Popularność aplikacji Strava dynamicznie rośnie zarówno wśród zawodowców, jak i osób uprawiających sport wyłącznie amatorsko. Poza rozbudowanymi funkcjami pozwalającymi dogłębnie analizować własne treningi, jej twórcy stawiają na rozwój możliwości interakcji i komunikacji pomiędzy użytkownikami. Strava już dziś jest ciekawym portalem społecznościowym dla osób aktywnych.
W jaki sposób możesz korzystać ze Stravy?
Masz błyskawiczny dostęp do Stravy na telefonie lub tablecie, ale równie dobrze możesz korzystać z niej na komputerze stacjonarnym – wystarczy wejść na stronę: www.strava.com. Ściągnij aplikację i zarejestruj się, korzystając z konta Google lub poprzez logowanie na Facebooku. Możesz też podać e-mail i w ten sposób przeprowadzić proces rejestracji. Już po chwili przekonasz się jak działa Strava i że nie bez powodu słynie z kompatybilności. Aplikację tę można sparować praktycznie z dowolną inną, służącą do monitorowania aktywności, która współpracuje z urządzeniami takimi jak smartwatch czy smartband. Działa z Garmin Connect, MyFitnessPal i wieloma innymi. To najłatwiejsza – bo zwykle automatyczna – droga wprowadzania nowych aktywności na twój profil.
Funkcje aplikacji Strava
Sama aplikacja Stravy zawiera szereg outdoorowych funkcji treningowych, które można rejestrować z wykorzystaniem GPSa w telefonie. Można biegać, albo jeździć na rowerze z telefonem i to wystarczy. Z aplikacją da się również sparować pas do pomiaru tętna, czy inne czujniki wykorzystujące technologię Bluetooth. Treningi wykonywane w pomieszczeniu, kiedy nie mamy żadnego urządzenia, które mogłoby dostarczyć do analizy inne dane treningowe niż tylko czas aktywności, dodaje się jednak ręcznie - można to robić zarówno na portalu, jak i w aplikacji. Jest to dosyć proste. Ciekawostką jest połączenie z aplikacją Zwift dla kolarzy. Treningi odbyte w wirtualnym świecie są przedstawione w taki sam sposób, jak realne - z zaznaczoną trasą, a nawet zdjęciami wygenerowanego komputerowo peletonu.
Treningi na Stravie można opisywać i dodawać do nich zdjęcia
Dzięki tworzeniu własnej sieci społecznościowej na Stravie, czy to śledząc znajomych, czy profesjonalnych sportowców, możesz z innymi wymieniać się doświadczeniami, komentować treningi, a także rozdawać i otrzymywać „kudos” (odpowiednik facebookowego like’a). Od teraz każdy trening będzie wyróżniony jak post na portalu społecznościowym, który można wzbogacić odpowiednim opisem oraz efektownymi zdjęciami i w ten sposób śledzić liczbę spalonych kalorii. Warto też dołączać do klubów i brać udział w challenge’ach, aby zdobywać w zamian za wysiłek unikatowe odznaki. Dzięki temu możesz porównać postępy z innymi użytkownikami, a czasami także wygrywać nagrody.
Strava umożliwia śledzenie postępów
Wyznaczanie szczegółowych celów i układanie planów treningowych na bazie danych ze Stravy jest bardzo proste ze względu na przejrzyste notatki dotyczące aktywności na przestrzeni tygodni, miesięcy czy lat. Poza typowymi danymi, jak ilość przebiegniętych kilometrów, czy spalonych kalorii, ludzie używają Stravy przede wszystkim dla tego, by łatwo zapisywać swoje treningi. Aktywności notowane na przestrzeni tygodni, miesięcy i lat pozwalają na opracowanie szczegółowych celów oraz planów treningowych. Przed aplikacjami zawodowi sportowcy używali swoich dzienniczków i robili notatki. Dziś wielu po prostu instaluje Stravę.
„Korzystam ze Stravy, ponieważ mogę sprawdzać, jak znoszę niektóre ciężkie treningi” – mówi ultramaratończyk Tom Evans. „Pokazuje mi w jakiej jestem formie na przestrzeni roku i dzięki niej mogę obserwować postępy”.
Triathlonista Gordon Benson też jej używa. „Podoba mi się to, że pokazuje progres jaki poczyniłem w ciągu ostatnich 10 tygodni, czy w innym okresie. Mogę sprawdzić, czy nie spadł mój tygodniowy kilometraż. Możliwość zobaczenia treningów na wykresach pozwala jasno stwierdzić, jak nam idą”.
W przypadku zawodowej kolarki Lizzy Banks, możliwości Stravy dały jej motywację do rozwoju własnych, „W pierwszym roku moich treningów ze Stravą, segmenty (dop. zdefiniowane odcinki tras w realnym świecie, dla których Strava prowadzi osobne klasyfikacje, w Polsce też łatwo na nie trafić) stały się świetnym pretekstem, żeby dawać z siebie więcej na treningu. Mieszkam w Sheffield, za rogiem mam Peak District, więc fajnie było próbować ustanawiać rekordy na kolejnych podjazdach. Okazało się, że to również świetny sposób na poprawę formy”. I choć dziś jej trening jest nieco bardziej ustrukturyzowany, zdarza jej się dać ponieść rywalizacji. „Robię to by trening był fajniejszy i żeby dodać sobie trochę motywacji. W końcu kto nie lubi nosić korony?!”
Strava zmniejsza bariery pomiędzy zawodowcami i amatorami
Z jednej strony, dzięki Stravie trening może być bardziej przyjemny. Z drugiej, pozwala ona na interakcję zawodowców ze sportowcami amatorami. To przebija bańkę, w której czasami zamykają się profesjonaliści. „Amatorzy cały czas wykręcają lepsze czasy ode mnie!” – mówi Banks. „Myślę, że to świetnie, że można zobaczyć jaki czas ktoś inny miał na danym segmencie, a potem próbować go pobić”.
Polski biegacz górski, ultramaratończyk Kamil Leśniak też ma swój profil. „Jestem dosyć aktywnym zawodnikiem na Stravie, gdzie chyba każdy trening opisuję jakimś komentarzem i zdjęciem” – przyznaje. Będąc na obozie biegowym na Teneryfie codziennie zdobywa wirtualne pucharki, a nawet laur za bycie „Lokalną Legendą”. Maratonka Aly Dixon nazywa to towarzyską rywalizacją. „Miejscowi biegacze uwielbiają odbierać mi korony. Nawet moja siostra ukradła mi jedną, ale dam jej nacieszyć się nią, zanim ją odzyskam! Myślę, że to bardzo motywuje”.
Strava jako platforma społecznościowa dostarcza cennych danych i umożliwia sportowcom budowanie zasięgów wśród osób żywo zainteresowanych uprawianą przez nich dyscypliną. „Na Instagramie, dla porównania, nie ma wielu osób zainteresowanych tajnikami twojego treningu. Tam raczej ludzie interesują się ładnymi zdjęciami miejsc, które odwiedzasz. Na Stravie to zainteresowanie jest o wiele większe, a śledzące mnie osoby bardzo często uprawiają tę samą dyscyplinę, albo chcą mieć wgląd w to, co robię” – mówi Benson. „Można też sprawdzić, co robią nasi przyjaciele ze szkoły, albo starzy kumple. Kiedy widzę, że ktoś trenuje w pobliżu, zawsze mogę napisać: hej, umówmy się na wspólne bieganie. Jest to jeden ze sposobów na utrzymywanie kontaktów”.
Czy warto dzielić się tak wieloma danymi na Stravie?
Oczywiście Strava ma zaawansowane ustawienia prywatności, gdzie ukrycie treningów przed innymi w żaden sposób nie wpływa na przykład na możliwość brania udziału w challenge’ach. Ale zarówno zawodowcy, jak i amatorzy mogą osiągnąć korzyści z dzielenia się swoimi aktywnościami. „Mój trening jest tylko dla mnie” – mówi Dixon, której nie przeszkadza, że inni sportowcy dowiedzą się, jak trenuje. „Wiele lat zajęło mi dojście do miejsca, w którym jestem, dzięki czemu mogę pracować z taką objętości i intensywnością. Jeśli ktoś będzie chciał spróbować to po mnie powtórzyć, to powodzenia! To, że moi przeciwnicy wiedzą, co robię, nie sprawi że sama będę biegać szybciej, albo wolniej, więc jestem szczęśliwa, że każdy może to widzieć”.
Są jednak tacy, którzy niektóre trening zachowują tylko dla siebie. „Znam sportowców, którzy ukrywają takie dane jak tętno, czy moc” – mówi Evans. „Ale mi nie przeszkadza, że inni zobaczą moje treningi. Nawet jeśli wszystkie załadujesz na Stravę, jest to tylko jeden z aspektów pracy sportowca. Pozostałe to regeneracja, rozciąganie, dieta itp. To wszystko jest równie ważne. Nie da się otrzymać jasnego obrazu przygotowań danej osoby do zawodów patrząc tylko i wyłącznie na jej profil na Stravie”.
Choć nie każdy zgodzi się ze stwierdzeniem, że jeśli treningu nie ma na Stravie, to się nie liczy, trzeba je tam wrzucać, aby brać udział w challenge’ach. Warto to jednak robić również dla siebie i sprawdzania swoich postępów oraz by lepiej poznawać ludzi o takich samych zainteresowaniach, którzy lubią aktywnie spędzać czas – motywować się nawzajem i wspierać w drodze do osiągnięcia sportowych celów.
Czy Strava jest po polsku?
Jak ustawić język polski w aplikacji Strava? Niestety na tę chwilę jest to niemożliwe. Strava po polsku nie istnieje. Na szczęście apka jest na tyle intuicyjna, że wystarczy zrozumieć tylko jedno słowo - "Kudos".
Cena Stravy – czy aplikacja jest darmowa?
Strava w wersji podstawowej jest darmowa, z kolei koszt wersji premium może być odstraszający dla amatora niekorzystającego z zaawansowanych funkcji. Czy warto zatem sprawdzić, ile kosztuje Strava w wersji premium? Jeśli oprócz danych treningowych takich jak dystans, tempo, tętno, przewyższenie itp. dodatkowo interesują nas dane analityczne dotyczące całego cyklu treningowego, to zdecydowanie tak.
Parterami akcji Red Bull Stówa na Raty są:
GARMIN, DPD, Continental i ABUS