wielu aspektach rozgrywki Valorant podobnych jest do Counter-Strike'a - to fakt. Niemniej jednak w FPSie Riot Games dodana została strategiczna otoczka bazująca na różnicach między poszczególnymi Agentami - czyli herosami, w których mogą wcielić się gracze. Tych na tę chwilę jest tylko dziesięciu - niewykluczone jednak, że pula ta zwiększy się po becie i będzie sukcesywnie uzupełniana o nowe twarze, bo w LoLu, grze MOBA tego samego studia, bohaterów jest aż 148! Każdy z Agentów w Valorant wyposażony jest w w szereg umiejętności, które mogą pomóc graczom w osiągnięciu zwycięstwa.
Nauczenie się umiejętności każdego Agenta nie jest przesadnie trudne - dzieje się czasem "przy okazji" ogrywania pierwszych dwudziestu meczy nierankingowych, które potrzebne są do zabawy w trybie "rywalizacja" (rozgrywki rankingowe). Niemniej jednak warto pograć każdym z bohaterów w treningu i poznać ich unikalne moce - jeśli wiesz jak brzmi zdolność ultymatywna Omena lub ile obrażeń zadaje granat rzucony przez Raze, będziesz lepiej przygotowany na tego typu działania w trakcie walki (dzięki czemu może unikniesz śmierci). Chociaż może to być nieco żmudne na początku, warto czas zainwestować w poznanie skilli wszystkich Agentów - poza rozeznaniem na polu bitwy będziesz mógł także grać innymi Agentami, jeśli w Twojej drużynie ktoś pierwszy wybierze ulubioną przez Ciebie postać (nie ma szans, aby po jednej stronie tym samym bohaterem grało dwóch lub więcej graczy).
Rywalizacja esportowa nie tylko w Valorancie - sprawdźcie gorący pojedynek ThatDemoGuy i Quinton w Street Fighter!
43 min
Wreck or Get Rekt
Dwóch rywali staje w szranki, by pokazać sobie nawzajem kto rządzi na wirtualnych arenach.
2. Wybierz odpowiedni celownik
Jeśli wyjmiemy poza nawias unikalne zdolności każdego Agenta, szybko okaże się, że Valorant jest tradycyjną strzelanką drużynową - i chociaż podłożenie lub rozbrojenie Spike'a (odpowiednik bomby z CSa) jest tutaj najważniejszym elementem każdego meczu, musisz też nieźle strzelać. Dlaczego? Bo rundy najczęściej kończą się po ubiciu drużyny nieprzyjaciela (lub za sprawą zgonu wszystkich sojuszników). Jednym z największych błędów w Valorant jest... nieznalezienie czasu na dostosowanie ustawień celownika!
Celownik dostosowany do swoich preferencji to w grach tego typu jeden z elementów mogących decydować o zwycięstwie lub porażce - wie o tym m.in. każdy gracz Counter-Strike'a. Jeśli jesteś nowicjuszem, dostosuj swój celownik na mapie treningowej - zawodowcy mogą spróbować ustawień znalezionych w internecie (lub na ich podstawie opracować własny, idealny celownik). Nie kieruj się celownikami innych graczy - nawet tych zawodowych, grających w Valorant na najwyższych rangach! Spróbuj dostosować go według własnego stylu gry. Wtedy rozgrywka będzie najbardziej efektywna, a ty ustrzelisz wielu przeciwników!
3. Naucz się odrzutu i rozstrzału każdej broni!
W Valorant istnieją różne rodzaje broni - każda z nich ma inny odrzut i rozstrzał nabojów przy braku pestkowania (pojedynczych strzałów), a tzw. "full-auto" (bezustannym strzelaniu przy długotrwałym wduszaniu przycisku myszy odpowiedzialnego za pociągnięcie spustu przez bohatera). Istnieją co prawda umiejętności ofensywne, które mogą odebrać punkty zdrowia przeciwnikowi, niemniej to jednak pukawki - i umiejętność ich wykorzystania na placu boju - decyduje o finalnym KD.
Zainwestuj więc nieco czasu na przejrzenie listy dostępnego w grze uzbrojenia (najlepiej na mapie treningowej, gdzie amunicja jest nielimitowana, a przeciwnicy nie mogą ubić Agenta - można więc na spokojnie egzaminować każdą z pukawek). Specjalne elementy szkolenia mapy treningowej pozwolą ci poznać ilość obrażeń jakie zadajesz z konkretnej broni i konkretnej odległości, jaki rozstrzał ma każda z broni przy wspomnianym już full-auto. Na treningowej arenie sprawdzisz też swój refleks i zdolność szybkiej eliminacji wroga, ćwicząc przy tym strzały w głowę.
4. Trening na rozgrzewkę - codziennie!
Mapę ćwiczebną warto odwiedzać nie tylko podczas poznawania podstaw gry Valorant - ale także każdego dnia, gdy chcemy rozegrać mecze rankingowe. "Treningówka" pozwoli nam się wstrzelić w grę, dzięki czemu nasza rozgrywka będzie efektywna już od pierwszych rund meczu. Jest to zdecydowanie jedna z ważniejszych rzeczy, które możesz zrobić, by zintensyfikować swój stosunek KD - dlaczego? Ponieważ w ciągu 30 minut codziennej "rozgrzewki" jesteś w stanie wyćwiczyć pamięć mięśniową umożliwiającą growe zabójstwa, które dla zwykłych śmiertelników - i tych, którzy nie spędzają czasu na treningach, a wchodzą do gry tylko po to, by "popykać" - okażą się godne największego podziwu.
Jeśli niespecjalnie podoba ci się mapa treningowa w Valorancie, zawsze możesz spróbować botów treningowych w CS:GO. Strzelanie w grze Valve jest bardzo zbliżone do tego, co oferuje Valorant (dlatego też gracze, którzy w CSie nabili mnóstwo godzin, mają zazwyczaj lepsze osiągi od świeżynek, które przygodę z drużynowymi strzelankami rozpoczynają od Valoranta).
5. Podglądaj zawodowców!
Chociaż Valorant wciąż jest w fazie zamkniętej bety (dostęp do niego może otrzymać każdy, kto ogląda streamujących Valoranta na Twitchu) wielu profesjonalistów specjalizujących się w innych grach esportowych przeskoczyło do nowego FPSa Riot Games. Duża ich część opracowała już własne strategie, jeśli chodzi o perfekcyjne (i naprawdę kreatywne zwyciężanie kolejnych rund!
Ważne jest więc oczywiście, aby grać w Valoranta jak najwięcej, jeśli chce się nauczyć grać - i odblokować dodatkową zawartość na podstawie rozwijanych kontraktów (odblokowywane fanty za punkty doświadczenia zdobywane konkretnymi postaciami podczas rozgrywek i dziennych zadań). Nie należy jednak zapominać o tym, by obserwować innych, bardziej doświadczonych zawodników - i szukać w ich grze inspiracji! Warto oglądać poczynania takich osobistości jak Brax, Stewie2k, czy Shroud - świetnych graczy wartych podejrzenia jest jednak zdecydowanie więcej!
Przeczytaj także:
Zabrakło emocji? Sprawdź trailer najnowszej gry mobilnej Dirt Bike Unchained!
1 min
Sprawdź trailer Dirt Bike Unchained!
Zobacz jak prezentuje się gra Dirt Bike Unchained w akcji!