Domen Prevc w Planicy, Słowenia, 2026
© Nejc Ferjan / Red Bull Content Pool
Skoki narciarskie

Domen Prevc: Kocham latać. Nie tylko na nartach!

Rekordzista w długości lotu na nartach ma za sobą niemal perfekcyjny sezon, ale Domen Prevc wyznaczył sobie jeszcze bardziej ambitne cele na kolejny. Nie zamierza jednak ograniczać się do skoczni.
Autor: Tomaž Košir
Przeczytasz w 4 minPublished on
Domen Prevc zgarnął niemal wszystko, co było do wzięcia poprzedniej zimy w skokach narciarskich. Słoweniec imponował przez cały sezon, na wszystkich skoczniach. Wywalczył złoty medal olimpijski w Mediolanie, zwyciężył w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata FIS, wygrał prestiżowy Turniej Czterech Skoczni, został mistrzem świata w lotach i okazał się najlepszy w turnieju Planica 7.
Domen Prevc

Domen Prevc

© Nejc Ferjan / Red Bull Content Pool

Właśnie pod Letalnicą w Planicy, największą skocznią narciarską świata umówiliśmy się na rozmowę z Prevcem. To na tym obiekcie Domen ustanowił rekord świata w długości lotu, skacząc aż 254,5 metra.

Oryginalny Red Bull

Red Bull Energy Drink

Red Bull Energy Drink
Za chwilę zacznie się kolejny sezon zimowy. Jak spędziłeś letnią przerwę?
Domen Prevc: U nas ta letnia przerwa to właściwie czas, kiedy nieustannie przygotowujemy się do nowego sezonu. Dajesz z siebie wszystko, żeby udoskonalić sprzęt, przygotować ciało i nabrać właściwego stanu ducha - takiego, który da spokój i pewność siebie, a także pozwoli zdrowo zatęsknić za zimowym skakaniem. Miałem też mnóstwo czasu na wszystko, co dla mnie ważne, co dopełnia moje życie i czyni mnie tym, kim naprawdę jestem. Byłem w górach, nad jeziorami, śmigałem autem po różnych przełęczach, pływałem po morzach szybkimi łodziami i skuterami. Nie nudziłem się. Moją wielką pasją są helikoptery i wszelkiego rodzaju samoloty. W tym roku naprawdę dużo latałem. Byłem też w Hangarze 7 w Salzburgu, gdzie zabrano mnie na niezapomnianą wycieczkę helikopterem nad górską okolicą. To było naprawdę wyjątkowe. Czerpię radość z latania w każdej postaci.
Domen Prevc w Planicy, Słowenia, 2026

„Muszę przyznać, że moje przygotowania poszły świetnie.”

© Nejc Ferjan / Red Bull Content Pool

Jesteś zadowolony z przygotowań do nowego sezonu zimowego?

Muszę przyznać, że moje przygotowania długo szły świetnie. Zaczęliśmy naprawdę dobrze. Potem, po przerwie, miałem trochę kłopotów z powrotem do formy. Szczerze mówiąc, przytyłem trochę za dużo i musiałem znowu schudnąć, żeby odzyskać odpowiednie czucie swojego ciała. Teraz wracam do formy, a ostatnie letnie zawody były już całkiem obiecujące. Mamy też nowy sprzęt, nowe wiązania, które możemy sami opracowywać w Słowenii. To dla nas coś zupełnie nowego i myślę, że to duża zaleta, która może dać dodatkowe metry i radość z latania.
Domen Prevc v Planici, 2026

Domen Prevc

© Nejc Ferjan / Red Bull Content Pool

Quotation
Zmieniłem podejście do treningu. Liczy się tylko sport.
Czy od ostatnich zawodów na śniegu coś się u ciebie zmieniło?
Całkiem sporo. Przede wszystkim zmieniłem samo podejście do treningu. Wszystko zorganizowałem tak, by - kiedy trzeba - móc skupić się wyłącznie na sporcie. Nawiązałem też współpracę z partnerami, którzy przyspieszają realizację moich planów, dzięki czemu moja kariera sportowa będzie mogła się dalej rozwijać. To wszystko jest bardzo ekscytujące i nie mogę doczekać się kolejnego sezonu.
Jak sezonie, w którym osiągnąłeś właściwie wszystko, znajdujesz motywację do dalszej ciężkiej pracy? Jakie są teraz twoje cele?
Dla mnie osobiście motywacją jest pokonanie samego siebie. I to, żeby jeszcze bardziej podnieść poprzeczkę po sezonie, który za mną. Wielu ludziom trudno uwierzyć, że da się to powtórzyć, ale ja jestem przekonany, że to możliwe. Każde zwycięstwo, każdy wynik zaczyna się od jakiejś chęci, od jakiejś myśli, planu. Najpiękniejsze w mojej dyscyplinie jest latanie, uczucie oporu powietrza pod nartami, kiedy dobrze cię niosą. Poszukiwanie tego stanu napędza mnie najbardziej. Jeśli chodzi o liczby, to mam do pobicia rekord brata, Petra, który zdobył najwięcej punktów w jednym sezonie, oraz rekord Gregora Schlierenzauera, który odniósł najwięcej zwycięstw w całej karierze. To są dwa wyzwania, z którymi chcę się zmierzyć. No i mój osobisty rekord lotu... Chciałbym skoczyć dalej, niż 254,5 metra.
Domen Prevc w Planicy, 2026

"Latanie helikopterem od dziecka było moim marzeniem".

© Nejc Ferjan / Red Bull Content Pool

Wspomniałeś wcześniej, że lubisz robić też sporo innych rzeczy, a przede wszystkim - latać. Narty to za mało?
Można tak powiedzieć. Po prostu uwielbiam być w powietrzu. Niedługo zdaję egzamin na licencję pilota helikoptera, co od małego było moim marzeniem. Zawsze chciałem mieć zdalnie sterowany helikopter, co roku pisałem list do Mikołaja z prośbą o taką zabawkę. W końcu chyba się poddał i przyniósł mi go. (śmiech) Od tamtej pory to pragnienie latania we mnie pozostało. W tym roku znalazłem partnerów, którzy umożliwią mi realizację tego marzenia i naprawdę będę latał. Teoria już za mną i wkrótce zaczynam zajęcia praktyczne, zasiądę za sterami! Staram się o licencję pilota sportowego. To pozwoliłoby mi eksplorować przestworza w całkowicie nowym, wolnym wymiarze.

Dowiedz się więcej

Domen Prevc

From teenage World Cup winner to Olympic champion and world record holder, Domen Prevc has soared to the very top of ski jumping.

SłoweniaSłowenia
Zobacz profil