Kolarstwo
Poznaj zawodników walczących o tęczową koszulkę na MŚ w kolarstwie
W Montrealu szykuje się fascynująca walka, w której największe gwiazdy kolarstwa zmierzą się w jednodniowym wyścigu.
Ponieważ broniący tytułu, dwukrotny mistrz świata Tadej Pogačar nie wystartuje z powodu kontuzji odniesionych podczas wyścigu La Vuelta a Espana, elitarny wyścig szosowy mężczyzn podczas Mistrzostw Świata w Kolarstwie Szosowym UCI w Montrealu zapowiada się jako jedna z najciekawszych walk o tęczową koszulkę od lat.
Wyścig odbędzie się na trasie o długości 273,7 km z przewyższeniem 3803 metrów. Kolarze najpierw zmierzą się z płaskim odcinkiem, a potem 12 razy pokonają 13,4-kilometrową pętlę finałową, walcząc o tytuł mistrza świata i upragnioną tęczową koszulkę.
Trasa, na której na każdym okrążeniu pojawia się kilka nieklasyfikowanych wzniesień, jest wierną kopią prestiżowego wyścigu Grand Prix Cycliste de Montréal i sprzyja kolarzom o dynamicznym, eksplozywnym stylu, którzy świetnie radzą sobie w wyścigach takich jak Dookoła Flandrii (Ronde van Vlaanderen) czy Liège–Bastogne–Liège. To właśnie ci kolarze przylecą do Kanady z mnóstwem powodów, by wierzyć, że tęczowa koszulka jest w zasięgu ręki. Kto po nią sięgnie?
01
Remco Evenepoel: Czy to on będzie faworytem?
Pod nieobecność Pogačara Remco Evenepoel jest uważany za faworyta do zwycięstwa w Montrealu. Znany z ciężkiej pracy na treningu i precyzyjnych przygotowań Belg stanie na starcie, nie pozostawiając żadnego szczegółu przypadkowi. Właśnie w ramach przygotowań do tego prestiżowego wyścigu zrezygnował z udziału we Vuelcie, aby skupić się na treningach na dużych wysokościach.
Remco Evenepoel rozgrzał się przed mistrzostwami, wygrywając GP Quebec
© Getty Images/Red Bull Content Pool
Jego osiągnięcia w takich wyścigach są znane. Tej wiosny stanął już na podium wspomnianej Ronde van Vlaanderen, a po powrocie do rywalizacji po Tour de France wygrał GP Quebec i zajął piąte miejsce w GP Montreal na trasie mistrzostw świata. W takiej formie Evenepoel będzie trudnym przeciwnikiem do pokonania.
I to nie tylko w wyścigu ze startu wspólnego – jest też uważany za głównego faworyta do zwycięstwa w jeździe na czas. W rozmowie z dziennikarzami serwisu CyclingNews, Evenepoel powiedział: „Jak często zdarzało się, żeby kolarz wygrał zarówno jazdę na czas, jak i wyścig szosowy podczas tych samych mistrzostw świata? Nigdy. To był mój cel w zeszłym roku i znów jest nim w tym roku. To coś, co chcę osiągnąć w swojej karierze”.
Evenepoel ma już na koncie trzy tytuły mistrza świata w jeździe indywidualnej na czas i tytuł w wyścigu o mistrzostwo z 2022 roku, a także zdobył oba złote medale – w wyścigu szosowym i jeździe indywidualnej na czas – w Paryżu w 2024 roku. Jednak wciąż nie udało mu się zdobyć dwóch tęczowych koszulek w tym samym sezonie. Jedynym znakiem zapytania w przypadku Evenepoela jest to, jak reprezentacja Belgii zagospodaruje swój talent w składzie, w którym jest co najmniej jeden inny poważny pretendent.
02
Isaac Del Toro: młody adept
Isaac Del Toro (po prawej) zajął trzecie miejsce w Tour de France 2026
© Getty Images/Red Bull Content Pool
Isaac Del Toro dał jasno do zrozumienia, że ma szansę na zwycięstwo w mistrzostwach świata, wygrywając GP Cycliste de Montréal. Zwycięstwo na tej samej trasie, na której rozstrzygnie się los tęczowej koszulki, to najlepszy dowód na to, że ta meksykańska supergwiazda jest gotowa do walki.
Del Toro to kolejny agresywny kolarz, który ma do dyspozycji pełen zestaw umiejętności: podjazdy, zjazdy, taktykę i zabójczy finisz sprinterski. Pokazał to podczas swojego debiutu w Tour de France, gdzie ten talent z drużyny UAE Emirates-XRG wygrał etap i stanął na podium w Paryżu. To niemal wyłącznie dzięki wynikom Del Toro na szosie w ostatnich kilku sezonach, Meksyk zakwalifikował się na mistrzostwa z sześcioma kolarzami w reprezentacji. Oznacza to, że będzie miał do dyspozycji spore wsparcie, które będzie go chronić i pomagać zachować energię w początkowej fazie wyścigu, aby mógł z niej skorzystać w końcówce.
Zwycięstwo w mistrzostwach świata byłoby przełomowym momentem w karierze każdego kolarza, a mając zaledwie 22 lata, Del Toro stałby się najmłodszym mistrzem świata od czasów Evenepoela.
03
Wout van Aert: Doświadczony i wszechstronny
Wout van Aert to kolarz, który na rowerze potrafi niemal wszystko. Potrafi jeździć pod górę, przeprowadzać ataki i sprintować. To wszechstronność czyni go jednym z najgroźniejszych zawodników w wyścigu.
Występ Van Aerta podczas niedawnej Vuelta a España – gdzie wygrał dwa etapy, a także pomógł swojemu młodemu koledze z drużyny, Mattowi Brennanowi, zdobyć pięć własnych zwycięstw – odpowiedział na pytanie, które jeszcze kilka tygodni temu wszyscy mieli na ustach: czy uda mu się dobrze przejechać resztę sezonu po tym, jak opuścił Tour de France? Jego forma w Hiszpanii pokazuje, że w pełni wyleczył kontuzję łokcia, która wykluczyła go z rywalizacji na cały lipiec, i wygląda na to, że jest na dobrej drodze do odzyskania formy, dzięki której wiosną wygrał wyścig Paryż–Roubaix.
Reprezentacja Belgii jest jedną z najsilniejszych w całym wyścigu, a w dobrym dniu każdy z jej kolarzy może stanąć na najwyższym stopniu podium. Trener reprezentacji, Serge Pauwels, potwierdził prasie, że Van Aert i Evenepoel wystartują w wyścigu jako współliderzy, mimo wyzwań taktycznych, jakie to stwarza: „Taktyka staje się coraz bardziej skomplikowana, ale chcę, żeby wszystko było dla nich jasne. Nie mamy słuchawek, a to robi ogromną różnicę. Przy dwóch liderach, z których każdy chce wygrać, taktyka musi być bardzo przejrzysta”.
Van Aert jest w świetnej formie, ale czy uda mu się utrzymać ją przez kolejne dwa tygodnie i być gotowym do walki na ulicach Montrealu?
04
Mathieu Van Der Poel: W poszukiwaniu rewanżu
Stwierdzenie, że kolarz, który wygrał dwa etapy Tour de France, ma słabszy sezon, może brzmieć szokująco, ale Mathieu Van Der Poel stawia sobie tak wysokie wymagania, że wszystko poza zwycięstwem traktuje jako porażkę.
Po wiosennej serii klasyków, w której Van Der Poel pobił swój własny rekord – wygrywając co najmniej dwa monumenty w ciągu roku (co udało mu się w latach 2023 i 2024) – szybki Holender ruszył na Tour de France, by się zrehabilitować. Udało mu się to dzięki zwycięstwu na dziewiątym etapie i niesamowitemu występowi na ostatnim, na Polach Elizejskich.
Po Tourze Van Der Poel ruszył w pogoń za tęczową koszulką w terenie, biorąc udział w krótkiej serii wyścigów na rowerach górskich, składającej się zaledwie z dwóch zawodów: rundy Pucharu Świata w Les Gets i Mistrzostw Świata w Val di Sole. Zaczął mocno, pokonując słabą pozycję startową i zajmując drugie miejsce za Adrienem Boichisem we Francji, ale jego dążenie do koszulki tęczowej zakończyło się fiaskiem, gdy w wyścigu o mistrzostwo świata uplasował się na 30. miejscu.
Mistrz świata w kolarstwie szosowym z 2023 roku mógłby dodać do swojej kolekcji 11. tęczową koszulkę w kategorii elity – wcześniej zdobył już tytuł mistrza świata w kolarstwie szosowym, mistrzostwo świata w gravelu w 2024 roku oraz osiem tytułów w kolarstwie przełajowym. Dzięki swojej niesamowitej eksplozywności i postawie, by nigdy się nie poddawać – co często sprawia, że po zwycięstwie pada na ziemię wyczerpany – jedno jest pewne: Van Der Poel da niezłe show w Montrealu.
05
Tom Pidcock: Mistrz terenowy
Wszechstronny Tom Pidcock odniósł w 2026 roku mnóstwo sukcesów
© Bartek Wolinski/Red Bull Content Pool
Mimo że Tom Pidcock miał chyba najbardziej niekonwencjonalny przebieg przygotowań spośród wszystkich zawodników, jego droga do Montrealu była usłana sukcesami. Po zajęciu dziewiątego miejsca w Tour de France odniósł kolejne zwycięstwo w wyścigu cross-country podczas Mistrzostw Świata UCI w kolarstwie górskim, a potem wygrał swój pierwszy wyścig szosowy – prawie 200-kilometrowy GP Industria & Artigianato. Podczas ostatnich kanadyjskich wyścigów jednodniowych w Quebecu i Montrealu jechał bardzo agresywnie i zajął odpowiednio czwarte i szóste miejsce.
Mistrzostwa Świata UCI w kolarstwie szosowym to jedno z niewielu osiągnięć, których brakuje w dorobku Pidcocka, a zwycięstwo w Montrealu zdecydowanie podniosłoby jego status do grona najbardziej utytułowanych kolarzy wszech czasów we wszystkich dyscyplinach.
Gdyby udało mu się zdobyć tęczową koszulkę mistrza świata w kolarstwie szosowym, a potem wystartować i wygrać Mistrzostwa Świata w Kolarstwie Przełajowym w 2027 roku, stałby się dopiero drugim kolarzem w historii – po Pauline Ferrand-Prévot – który z rzędu zdobył tytuły mistrza świata w kolarstwie przełajowym, kolarstwie górskim XC i kolarstwie szosowym w kategorii elity.
Jego największą zaletą może być nieprzewidywalność. Pidcock potrafi zaatakować na podjeździe, zjeżdżać szybciej niż niemal każdy, przetrwać długi wyścig i finiszować sprintem ze zmniejszonej grupy – co daje mu mnóstwo opcji na zwycięstwo.
06
Jak przebiegają Mistrzostwa Świata w Kolarstwie Szosowym UCI
Belgijski duet Van Aert i Evenepoel wystąpi w tej samej drużynie w Kanadzie
© Kristof Ramon/Red Bull Content Pool
Mistrzostwa Świata UCI w kolarstwie szosowym 2026 odbędą się w ciągu jednego tygodnia w Montrealu – i jego okolicach. Przez cały tydzień zawodnicy i zawodniczki w kategoriach juniorów, U23 i elity będą startować w wyścigach szosowych ze startem masowym, a także w indywidualnych jazdach na czas i sztafecie mieszanej. Walczą o upragnioną tęczową koszulkę, którą będą nosić przez cały następny rok.
Kolarze startują w barwach swoich reprezentacji narodowych, a nie klubów zawodowych, co prowadzi do wyjątkowych kombinacji kolegów z drużyny, którzy przez resztę roku są dla siebie rywalami.
Tegoroczne Mistrzostwa Świata UCI w kolarstwie szosowym rozpoczną się 20 września od jazdy na czas elity kobiet, a zakończą 27 września wyścigiem szosowym mężczyzn w tej samej kategorii.
O autorze
Dowiedz się więcej