Jednym z najciekawszych sposobów, by wyrazić swoją pasję do biegania, są tatuaże. Są jak medale, które przypominają o determinacji, sile i pasji - niezależnie od tego, czy mają być wyrazem osiągniętej życiówki lub pokonanych kilometrów, czy może po prostu oddawać euforię przekroczenia linii mety. Każdy tatuaż ma swoją historię.
- Weź udział w największym biegu charytatywnym na świecie - szczegóły tutaj
A może zastanawiasz się i szukasz inspiracji na swój pierwszy tatuaż biegowy? Już nie musisz poświęcać czasu na szukanie, ponieważ poniżej przedstawiamy najciekawsze pomysły na tatuaże, które mają i polecają inni biegacze i biegaczki – od tych uprawiających lekkoatletykę stadionową, przez biegi górskie po triathlon.
Tatuaże dla miłośników i miłośniczek biegania
Mamy różne powody, dlaczego biegamy. Biegamy dla wyzwań sportowych, przygody i dobrego samopoczucia. Decydując się na tatuaż, może stanowić to dla nas wyraz naszej pasji i samego postrzegania, czym jest bieganie. Może być symbolem sukcesów, takich jak ukończenie maratonu czy osiągnięcia osobistego rekordu – stanowiąc trwałe przypomnienie ciężkiej pracy i determinacji. Z tym związana jest również forma motywacji, przypominając radość, jaką daje nam bieganie, zachęcając do zakładania butów biegowych i wyjścia na trasę nawet w trudne dni, kiedy może nie chce nam się wyjść na trening. Wielu biegaczy postrzega sport jako element swojej tożsamości, co pozwala im między innymi identyfikować się z innymi entuzjastami na przykład w społeczności biegowej. Jeśli myślisz o tatuażu, i chcesz połączyć go ze swoją biegową pasją, to mamy dla Ciebie kilka propozycji. Na pewno znajdziesz coś dla siebie, niezależnie, czy jesteś doświadczonym maratończykiem i maratonką, czy zaczynasz swoją przygodę z bieganiem.
Popularni biegacze z tatuażami
Biegacze to nie tylko rekordziści na odcinkach i trasach, ale także często rekordziści pod względem liczby tatuaży, jakie posiadają. Zachwycają nie tylko wynikami, ale tatuażami. Wśród nich są biegacze górscy, triathloniści i zawodnicy z lekkoatletycznych bieżni.
1. Florian Neuschwander - niemiecki biegacz długodystansowy i ultramaratończyk, ambasador Wings for Life World Run.
Od ramienia niemal do dłoni rozciąga się ogromny czarno-czerwony tatuaż, kolaż różnych motywów i elementów. U góry zaczyna się cytatem legendy biegania, Steve’a Prefontaine’a: „Nie chodzi mi tylko o wygrywanie, ale o to, że bieganie jest dla mnie naprawdę formą sztuki” – dla Floriana bieganie to więcej niż pasja sportowa, ale styl życia i codzienność.
2. Lucy Charles-Barclay - brytyjska triathlonistka, specjalizująca się w długodystansowych zawodach triathlonowych, mistrzyni świata Ironman.
Kiedy Lucy Charles-Barclay stanęła na szczycie podium w MŚ IRONMAN w Konie w 2023 roku (wcześniej aż 4 razy zajmowała 2. miejsce), postanowiła upamiętnić swój wygrany wyścig. Tatuaż po zdobyciu złota planowała już wcześniej, miała nawet wybrany wzór – była to postać syreny, która dla niej nie tylko przypomina o zwycięstwie, ale również odzwierciedla jej siłę podczas pływania.
3. Marcin Lewandowski, lekkoatleta specjalizujący się w biegach na 800 i 1500 m. Jedenastokrotnie zdobywał medale mistrzostw świata i Europy. Ambasador Wings for Life World Run.
„Mam między innymi cztery tatuaże, które przypominają mi o czterech igrzyskach, na których byłem - w Pekinie, Londynie, Rio de Janeiro oraz Tokio. Trzy z nich to są napisy z motywem olimpijskim, a czwarty to samuraj, przypominający mi o igrzyskach z Tokio – kiedy, jechałem tam po medal, ale wróciłem z zerwaną łydką. Oprócz biegowych tatuaży mam między innymi daty urodzin moich dzieci, ale również nazwy moich ulubionych bajek z dzieciństwa oraz swoje życiówki na 800 i 1000 metrów” – opowiada Marcin.
4. Ewa Swoboda - polska lekkoatletka, specjalizująca się w biegach sprinterskich, olimpijka, która ma około 60 tatuaży.
Ulubionym motywem lekkoatletki są różne symbole, w tym między innymi buddyjskie mandale i róże. Poza tymi elementami, Ewa posiada także wytatuowane napisy, jak słowo „Ała”, które dotyczy kontuzji, którą odniosła w 2021 roku.
5. Dominika Stelmach – biegaczka, trenerka biegowa, związana z marką On Running, dwukrotna globalna zwyciężczyni biegu Wings for Life World Run
„Mam Karkonosza na ramieniu. To Duch Gór. Poprowadził mnie po srebro mistrzostw świata w biegach górskich. Jest też Żabka… ale to historia dla wtajemniczonych” - dodaje Dominika.
Bieganie po tatuażu. Ile potrzebujemy przerwy, by wrócić do sportu?
Warto pamiętać, że tatuaż to poważna ingerencja w skórę, która wymaga starannej pielęgnacji oraz czasu na zagojenie. Dla osób aktywnych fizycznie, takich jak biegacze, szczególna dbałość o świeżo zrobiony tatuaż jest kluczowa, aby uniknąć komplikacji zdrowotnych i utrzymać jego estetyczny wygląd. Pierwsze dni po wykonaniu tatuażu są szczególnie istotne, ponieważ wtedy skóra jest najbardziej podatna na infekcje, a sam tatuaż na utratę koloru.
Okres przerwy od biegania po wykonaniu tatuażu zależy od kilku kluczowych czynników, takich jak wielkość tatuażu, jego lokalizacja oraz indywidualna reakcja skóry na proces gojenia. Przerwa ta jest ważna nie tylko dla zapewnienia właściwego procesu gojenia, ale także dla utrzymania optymalnego wyglądu tatuażu po zakończeniu.
Ogólnie zaleca się, aby po zrobieniu tatuażu odczekać co najmniej 24-48 godzin przed wznowieniem treningów, jeśli tatuaż jest niewielki. W przypadku średnich i większych tatuaży warto poczekać minimum 72 godziny. Ten czas jest niezbędny, aby tatuaż mógł rozpocząć proces gojenia. Nawet jeśli w ciągu tych 72 godzin wydaje się, że tatuaż jest w dobrej kondycji i goi się prawidłowo, intensywne ćwiczenia mogą opóźnić cały proces. Zbyt szybki powrót do intensywnych treningów może także prowadzić do deformacji tatuażu, jego rozciągnięcia oraz zaniku koloru, co wpłynie na estetykę. O rady, jak to jest z bieganiem po tatuażu, zapytaliśmy specjalistę, Macieja Smudę, tatuażystę, który również jest biegaczem górskim.
„W idealnym świecie najlepszy czas na tatuaż dla biegacza to okres roztrenowania, ale wiadomo, jak wygląda rzeczywistość – nie zawsze chcemy czekać do jesieni czy zimy, czasami nie mamy okresu roztrenowania lub po prostu wybrany przez nas tatuażysta nie posiada wolnych terminów w okresie, który najbardziej by nam pasował. Każdy tatuaż w zależności od naszej skóry i od stylu, w którym będzie wykonywany, wymaga indywidualnego podejścia do jego pielęgnacji. Wiele zależy również od wielkości czy intensywności tatuażu, samych zaleceń tatuażysty lub naszych osobistych doświadczeń w przypadku gojenia się wcześniejszych tatuaży. Jeśli nie mamy większego doświadczenia i jest to np. nasz pierwszy tatuaż w trakcie trwania naszej biegowej kariery, to warto kierować się kilkoma w miarę uniwersalnymi poradami.
- Tuż po wykonaniu tatuażu nasz organizm będzie musiał przeznaczyć energię na odbudowę tkanki. Dlatego też przez parę dni po sesji tatuażowej zaleca się, aby nie wykonywać bardzo mocnych jednostek treningowych, żeby dodatkowo nie obciążać organizmu i nie utrudniać tym samym gojenia.
- Po zdjęciu zabezpieczenia z tatuażu (folia/second skin) najlepsze co możemy zrobić to dać skórze oddychać i oczywiście pielęgnować ją odpowiednimi środkami.
- Świeży tatuaż to tak naprawdę rana, która musi się chociaż powierzchownie zagoić (przyjmuje się, że 2-3 tygodnie goi się naskórek, a skóra właściwa, w której znajduje się dobrze wykonany tatuaż aż 2-3 miesiące). Dlatego ważnym jest, żeby przez pierwsze dni nie zapocić i nie zabrudzić tatuażu, co utrudniłoby nam jego właściwe wygojenie i mogłoby doprowadzić do infekcji i groźnych powikłań.
Niech czas po wykonaniu tatuażu będzie chwilą wytchnienia od mocnego trenowania zarówno dla organizmu, ale też i naszej głowy, i pozwoli nam nie tylko przejść odpowiednio przez proces gojenia, ale również sprawi, że zatęsknimy za tym, co tak bardzo lubimy. Natomiast jeśli nie potraficie wytrzymać całkowicie bez wysiłku fizycznego, to spróbujcie poświęcić ten okres gojenia na dłuższy trening o niższej intensywności”.
Oprócz, przerwy od biegania, w kolejnych krokach najważniejsze jest dbanie o tatuaż, co jest kluczowe dla zachowania estetyki, jak również zdrowia skóry. Odpowiednia pielęgnacja tatuażu pozwala cieszyć się zarówno aktywnością fizyczną, jak i estetycznym, zdrowym tatuażem. Oto kilka zaleceń, które warto przestrzegać:
- Stosuj maści do pielęgnacji tatuażu: aplikuj zalecaną przez tatuatora maść przed biegiem, aby utrzymać skórę w dobrej kondycji i zapobiec jej nadmiernemu wysuszeniu.
- Regularnie myj tatuaż: po treningu dokładnie umyj tatuaż letnią wodą i antybakteryjnym mydłem. Unikaj mocnego pocierania, aby nie podrażnić świeżego tatuażu.
- Delikatnie osusz: po umyciu tatuażu, osusz go delikatnie czystym ręcznikiem lub papierowym ręcznikiem, unikając zbyt mocnego pocierania.
- Unikaj słońca: świeży tatuaż jest wrażliwy na działanie promieni UV, które mogą powodować blaknięcie i uszkodzenia. Staraj się unikać bezpośredniego nasłonecznienia.
Pomysły na tatuaż dla biegacza – najciekawsze wzory, czyli 10 tatuaży dla tych, co kochają bieganie
Tatuaże mogą być dla biegaczy nie tylko osobistym wyrazem pasji, ale także motywacją i pamiątką osiągniętych wyników i przeżytej przygody. Sportowe tatuaże inspirują i dodają odwagi do dalszych treningów oraz czerpania radości z biegania. Zastanawiasz się nad pierwszym tatuażem, a może planujesz kolejny i chcesz mieć związany właśnie ze swoją pasją biegową? Już nie musisz poświęcasz czasu na szukanie, ponieważ poniżej przedstawiamy najciekawsze inspiracje na tatuaże, które mają i polecają inni biegacze.
1. Cytaty i hasła motywacyjne
Jeśli chcesz móc spojrzeć na swoje ciało i znaleźć motywację na przykład do treningu, czy zapisu na kolejny start, dlaczego nie wytatuować sobie cytatu lub bliskiego hasła (słowo, zdanie), które może przypominać ci start lub trening w ulubionym miejscu?
„Na swoim ciele mam 4 tatuaże, tak się składa, że każdy z nich w jakimś stopniu nawiązuje do biegania. Pierwsze tatuaże zrobiłem na jednej sesji, jest to maksyma olimpijska „Citius, Altius, Fortius” pisana średniowiecznym szeryfowym krojem pisma, używanym na kamiennych nagrobkach. Citus (szybciej), który mam wytatuowany na lewej nodze to swoisty „tribute” do biegania, dzięki któremu doświadczyłem wielu fantastycznych chwil, poznałem mnóstwo ludzi i byłem w wielu miejscach, w których bym nie był, gdybym nie biegał. Altius (wyżej) na prawym przedramieniu odpowiada za to, by nie osiadać na laurach i pozostać ambitnym. Furtius (mocniej) mam wytatuowane na wysokości serca i ma mi przypominać o tym, by dawać z siebie więcej. Czwarty tatuaż zrobiłem wraz z dwoma przyjaciółmi, z którymi na co dzień biegam (wszyscy mamy ten sam tatuaż), jest to napis „Long distance friendship”, czyli w luźnym tłumaczeniu przyjaźń długodystansowa. Jak w przypadku mojego "Citius” - bieganie jest platformą, dzięki której mieliśmy się okazję poznać i zaprzyjaźnić na lata i kilometry” – opowiada Karol Klepacki z ekipy biegowej Swords Athletics.
„NON STOP - słowa, które przyszły mi na myśl o 2 w nocy, po przebiegniętej sztafecie 466 km. Zrobiłam tatuaż, bo chce żyć non stop. Bez przegapienia życia. Bieganie jest tu elementem, który czuję jako celebracja tego hasła” – dodaje Gosia Tomik, pasjonatka górskich sportów ekstremalnych, ultramaratonka.
2. Miejsca startów i treningów
Niektóre z najlepszych pomysłów na tatuaże biegowe zaczynają się od prostych ilustracji, które przypominają nam bieg. Wśród nich może być ulubione miejsce trenowania lub trasa biegu.
„Tatuaż zrobiłam tuż po przebiegnięciu 4 pustyń (łączny dystans 1000 kilometrów) w jeden rok na 4 kontynentach zdobywając tytuł pierwszej Polki, która tego dokonała. Tatuaż to symbole kontynentów świata, jabłko, które podarowano mi podczas upalnego etapu na pustyni Namib i które dodało mi skrzydeł i wiary, że jestem w stanie dobiec do mety (a było wtedy 50 stopni w cieniu!). Na tatuażu jest również widoczna wydma piaszczysta i słońce, symbol kobiety, piorun jako niespożyta energia, która we mnie ciągle jest i znak nieskończoności, który jest moją obietnicą, że dopóki mogę, będę podróżowała biegając czerpiąc z tego max radości” – opowiada Julita Ilczyszyn, nauczycielka WF-u oraz biegaczka, pierwsza Polka i Europejka, która ukończyła serię biegów na 4 pustyniach, zdobywając tytuł Wielkiego Pustynnego Szlema.
3. Współrzędne lub mapa biegu
Kolejnym dobrym pomysłem na tatuaż związany z bieganiem, oparty, jest wytatuowanie na przykład mapki biegu i współrzędnych geograficznych, które mają dla Ciebie znaczenie. Dlaczego nie znaleźć współrzędnych swojego ulubionego miejsca do biegania i nie wytatuować ich?
„Historia mojego tatuażu nie jest jakoś szczególnie wyszukana, choć trzeba się tutaj cofnąć do okresu studenckiego. Wówczas doznałem upadku z wysokości, którego omal nie przypłaciłem życiem. Po okresie rehabilitacji uznałem, że najszybszym sposobem dojścia do zdrowia będzie powrót do biegania, które porzuciłem na kilka lat. Zaczynałem od asfaltu po drodze zaliczając triatlon, ale to biegi górskie skradły moje serce i to nim obecnie oddaje się bez końca.
Mój tatuaż to profile 7 tras biegowych z moich początków biegów górskich. Są to trasy z przestrzeni 3 lat: 2017-2020. Profil trasy w kolorze niebieskim, ten najbliżej łokcia to trasa Zegamy-Aizkorii, mojego największego marzenia biegowego, które wciąż czeka na realizację.
Jest to o tyle dla mnie ważny i sentymentalny tatuaż, ponieważ bieganie nie tylko pozwoliło mi wrócić do zdrowia, ale i dało możliwość poznania osób, bez których nie byłbym teraz tu gdzie jestem. To też przypomnienie, że początki są trudne i wyboiste (jak życie w ogóle), tak jak trasa biegu górskiego i że warto przeć do przodu, bo za kolejną górą może czekać na ciebie upragniona meta (szczęście, spokój, miłość etc.) Nic poetyckiego, nic odkrywczego, ale tak to właśnie było. Biegi górskie na tyle zmieniły moje życie, że z pomysłem zrobienia tatuażu bujałem się kilka lat. Szukałem czegoś w sieci jako inspiracji, ale ostatecznie mnie olśniło, że chce coś ''mojego'' i tak powstał ten tatuaż” – opowiada Krzysiek Czajka, znany jako Johny, który jest zakochany w trailu i marzy o starcie w Zegama-Aizkorri.
4. Życiówki, czyli nasz Personal Best i dystanse biegów
Czy jest lepszy sposób, aby pokazać, jak bardzo jesteś dumny ze swojej ciężkiej pracy niż wytatuowanie swojego osobistego rekordu? Może to być z dystansu 5 kilometrów, 10 kilometrów, maratonu czy konkretnego triathlonu. Tatuaż maratończyka czy triathlonisty może mieć specjalne znaczenie, jest formą motywacji i przypomnieniem, do czego jesteśmy zdolni.
„Tatuaż, który zrobiłam sobie na nodze, to jest tatuaż triathlonowy. Chciałam zapamiętać i uwiecznić ten moment w swoim życiu, kiedy miałam bardzo dużą zajawkę na triathlon i zrobienie pełnego Ironmana to był mój życiowy cel. Poświęciłam temu dużo czasu i zaangażowania – skupiałam się tylko na tym, by ten cel osiągnąć. Pełnego Ironmana zrobiłam dopiero za 3 podejściem, ale to był fantastyczny czas, który wymagał ode mnie mobilizacji i planowania, więc kiedy na niego patrzę, przypomina się ten czas” – dzieli się z nami Maja Makowska, rowerzystka i biegaczka, znana w sieci jako Sugar Woman.
5. Daty biegów
Każdy biegacz musiał od czegoś zacząć. Czy pamiętasz swój pierwszy bieg? Kiedy przebiegłeś swój pierwszy półmaraton? To dość popularny motyw — wiele osób tatuuje sobie daty ważnych momentów w życiu, a na pewno idealny momentem, jest upamiętnienie startu - na przykład pierwszego startu w zorganizowanym biegu.
6. Euforia biegacza, czyli struktura molekularna
„Euforia biegacza” to uczucie relaksu i pobudzenia, które niektórzy odczuwają po udanym biegu. To niesamowite uczucie, które często przypisywane jest przypływowi endorfin, choć niektórzy naukowcy uważają, że w rzeczywistości jest ono spowodowane uwolnieniem endokannabinoidów. Możesz być zaskoczony, że „euforia biegacza”, znana również jako met-enkefalina, ma swoją własną strukturę molekularną. Wiele osób zdecydowało się na tatuaż przedstawiający tę strukturę chemiczną, aby wyrazić swoją miłość do biegania.
7. Sylwetki biegaczy i biegaczek
Jednym z najbardziej ciekawych sposobów przeniesienia swojej pasji do biegania na ciało jest wykonanie prostego, czarnego tatuażu przedstawiającego sylwetkę biegacza – może być poparty własnym wizerunkiem lub inspirowanym innym.
„Miałem na niego pomysł, zanim zdecydowałem się go zrobić. Są to biegacze z wazy greckiej, skopiowani 1:1. Tam zaczęły się igrzyska, tam żyli spartanie a z trzema ziomeczkami na łydce, rzadko biegam sam. Lubię ten tatuaż” – dzieli się z nami Szymon Bytniewski, biegacz, trener lekkiej atletyki i kapitan adidas runners w Poznaniu.
8. Różne motywy, które kojarzą nam się z bieganiem (zwierzęta, postacie historyczne)
Zwierzęta symbolizujące szybkość, wytrzymałość lub zwinność, takie jak gepardy, gazele czy konie, są również popularnymi motywami tatuaży wśród biegaczy.
„Moje biegowe tatuaże to przede wszystkim dwa konie w biegu, które mam na udach. Nie jest to większa metafora, ale dosłownie – ten pędzący koń, który jest szybki i silny, jest wyrazem moich aspiracji i symbolem tego, co chcę robić w bieganiu. Chcę być też jak te konie oraz by dodawały mi sił, w trakcie biegu. W biegowym slangu mówi się czasami, że ktoś robi na treningu „końską robotę” albo jak jest mocny biegacz, to jest jak koń” – dodaje Paweł Machowski, biegacz i trener adidas Runners Warsaw.
„Sport i zajawka towarzyszą mi przez całe życie. Styl zawsze był ich dużą częścią, dlatego też spodobały mi się tatuaże, poprzez które można się wyrazić w sposób „ostateczny”. We wszystkich dziarach, które mam można znaleźć nawiązania do mojego sposobu na życie. Na przykład mój ostatni projekt zbudowany w oparciu o mit Syzyfa może zawierać odpowiedź na pytanie „kiedy koniec? (treningu, nauki, pracy)” - Nigdy. Osiągasz aktualny cel i szukasz kolejnego” – podsumowuje Michal Matwiejczuk, biegacz Swords Athletics, kolarz amator.
9. Nazwy ulubionych biegów
Tatuaże związane z ulubionymi zawodami, które nie tylko mogą nam się kojarzyć z dobrymi wynikami, dystansem, ale również z atmosferą biegową i poznanymi biegaczami. Wśród nich jest również Wings for Life World Run, czyli największy charytatywny bieg na świecie. Taki tatuaż ma polski ambasador biegu, Łukasz Stasiak.
10. Symbol ulubionej grupy i społeczności biegowej
W grupach biegowych dzielicie się pasją, doświadczeniem biegowym, wiedzą i radami oraz wyznaczacie cele, wspólnie trenujecie i świętujecie starty. Dla wielu grupy te są najważniejsze w ich rozwoju biegowym, ale również w aspekcie towarzyskim.
„Dziary to zajawka, bieganie to zajawka. Mam sporo tatuaży, ale nie jestem przywiązana do nadawania dziarom znaczenia. Lubię natomiast jak przywołują jakieś dobre wspomnienia albo skojarzenia. Moja pierwsza dziara biegowa to trashowe szybkie okularki na nodze, z podpisem „Faster, Harder”. Zrobiłam ją po swoim pierwszym Border To Hell, w 2023 roku, na tatuażowym pop-upie. A „Faster, Harder, Scooter” było hymnem naszego campera i totalnie nie dało się przy tym wolno biec. Druga dziara, to mały mieczyk w płomieniach, tuż nad zegarkiem, który zrobiłam przy podobnej okazji, tylko rok później i nieco bardziej spontanicznie. Swords Athletics to amatorski klub biegowy, z którym trzymam już od 1.5 roku, no i to wszystko ich wina, stąd ten miecz :) Moja ostatnia dziara biegowa, to biegnący kościotrup, w panelowej czapeczce z napisem „VOID”. To trochę ukłon w stronę średniowiecznego motywu „Danse Macabre” tylko z niewielką modyfikacją na „Run Macabre”, bo jak mówi Oskar z Problemu- nie zawsze łatwo jest” – opowiada Olga Kowalczyk, supervisorka postprodukcji filmowej, wolontariuszka w schronisku na Paluchu, biegaczka Swords Athletics.
Tatuaż przypomina o Twojej pasji i dlaczego biegasz
Dla biegaczy i biegaczek tatuaże są symbolami, punktami orientacyjnymi i przypomnieniem, dlaczego biegają i czym jest dla nich samo bieganie. Tutaj bez znaczenia, czy biegasz maratony, czy po prostu cieszysz się rekreacyjnym bieganiem, tatuaże mogą być dla Ciebie wyrazem wytrwałości oraz radości, która płynie z utrzymywania aktywności.
Swoimi tatuażami i wzorami biegowymi, podzielili się z nami:
Julita Ilczyszyn - nauczycielka WF-u oraz biegaczka, pierwsza Polka i Europejka, która ukończyła serię biegów na 4 pustyniach, zdobywając tytuł Wielkiego Pustynnego Szlema. Profil na Instagramie: https://www.instagram.com/wybiegana.mama/
Maja Makowska – rowerzystka, biegaczka, edukatorka, znana jako Sugar Woman. Profil na Instagramie: https://www.instagram.com/sugarwoman__/
Krzysiek Czajka - znany jako Johny. Zakochany w trailu i książkach non-fiction, marzący o starcie w Zegama-Aizkorri. Profil na Instagramie: https://www.instagram.com/johny_in_mountains/
Marcin Lewandowski - lekkoatleta specjalizujący się w biegach na 800 i 1500 m. Jedenastokrotnie zdobywał medale mistrzostw świata i Europy. Ambasador Wings for Life World Run. Profil na Instagramie: https://www.instagram.com/marcin.lewandowski.800/
Karol Klepacki - twórca ruchu BTG w Polsce, pomysłodawca i współtwórca projektu Swords Athletics oraz nowopowstałej agencji Turbo athl. W czasach młodości zawodnik konkurencji 400 m przez płotki. Profil na Instagramie: https://www.instagram.com/karolgucio/
Paweł Machowski – biegacz, maratończyk, trener adidas Runners Warsaw i autor „Coffee Run Podcast”. Profil na Instagramie: https://www.instagram.com/paw_machowski/
Gosia Tomik - pasjonatka górskich sportów ekstremalnych, ultramaratonka. Profil na Instagramie: https://www.instagram.com/gosia.tomik/
Szymon Bytniewski - biegacz, trener lekkiej atletyki i kapitan adidas runners w Poznaniu. Profil na Instagramie: https://www.instagram.com/szymon.bytniewski/
Olga Kowalczyk - supervisorka postprodukcji filmowej, wolontariuszka w schronisku na Paluchu, biegaczka Swords Athletics. Profil na Instagramie: https://www.instagram.com/pani_niacha
Michal Matwiejczuk - kolarz amator, biegacz Swords Athletics.
Inksil - tatuator i biegacz. Od ponad 7 lat zawodowo zajmuje się czarnym tatuażem, a po pracy uwielbia biegać po górach. Profil na Instagramie: https://www.instagram.com/inksil/
Dominika Stelmach – biegaczka, trenerka biegowa, związana z marką On Running, dwukrotna globalna zwyciężczyni biegu Wings for Life World Run. Profil na Instagramie: https://www.instagram.com/dominika_stelmach_runner/