W sezonie WRC wciąż jeszcze wiele niewiadomych
© Red Bull Content Pool
WRC

Wszystko, co warto wiedzieć przed startem sezonu 2026 w WRC

Rajd Monte Carlo to już tradycyjny początek sezonu w WRC. Oto najważniejsze rzeczy, które fani rajdów powinni wiedzieć przed startem sezonu mistrzostw świata 2026.
Autor: Michał Owczarek
Przeczytasz w 6 minPublished on

14 rund na drodze do mistrzostwa

Sezon WRC 2026 składa się z 14 rajdów rozgrywanych na czterech kontynentach. Zaczynamy jak zwykle od najstarszego Rajdu Monte Carlo, a potem ruszamy dookoła świata. Największe zmiany to powrót Rajdu Chorwacji do cyklu, przeniesienie japońskiej rundy z jesieni na wiosnę oraz Rajdu Włoch z czerwca na październik. Więcej informacji o kalendarzu WRC znajdziecie tutaj.
Rajd Monte Carlo tradycyjnie rozpoczyna rajdowe MŚ

Rajd Monte Carlo tradycyjnie rozpoczyna rajdowe MŚ

© Red Bull Content Pool

Pożegnanie z Rally1

Ledwo przywitaliśmy się z rajdówkami klasy Rally1 w 2022 roku, a po pięciu latach przyjdzie się nam z tymi autami pożegnać. Wbrew intencjom twórców przepisów do cyklu nie dołączył żaden nowy producent, bo jednak koszty wciąż były na bardzo wysokim poziomie, a hybrydowy układ, zapowiadany jako prawdziwa rewolucja i dodający 136 KM mocy elektrycznego doładowania, został porzucony po trzech sezonach, także z powodu kosztów. Rally1 to na pewno większe bezpieczeństwo, uproszczona konstrukcja i brak konieczności bazowania na produkcyjnym samochodzie. W sezonie 2027 zobaczymy zupełnie nowe auta.

Czy Sebastien Ogier zdobędzie tytuł numer 10?

To, czego dokonał Sebastien Ogier w sezonie 2025 to z jednej strony pokaz jego najwyższego kunsztu i talentu. Wystąpił w 11 z 14 rajdów, 10 razy dojeżdżał na podium, sześć razy zwyciężał. to była absolutnie imponująca droga do dziewiątego tytułu mistrza świata, czym zrównał się ze swoim wielkim rodakiem i imiennikiem - Loebem. Oczywiście, pomogli mu też rywale jeżdżący na cały etat, popełniający zbyt wiele błędów i mający odrobinę za dużo pecha. Ale trzeba mistrzowi oddać co mistrzowskie - wykorzystał niemal wszystkie szanse, które od losu otrzymał i tytuł zdobył zasłużenie.
Pilot Vincent Landais i Sebastien Ogier - dziewiąty tytuł WRC Ogiera

Pilot Vincent Landais i Sebastien Ogier

© Red Bull Content Pool

W sezonie 2026 mamy powtórkę z rozrywki - Ogier pojedzie w wybranych rundach, ale możemy być pewni że na ponad połowie rajdów się stawi. Stawka się nieco osłabiła - nie ma już Kallego Rovanpery, który postanowił, że będzie się ścigał teraz na torze, oraz Otta Tanaka, który udał się na emeryturę (choć nie wykluczył powrotu). Z jednej strony, może to grać na korzyść Ogiera - w końcu odpadło mu dwóch mocnych rywali. Z drugiej strony, mistrz z 2024 roku Thierry Neuville, oraz ostatnio wiecznie drugi Elfyn Evans mogą mieć nieco łatwiej z kolekcjonowaniem punktów, co może utrudnić zadanie Ogierowi. Zresztą, ta dwójka to główni pretendenci do mistrzostwa w 2026 roku.

Czy Toyota znów będzie dominować?

Od powrotu do WRC w 2017 roku Toyota idzie przez mistrzostwa świata jak walec. Rozpędzenie się chwilę zajęło, ale od początku trzeciej dekady XXI wieku japońska marka dominuje. I niewiele wskazuje na to, by coś tę sytuację miałoby zmienić. W miejsce Rovanpery do zespołu dołączył inny młody-gniewny - Oliver Solberg. Syn mistrza świata WRC z 2003 roku miał burzliwy początek przygody z najwyższą kategorią rajdową. W Hyundaiu dostał nieco po głowie, zszedł poziom niżej i się spektakularnie odbudował - w poprzednim roku został mistrzem WRC2, a w Rajdzie Estonii dostał od Toyoty szansę poprowadzenia GR Yarisa Rally1 i w tej imprezie triumfował. Elfyn Evans to gwarancja zdobywania punktów i zarazem lider zespołu, swoje miejsce w układance ma też Takamoto Katsuta, a Sami Pajari rozwija talent w drugiej ekipie. No i jeszcze Ogier. To naprawdę mocna paka.
Elfyn Evans i Scott Martin z Toyota Gazoo Racing WRT pokonali trudny teren Naivasha w Rajdowych Mistrzostwach Świata Kenii 2025 z precyzją napędzaną adrenaliną

Elfyn Evans szybuje podczas Rajdowych Mistrzostw Świata Kenia 2025

© Jaanus Ree / Red Bull Content Pool

Hyundai stawia na doświadczenie

Przedwczesna emerytura Tanaka wymusiła roszady w składzie ekipy Hyundaia. Najpoważniejszy rywal Toyoty nadal korzysta z usług szybkich Thierry’ego Neuvila oraz Adriena Fourmaux, ale wakat miał w aucie numer trzy. Na liście były ponoć aż 35 nazwisk, a ostatecznie zapadła decyzja, by w ostatnim nominowanym do punktów w kategorii producentów i20 N Rally1 zmieniali się trzej doświadczeni kierowcy. Tym samym w sezonie 2026 w samochodzie Hyundaia zobaczymy ponownie Esapekkę Lappiego, Daniego Sordo oraz Haydena Paddona. Nowozelandczyk wraca do cyklu WRC i fabrycznej ekipy po siedmioletniej przerwie. Jego ostatni start to Rajd Australii w 2018 roku, w którym zajął drugie miejsce. Lappi miał roczną przerwę od kategorii Rally1, podobnie jak Sordo. Cel postawiony przed fińsko-hiszpańsko-nowozelandzkim trio jest jasny - popełniać jak najmniej błędów i być gwarancją punktów dla ekipy. Bo walka o zwycięstwa to zadanie numer 1 dla Neuville’a oraz Fourmaux. Obaj liczą także na mistrzowski tytuł.
Nowa rajdówka Hyundaia na sezon WRC 2026

Nowa rajdówka Hyundaia na sezon 2026

© Red Bull Content Pool

Irlandzki duet w barwach ekipy M-Sport

M-Sport w sezonie 2026 stawia na rozwój talentów młodego pokolenia. Współpraca z Motorsport Ireland Rally Academy sprawia, że za kierownicą Pumy Rally1 zobaczymy aż dwóch kierowców z Irlandii. Do Josha McErleana, który ma za sobą debiutancki sezon na topowym poziomie, dołącza Jon Armstrong z pełnym programem startów. Trudno się łudzić, by ten duet był w stanie nawiązać walkę z liderami Toyoty i Hyundaia, ale aspiracje do miejsc w Top5 na koniec rajdu powinny być jak najbardziej zrozumiałe. W samochodach M-Sportu w wybranych rundach zobaczymy także Gregoire Munstera, a także Martinsa Sesksa.

Legenda powraca do WRC

Marka Lancia to prawdziwa rajdowa legenda. 10 mistrzowskich tytułów w kategorii producentów to po dziś dzień niepobity rekord, a modele takie jak Fulvia, Stratos, 037 czy Delta Integrale to ikony motorsportu. W sezonie 2026, po 34 latach przerwy, Lancia powraca modelem Ypsilon Rally2 HF Integrale. Za kierownicą dwóch samochodów wspieranych przez “fabrykę” zasiądą Yohan Rossel i Nikolay Gryazin, którzy zmierzą się z silną stawką WRC2. Cel jest jasny - jak najlepsze wyniki i promocja auta pod kątem zespołów prywatnych i zawodników startujących w krajowych czempionatach, a także zwrócenie uwagi na wersję Ypsilon Rally4 HF, która ma być doskonałym autem do rozpoczęcia rajdowej kariery.
Lancia WRC 2 podczas prezentacji w Monako - styczeń 2026

Lancia WRC 2 podczas prezentacji w Monako

© Red Bull Content Pool

Przystępując do cyklu WRC2 Lancia włącza się tym samym do ciekawej walki na zapleczu topowej kategorii. Przez lata gwarancją sukcesu w tej kategorii były rajdowe Skody Fabie Rally2, ostatnio skuteczną bronią okazała się Toyota GR Yaris Rally2, a część zawodników korzysta jeszcze z Forda Fiesty Rally2, Citroena C3 Rally2 czy Hyundaia i20 N Rally2. Rajd Monte Carlo pokaże, gdzie w tej stawce plasuje się nowa rajdówka włoskiej marki.