Hannah Prock podczas treningu w Innsbruck Igls, Austria, 18 października 2021 r.
© Mirja Geh/Red Bull Content Pool
Bobsleje

Bobsleje vs saneczkarstwo vs skeleton: Jakie są różnice?

Podczas największych zawodów czasami trudno odróżnić od siebie dyscypliny należące do tej samej sportowej rodziny. Wraz ze zbliżającą się zimą przyglądamy się bobslejowi, saneczkarstwu i skeletonowi.
Autor: Margo Zillman
Przeczytasz w 3 minPublished on
Każdy z nas choć raz włączył telewizor i z zachwytem, a zarazem natychmiastowym zainteresowaniem obserwował widok jednego lub kilku ludzkich ciał pędzących z ogromną prędkością w dół lodowego półtunelu. Zaledwie kilka centymetrów nad zmrożoną powierzchnią sportowcy suną po torze na swoich maszynach z prędkością przekraczającą 100 kilometrów na godzinę.
Oprócz tego, że odbywają się na tych samych stokach górskich, bobsleje, saneczkarstwo i skeleton mają wiele cech wspólnych - sukces włoskiej Valentiny Margaglio zarówno w bobslejach, jak i skeletonie jest tego dowodem. Łączy je między innymi bardzo duża prędkość, ciasne zakręty i ogromna dawka adrenaliny. Ale te trzy sporty reprezentują również różne podejścia. Teraz, gdy przyjrzeliśmy się bobslejom i ich działaniu, nadszedł czas, aby zająć się różnicami między bobslejami, saneczkarstwem i skeletonem.

Bobsleje, F1 śniegu

Olimpijska drużyna bobslejowa ściga się na olimpijskim torze bobslejowym podczas przedpremierowych wyścigów Grand Prix Rosji Formuły 1 w pobliżu Soczi Autodrom, Rosja, 27 kwietnia 2016 r.

W czteroosobowym bobsleju jest ciasno

© Getty Images/Red Bull Content Pool

Choć mówimy tu o zawrotnych prędkościach (czasem przekraczających 150 km/h) i idealnie wyprofilowanych zakrętach, jest to dyscyplina, której Max Verstappen (jeszcze) nie uprawia.
Wywodzący się ze Szwajcarii sport drużynowy tradycyjnie angażuje dwóch lub czterech zawodników, choć monobob jest stosunkowo nowym dodatkiem. Polega na jak najszybszym rozpędzeniu i poprowadzeniu bobsleja – sterowanych sań – po krętym lodowym torze. Start przypomina sprint: wszyscy członkowie zespołu biegną razem po lodzie, co wymaga perfekcyjnej koordynacji, aby zminimalizować straty czasu. Po zajęciu miejsc w saniach kierowca bierze na siebie kluczową odpowiedzialność za utrzymanie centralnej linii przejazdu w zakrętach, natomiast na mecie hamulcowy zatrzymuje bobslej.
To sport oparty na sile, aerodynamice i precyzji. Łączy pracę zespołową z innowacjami technicznymi.

Saneczkarstwo, z pełną prędkością na plecach

Hannah Prock podczas treningu w Innsbruck Igls, Austria, 18 października 2021 r.

Hannah Prock to czysta prędkość podczas treningu w Innsbrucku

© Mirja Geh/Red Bull Content Pool

W przeciwieństwie do bobslejów, zawodnicy saneczkarstwa leżą na plecach, z nogami skierowanymi do przodu. Na starcie rozpoczynają z pozycji siedzącej i rozpędzają się wyłącznie siłą rąk. Ponieważ sanie są bardzo lekkie, sterowanie odbywa się jedynie poprzez przesuwanie ciężaru ciała – naciskanie ramionami i nogami – aby korygować tor jazdy w zakrętach. Prędkości zazwyczaj mieszczą się w zakresie od 120 do 145 km/h, co sprawia, że to częściowo instynktowne sterowanie musi być niezwykle precyzyjne i ma kluczowe znaczenie, zwłaszcza biorąc pod uwagę minimalny poziom ochrony zawodników.

Skeleton, głową w przód

Valentina Margaglio występuje podczas treningu w Lillehammer, Norwegia, 26 października 2024 r.

Valentina Margaglio zjeżdża po torze skeletonowym w Lillehammer

© Daniel Tengs/Red Bull Content Pool

Trzecia dyscyplina dopełnia podium: skeleton. W tej konkurencji zawodnicy zjeżdżają torem indywidualnie, leżąc na brzuchu, z głową skierowaną do przodu. Podobnie jak w innych sportach ślizgowych, start ma absolutnie kluczowe znaczenie – w skeletonie jest to start z pozycji stojącej. Zawodnik rozpoczyna od sprintu, po czym wskakuje na sanie, uważnie unikając wszelkich ruchów poza linią jazdy, które mogłyby go spowolnić.
Po rozpędzeniu się, podobnie jak w saneczkarstwie, pokonywanie zakrętów opiera się na precyzyjnym rozkładzie ciężaru ciała. Zawodnicy mogą również dotykać lodu, aby skorygować tor jazdy, lub wywierać nacisk kolanami bądź ramionami. Aby wyhamować, dociskają stopy do lodu, wykorzystując je jako hamulec.
Valentina Margaglio pozuje do portretu podczas treningu w Lillehammer w Norwegii 26 października 2024 roku.

Valentina Margaglio

© Daniel Tengs/Red Bull Content Pool

Również tutaj zawodnicy osiągają prędkości przekraczające 130 km/h. Dodatkowym elementem emocji – i ryzyka – jest fakt, że sanie mają zaledwie od 80 do 120 centymetrów długości, co sprawia, że stopy i twarz sportowca znajdują się tylko kilka centymetrów nad lodem. Krótko mówiąc, skeleton to sport ekstremalny, zdecydowanie nie dla osób o słabych nerwach.
Połączenie siły zawodników bobslejowych, precyzji saneczkarzy i odwagi specjalistów od skeletonu to wszystko, czego potrzeba, by zabłysnąć następnym razem, gdy ktoś zapyta o twoją ulubioną dyscyplinę sportów zimowych. Ale czy jesteś gotów pójść w ślady Valentiny Margaglio? To już zależy wyłącznie od ciebie.

Dowiedz się więcej

Valentina Margaglio

A former athlete and bobsleigh brakeman, now Valentina Margaglio is a world class skeleton racer who helped Italy win a first world champs medal.

WłochyWłochy

Hannah Prock

Austrian luge athlete Hannah Prock loves nothing more than hurtling herself down a steep icy track at speeds of 130kph or more.

AustriaAustria