Wings for Life World Run 2026 - Poznań
© Damian Kramski / Red Bull Polska
Bieganie

Szczęśliwa „13” za nami – świat znów dostał skrzydeł w szczytnym celu!

Ponad 346 tys. biegaczy, a do tego tradycyjnie masa pozytywnych emocji i uśmiechu. 13. edycja Wings for Life World Run przeszła do historii. W Poznaniu wygrali Dariusz Nożyński i Monika Brzozowska.
Autor: Krystian Walczak, Jakub Ciastoń
Przeczytasz w 8 minPublished on
„To bieg inny niż wszystkie, kolorowy, radosny, zawsze bardzo się cieszę, że mogę być częścią tego wydarzenia i widzieć wokół tylu ludzi, którzy podzielają ze mną tę niesamowitą energię” – mówiła Joanna Jóźwik, olimpijka, medalistka ME na 800 m, od wielu lat jedna z ambasadorek Wings for Life World Run. „Ten bieg to jest celebracja, że możemy się ruszać i komuś w ten sposób pomagać. Super, że mamy taką możliwość także w Polsce” – dodała Jóźwik, która treningowo pokonała w Poznaniu 15 km.

346 tysięcy uczestników i 9 milionów euro

Podobnie wypowiadało się 10 maja wielu biegaczy, którzy mieli okazję wziąć udział w 13. edycji tego największego na świecie wydarzenia biegowego.
Punktualnie o godzinie 13:00 czasu polskiego cały świat znów wystartował w biegu, który nie kończy się na klasycznej mecie. Rekordowe 346,5 tysięcy uczestników – biegaczy, osób na wózkach i spacerowiczów – ruszyło, by uciekać przed Samochodem Pościgowym i zbierać pieniądze na badania mające na celu znalezienie skutecznej metody leczenia przerwanego rdzenia kręgowego. Według wstępnych danych, w tym roku udało się zebrać 9,2 mln euro.
Andrzej Bargiel, Tadeusz Błażusiak i Łukasz Czepiela na trasie w Poznaniu - Wings for Life World Run 2026, Poznań, 10 maja

Andrzej Bargiel, Tadeusz Błażusiak i Łukasz Czepiela na trasie w Poznaniu

© Damian Kramski / Red Bull Polska

Start odbył się jednocześnie w około 650 miejscach na całym świecie - oprócz Biegów Flagowych (Poznań, Wiedeń, Monachium, Breda, Zadar, Zug, Lublana) wolontariusze zorganizowali setki App Runów – aż 43 z nich odbyło się w Polsce. Dziesiątki tysięcy biegaczy biegło też samodzielnie, dzięki aplikacji Wings for Life World Run.

Niesamowity Fukuda, Polacy znów w czołówce

Gdzieś w tym wielotysięcznym, kolorowym tłumie znaleźli się globalni zwycięzcy – Japończyk Jo Fukuda i Holenderka Mikky Keetels, którzy dali się dogonić odpowiednio dopiero po 78,9 km i 62,4 km. Oba wyniki to nowe rekordy Wings for Life World Run – odkąd kilka lat temu przyspieszono Samochód Pościgowy, nikomu nie udało się dobiec dalej. Zwłaszcza wynik Japończyka robi wielkie wrażenie, bo poprawił poprzedni rekord o 7 km.

1 min

Dariusz Nożyński złapany przez Adama Małysza

Zobacz moment, w którym Samochód Pościgowy złapał Dariusza Nożyńskiego, który wygrał 13. edycję Wings for Life World Run w Poznaniu z wynikiem 67,9 km.

Polacy jak zwykle pokazali biegową moc. Startujący po raz dziesiąty Dariusz Nożyński wygrał w Poznaniu z wynikiem 67,9 km i odniósł w Wielkopolsce piąte zwycięstwo z rzędu. Polak zajął drugie miejsce globalnie, bo dłużej od niego uciekał jedynie Japończyk Fukuda.
„Nigdy nie planuję zwycięstwa, po prostu biegnę jak najlepiej. Formuła tego biegu bardzo mi pasuje. To mocne ultra, ale nie sto kilometrów. Na trasie zawsze pojawia się pewne cierpienie, ale to jest cierpienie sportowe, więc do wytrzymania” – powiedział po biegu Nożyński. „Poznań to jest atmosfera i kibice. Na trasie cały czas mam wsparcie, które pomaga. Mimo, że jestem z Warszawy, tutaj mam poczucie, że jestem u siebie” – dodał.
Monika Brzozowska, zwyciężczyni Wings for Life World Run 2026 w Poznaniu

Monika Brzozowska

© Damian Kramski / Red Bull Polska

Dariusz Nożyński, zwycięzca Wings for Life World Run 2026 w Poznaniu

Dariusz Nożyński

© Red Bull Polska

Wśród kobiet w Poznaniu triumfowała Monika Brzozowska, która przebiegła 52 km, co dało jej czwarte miejsce na świecie. W sumie – licząc bieg flagowy oraz z aplikacjami – w Polsce wystartowało blisko 20 tysięcy osób.
"Nie nastawiałam się na zwycięstwo, ale że pobiegnę może lepiej niż pięćdziesiątkę. Wyszło 52. Sama idea bardzo mnie motywuje do tego, żeby pomagać tym, którzy pobiec nie mogą. Sama miałam problemy z kręgosłupem. Groziło mi, że sama nie będę mogła biegać. Dlatego jeśli moje bieganie może komuś pomóc, tym bardziej jestem na tak!" - stwierdziła Brzozowska.
Polacy, tradycyjnie, błyszczeli też za granicą. Bieg flagowy w chorwackim Zadarze wygrał po raz kolejny Tomasz Osmulski (55,7 km). W szwajcarskim Zug trzecie miejsce zajął startujący na wózku Witold Misztela (56,9 km), który był jednocześnie najdłużej uciekającym "wózkowiczem" na świecie. Polacy zajmowali też miejsca w pierwszej dziesiątce w biegach w Bredzie i Lublanie.

1 min

Zwyciężczyni z Poznania wśród kobiet - Monika Brzozowska

Zobacz moment, w którym Adam Małysz doścignął najlepszą z kobiet na trasie w Poznaniu - Monikę Brzozowską.

Jedno odliczanie, wiele stref czasowych

Najpiękniejszym momentem Wings for Life World Run, który odbywa się od 2014 roku, jest chwila, kiedy w aplikacji odliczanie schodzi do zera, a setki tysięcy ludzi na całym świecie ruszają w tym samym momencie do ucieczki przed Samochodem Pościgowym. W Australii i Nowej Zelandii to późny wieczór, w Europie - południe, w obu Amerykach – poranek. Po 30 minutach na trasy wszędzie wyruszyły Catcher Cars – realne lub wirtualne. Ich prędkość stopniowo rosła, aż w końcu doganiły absolutnie wszystkich. Właśnie dlatego w tym biegu każdy osiąga metę, a właściwie to meta dogania każdego, bez względu, czy stało się to po 5 czy 60 km. „Wings for Life World Run to niesamowity bieg, bo nie trzeba się na nic nastawiać. Nie musisz się stresować półmaratonem i maratonem, biegniesz po prostu ile możesz, i to jest piękne” – mówił Karol Zdęba, twórca internetowy, jeden z uczestników biegu.
Mikky Keetels, globalna zwyciężczyni wśród kobiet - Wings for Life World Run 2026

Mikky Keetels, globalna zwyciężczyni wśród kobiet

© Red Bull Content Pool

Jo Fukuda, zwycięzca globalny wśród mężczyzn - Wings for Life World Run 2026

Jo Fukuda, zwycięzca globalny wśród mężczyzn

© Red Bull Content Pool

Poznań – serce polskiej edycji

W Polsce po raz trzynasty gospodarzem Biegu Flagowego był Poznań. Start z placu przed Międzynarodowymi Targami Poznańskimi, trasa przez centrum – obok Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza, Teatru Wielkiego, Zamku Cesarskiego i Pomnika Czerwca ’56 – a potem długie, wąskie i szerokie drogi w stronę pól rzepaku. To sceneria, która przez lata stała się wizytówką polskiej odsłony „Światowego Biegu”.
Na liście było 8 tysięcy nazwisk. Pakiety tradycyjnie rozeszły się od razu po otwarciu zapisów, a na starcie – jak co roku – czuć było niezwykłą energię. Za kierownicą elektrycznego Volkswagena ID. Buzz zasiadł Adam Małysz, od lat twarz i głos kierowcy Samochodu Pościgowego w Polsce (na żywo i w aplikacji gdzie występuje z aktorem Bartkiem Topą).
„Zawsze z Poznania mam dobre wspomnienia, jest tutaj taka dawka energii, że mam podładowane akumulatory na kilka miesięcy” – podsumował Łukasz Czepiela, pilot akrobacyjny i wyścigowy, jeden z ambasadorów biegu.
Wings for Life World Run 2026 - Poznań

Wings for Life World Run 2026 - Poznań

© Dominik Czerny / Red Bull Polska

Balon nad Wisłą, korony na zamku i traktor meta – polska wyobraźnia

Choć oczy kamer były zwrócone na Poznań, biecie serca biegowej Polski było słychać i widać wszędzie - na App Runach. Powstały w 43 miejscach - od dużych miast po małe miasteczka i wsie.
W Krakowie gdzie na Błoniach App Run zorganizował Garmin, „dla tych, którzy nie mogą” biegano również w powietrzu. Eryk Czarkowski pokonywał swój dystans w gondoli balonu unoszącego się nad Wisłą, oznaczonego kodem QR, za pomocą którego można było wpłacać pieniądze na cel biegu. W Czersku drużyna Rycerze Bony zamieniła App Run w królewski bieg w koronach. W Gryficach zamiast wirtualnego Samochodu Pościgowego, po polnych drogach ruszył traktor „Bonanza” z przyczepą osobową. Gdy uczestnicy kończyli bieg, mogli do niej wskoczyć i wyruszyć na kolejną przygodę. Swój polski akcent miała też hiszpańska Almería. Tamtejszy App Run został połączony z para wake campem na Lunar Cable Park, a w organizacji uczestniczyła polska kadra sitwake.

Zobacz zdjęcia z App Runów w Szczecinie i Warszawie:

Znane nazwiska wspierają „Światowy Bieg”

Wśród biegnących w 13. edycji globalnych ambasadorów nie brakowało globalnych gwiazd sportu. Na liście startowej byli m.in. Primoż Roglić, słoweńska gwiazda kolarstwa szosowego, Mondo Duplantis, rekordzista świata w skoku o tyczce czy Dominic Thiem, były mistrz tenisowego US Open. W Milton Keys, gdzie siedzibę mają zespoły F1 Red Bulla, startował m.in. Yuki Tsunoda. W Austrii biegli też m.in. skoczkowie z czasów Małyszomanii – Thomas Morgenstern i Andreas Goldberger. Znane postaci zasiadły też za kierownicą samochodów pościgowych – w Polsce, jak zwykle – Adam Małysz, w Słowenii – najlepszy skoczek tego sezonu, mistrz świata i olimpijski Domen Prevc, a w Austrii – gwiazda freestyle’owego snowboardu Anna Gasser. „To wielki zaszczyt być kierowcą Samochodu Pościgowego, idea biegu jest szczytna, a takiej atmosfery nie ma na żadnej innej imprezie sportowej na świecie. Ludzie są uśmiechnięci i pełni pozytywnej energii” – stwierdził Adam Małysz.
Wings for Life World Run 2026 - Poznań

Wings for Life World Run 2026 - Poznań

© Bartek Woliński / Red Bull Polska

Po co to wszystko? Działalność Fundacji Wings for Life

Za organizacją biegu stoi fundacja Wings for Life, założona w 2004 roku przez dwukrotnego mistrza świata w motocrossie Heinza Kinigadnera i założyciela Red Bulla Dietricha Mateschitza po tym, jak w wypadku motocrossowym poważnego urazu rdzenia kręgowego doznał syn Kinigadnera - Hannes. Fundacja od początku istnienia finansuje na całym świecie badania nad znalezieniem metody leczenia przerwanego rdzenia kręgowego – od eksperymentów laboratoryjnych, przez prace nad lekami, po duże badania kliniczne. Najważniejsza zasada fundacji i Światowego Biegu to fakt, że całość opłat startowych, darowizn i zbiórek z Wings for Life World Run trafia bezpośrednio na badania, bo koszty administracyjne działalności fundacji pokrywa firma Red Bull.
W 2026 roku na badania udało się zebrać 9,2 mln euro, a od początku istnienia biegu – już blisko 70 mln euro. Każdy kilometr przebiegnięty lub przejechany na wózku 10 maja był więc małą cegiełką w budowaniu świata, w którym uraz rdzenia kręgowego nie musi oznaczać wyroku do końca życia.
Do zobaczenia za rok!

Zobacz galerię zdjęć z Poznania:

Dowiedz się więcej

Wings for Life World Run

Największe na świecie wydarzenie biegowe wróciło z edycją 2026! Wszyscy na całym świecie startują razem, podążając w kierunku wspólnego celu: wynalezienia metody leczenia urazów rdzenia kręgowego.

PolskaPoznań, Polska
Info o evencie