Loïc Bruni - zawodnik doskonały portret
© Bartek Woliński/Red Bull Content Pool
MTB

Loïc Bruni - zawodnik doskonały

Wielokrotny mistrz świata, zwycięzca klasyfikacji generalnej Pucharu Świata i jeden z najbardziej stylowych zawodników ze stalowymi nerwami i niesamowitą psychiką. Loïc Bruni to rider doskonały!
Autor: Mathieu Fageot tłum. Maciej Świerz
Przeczytasz w 8 min
Zapytany o swoją życiową filozofię, Bruni odpowiedział jedynie, że codziennie stara się być lepszą wersją samego siebie. Dzięki tej prostej zasadzie, 29-letni Francuz zdobył 5 tytułów mistrza świata i został najbardziej utytułowanym zawodnikiem swojego pokolenia.
Nie spotkaliśmy się jednak, by omawiać suche statystyki. "Superbruni" bardzo rzadko kończy zawody poza najlepszą piątką. Jest konsekwentny i od kilku lat praktycznie nie schodzi z podium. Jego początki w pucharze świata nie były kolorowe, ale dzięki wsparciu doświadczonych menagerów, młody chłopak, który zawsze jechał na 150% swoich możliwości, nabrał doświadczenia i stał się "zawodnikiem doskonałym".
01

Wczesne początki

Bruni urodził się by zostać profesjonalnym zjazdowcem. Jego ojciec Jean-Pierre Bruni wytrenował najbardziej utytułowanych zawodników w historii sportu. Nico Vouilloz i Fabien Barel to zjazdowcy, których trenował i kształtował tata Loïca. Wielki trener również odnosił spektakularne sukcesy. W latach 90-tych został nawet zjazdowym mistrzem świata w kategorii mastersów. Chwilę później przeszedł na zawodniczą emeryturę, a całą swoją wiedzę i doświadczenie wykorzystał do kształtowania przyszłego super-mistrza.
"Mój pierwszy rower dostałem od taty gdy miałem 5 lub 6 lat. Od początku chciałem iść w jego ślady i jeździłem z nim na wszystkie wyścigi. To tam poznałem Lorisa Vergiera, bo jego tata ścigał się z moim. Gdy nasi ojcowie startowali w zawodach, my również zaczęliśmy się ścigać!"
Młody Bruni na swoim pierwszym rowerze

Młody Bruni na swoim pierwszym rowerze

© Loïc Bruni

"Zawsze lubiłem jeździć na rowerze i robiłem to przy każdej okazji. W latach 90-tych kolarstwo górskie nie było tak powszechne jak obecnie. Nikt nie organizował wyścigów zjazdowych dla dzieci. Mogliśmy rywalizować jedynie w cross country, ale dla mnie było to zbyt wymagające fizycznie i po prostu mi się nie spodobało. Chciałem skupić się na czymś innym."
Kolejne lata upłynęły na fascynacji motocrossem i Travisem Pastraną, który został pierwszym idolem młodego zawodnika. "To był mój największy idol! Bardzo chciałem spróbować jazdy na motocrossie, ale mój tata nigdy nie zgodził się na zakup takiej maszyny."
Na szczęście w porę pojawił się rower zjazdowy...
02

Zjazd z "utartej ścieżki"

"W wieku 10 lat odkryłem BMX racing. To Lorris Vergier i jego brat wciągnęli mnie do tego świata, bo od pewnego czasu rywalizowali już w zawodach. W międzyczasie powstała również pierwsza seria górskich zawodów zjazdowych dla juniorów, więc wszystko szło w dobrym kierunku."
"MOM Avalache" to cykl wyścigów organizowanych z myślą o najmłodszych zawodnikach. Młody Bruni pojawił się na jednej z imprez, wystartował w zawodach i od razu zakochał się w kolarstwie zjazdowym.
Loïc Bruni (w środku) jeździł na rowerze w każdej wolnej chwili

Loïc Bruni (w środku) jeździł na rowerze w każdej wolnej chwili

© Loïc Bruni

Później poszło już z górki. Z MOM Avalanche Bruni przeskoczył do TRJV (regionalnych mistrzostw zjazdowych dla juniorów). Imprezy z tej serii składały się z kilku konkurencji, w których zawodnicy rywalizowali na tych samych rowerach. Dzięki temu szybko nabierali doświadczenia i zdobywali zróżnicowane umiejętności, które miały zaprocentować w przyszłości. Bruni rywalizował w cross country, trialu, a od czasu do czasu pojawiał się również na zawodach w BMX racingu.
"Czułem, że bardzo szybko rozwijam się w zjeździe, ale nie chciałem zbyt pochopnie wyciągać daleko idących wniosków. Postanowiłem nadal rozwijać się w różnych dyscyplinach, bo wiedziałem, że wszystko czego się nauczę, prędzej czy później mi się przyda."
"Gdy dostałem mój pierwszy rower typu full suspension, zrozumiałem, że zjazd to moja ulubiona konkurencja. Poza prędkością i adrenaliną podobała mi się również cała otoczka towarzysząca rywalizacji w tej dyscyplinie. Od samego początku uwielbiałem również wszystkie aspekty techniczne, takie jak odpowiedni dobór linii czy odblokowywanie nowych skoczni."
Pierwsze podium Loica Bruniego

Pierwsze podium

© Loïc Bruni

Mogłoby się wydawać, że Francja to prawdziwy raj dla dorastających zawodników, jednak młody Bruni nie mieszkał w typowo "zjazdowej okolicy".
"Nie mieliśmy zbyt wielu tras nadających się do trenowania zjazdu, więc często przygotowywaliśmy wszystko po swojemu. Myślę, że to dzięki temu nauczyliśmy się jeździć szybko i technicznie w każdych warunkach".
03

"Mamy Cię na oku!"

Starty w zawodach bardzo szybko nabrały rozpędu. Już w pierwszych sezonach młody Bruni zaczął rozpychać się w ścisłej czołówce swojej kategorii i został zauważony przez lokalnych łowców głów.
"Zostałem zauważony w sezonie 2010. Menager francuskiego teamu Lapierre spotkał się ze mną i moim ojcem i zaoferował nam dołączenie do międzynarodowego teamu. W kolejnym roku miałem ścigać się w pucharze świata juniorów. Nie mogłem w to wszystko uwierzyć. W tej ekipie jeździli przecież moi idole z Samem Blenkinsopem na czele!"

5 min

Loïc Bruni

Towarzyszymy francuskiemu kolarzowi MTB, Loïcowi Bruniemu, podczas przygotowań do UCI World Cup w 2014 r.

polski +9

04

Progres pojawił się (bardzo) szybko

Rok później Bruni wylądował w zjazdowym pucharze świata. W roku 2011 juniorzy ścigali się razem z kategorią Pro, ale młodemu Francuzowi zupełnie to nie przeszkadzało. Bardzo szybko dopasował się do zaistniałej sytuacji i skupił się na rozwijaniu swoich umiejętności.
W tym samym sezonie Bruni został mistrzem Francji w kategorii Juniorów. W roku 2012 zdobył złoto na mistrzostwach świata juniorów, a na jednym z pucharów świata wskoczył na podium i zajął 5 miejsce w kategorii Pro! To była sensacja, dzięki której Loïc bardzo mocno zaznaczył swoją pozycję w światowej czołówce.
"Wiedziałem, że jeżdżę szybko i pewnie, ale nie spodziewałem się aż tak dobrych wyników. Miałem dużo szczęścia, ponieważ od samego początku otaczali mnie świetni fachowcy i menagerowie, którzy pomogli mi zbudować pewność siebie, której mi brakowało."
Bruni wyróżnia się też kozacką stylówką!

Bruni wyróżnia się też kozacką stylówką!

© Graeme Murray/Red Bull Content Pool

W ostatnich latach Bruni często jeździ w tęczowej koszulce!

W ostatnich latach Bruni często jeździ w tęczowej koszulce!

© Bartek Woliński/Red Bull Content Pool

Wśród osób, które uczestniczyły w rozwoju zawodnika jest Jack Roure - pierwszy mechanik Bruniego.
"Poznałem Jacka, gdy miał już ugruntowaną pozycję w branży. Ja dopiero zaczynałem, ale od razu złapaliśmy bardzo dobry kontakt. Oboje byliśmy bardzo skrupulatni i dokładnie. Dzięki jego pomysłom i mojemu zaufaniu udało nam się wprowadzić niezwykłą relację i zrobić rzeczy, o których większość zawodników nawet nie myślała. Byliśmy pierwszym duetem, który testował i analizował dane sprzętowe poza sezonem. Wierzę, że przyczyniliśmy się do rozwoju zjazdu. Bez Jacka nigdy nie nauczyłbym się tak wiele. Nie wyobrażam sobie co by się ze mną stało, gdybyśmy zakończyli współprace."
Gdy startuję w zawodach moim głównym celem jest zwycięstwo. Zawsze znajduję jednak czas by spotkać się z ludźmi i robię wszystko, by inspirować swoich fanów!
05

Witamy w elicie

Świetne wyniki w juniorach sprawiły, że Brunim zaczęli się interesować nie tylko sponsorzy, ale również jego rywale i tysiące fanów na całym świecie. W sezonie 2013 Loïc wskoczył do Elity i rozpoczął "pełnowymiarowe" ściganie z najszybszymi zawodnikami na świecie. Pierwsze potoczyły się... Jakby to powiedzieć? Nieco inaczej niż się spodziewaliśmy...
"Szło mi całkiem nieźle, ale muszę przyznać, że miałem trochę problemów. To była złota era Aarona Gwina, a ja czterokrotnie wylądowałem na drugim miejscu. (w sezonie 2014) To było frustrujące, ale bardzo mnie motywowało. Moim największym rywalem byłem jednak ja sam. Do sezonu 2015 każdy sezon kończyłem kontuzją. Jestem bardzo wrażliwy i mocno wszystko przeżywam. Mam wrażenie, że na początku ścigania w elicie, to też trochę mi przeszkadzało. Ściganie na najwyższym poziomie wymaga odcięcia się od emocji. To coś nad czym nadal pracuję. Jest lepiej, ale mam wrażenie, że jest to kwestia mojego charakteru, który zostanie ze mną na stałe.
Jeszcze przed pierwszym zwycięstwem w pucharze świata, Bruni wywalczył swój pierwszy tytuł mistrza świata w Andorze. Rok po zwycięstwie w najważniejszych zawodach sezonu (w roku 2015), Loïc w końcu wskoczył na najwyższy stopień podium w pucharze świata. Do sezonu 2022 Francuz zwyciężał w mistrzostwach świata jeszcze czterokrotnie. Jedynym zawodnikiem, który posiada więcej tęczowych jerseyów jest rodak Bruniego - Nico Vouilloz. (7 sztuk)

2 min

UCI Cairns 2016 - Loïc Bruni Winning Run

Loïc Bruni's winning run from the men's 2016 Cairns DH World Cup race

06

Co dalej?

Bruni nieubłaganie zbliża się do 30-tki, a mimo to mamy wrażenie, że najlepsze jest ciągle przed nim. Jaki jest jego przepis na sukces?
"Cały czas staram się czerpać inspirację z wielu różnych rzeczy. Obserwuję poczynania moich idoli, rywali i kolegów, z którymi się ścigam. Szukam rzeczy, które są dla mnie dobre i staram się je ze sobą łączyć tak, by osiągać jak najlepsze rezultaty. Aaron Gwin jeździł na motocyklu, wiec ja też zacząłem. Ktoś polecił mi długie sesje na siłowni by wzmocnić wytrzymałość, więc regularnie trenuję z ciężarami. Niektóre rzeczy nie wypaliły, więc musiałem zmienić to i owo, ale generalnie wszystko zmierza w bardzo dobrym kierunku.

13 min

Młode wilki i starzy wyjadacze

Kate Courtney i Loïc Bruni wspominają swoje spektakularne zwycięstwa i bolesne porażki. Kariera profesjonalnego rowerzysty to prawdziwy, emocjonalny rollercoaster.

polski +10

Mogłoby się wydawać, że Bruni to strasznie poważny gość, który skupia się jedynie na wygrywaniu zawodów, ale prawda jest taka, że gdy tylko zeskakuje z roweru, zmienia się w najbardziej przyjaznego i wesołego człowieka w całym pucharze świata. To właśnie dlatego Francuz jest uwielbiany przez dziesiątki tysięcy fanów, którzy dopingują go na każdych zawodach.
"Jestem szczęściarzem! Mogę pracować z ludźmi, których lubię i cenię za ich profesjonalizm. Skupiam się na rzeczach, które są dla mnie ważne, jak na przykład rozwijanie rowerów, projektowanie ciuchów, pokazywanie mojej dyscypliny nowym fanom dwóch kółek. To wszystko pomaga mi w stawaniu się coraz lepszym zawodnikiem i przyczynia się do rozwoju firm, z którymi współpracuję."
The jest uwielbiany przez tysiące fanów na całym świecie!

The jest uwielbiany przez tysiące fanów na całym świecie!

© Bartek Woliński/Red Bull Content Pool

Dowiedz się więcej

Loïc Bruni

A five-time elite world champion, French rider Loïc Bruni is already one of the all-time great downhill mountain bike racers and he's not finished yet.

FrancjaFrancja

Downtime

Co porabiają kolarze górscy, gdy się nie ścigają? Dowiedz się z tego serialu dokumentalnego.

2 sezon · 11 odcinków

Fast Life

Oto, jak od kulis wygląda świat UCI MTB!

5 sezon · 30 odcinków