Sparta Wrocław - Motor Lublin - finał PGE Ekstraligi 2024
© Mateusz Birecki / Zuma Press / Forum
Żużel

Kluby z Wrocławia i Torunia pojadą w finale PGE Ekstraligi!

Rewanże półfinałów PGE Ekstraligi: O złoto Drużynowych Mistrzostw Polski powalczą Betard Sparta Wrocław i PRES Grupa Deweloperska Toruń. Obie ekipy pewnie wygrały swoje dwumecze.
Autor: Marcin Karwot
Przeczytasz w 5 minPublished on

Red Bull Juniorskie Asy - Kwaczyński nadal na czele

Podsumowanie żużlowej niedzieli zaczynamy standardowo od programu Red Bull Juniorskie Asy. W pierwszym ze spotkań triumfował Adam Bednar (Gorzów). Trzy punkty do swojego dorobku dopisał Mikołaj Duchiński (Toruń), który włącza się do walki o miejsce na podium. Zwycięstwo do swojego konta dorzucił również Nazar Parnicki (Leszno), który tym samym odrobił jedno “oczko” do lidera klasyfikacji generalnej, Antoniego Kawczyńskiego (Toruń). 18-latek ma po tej rundzie tylko punkt przewagi nad zawodnikiem z Ukrainy. Obaj zawodnicy są już pewni tego, że program Red Bull Juniorskie Asy zakończą na podium!
Red Bull Juniorskie Asy

Red Bull Juniorskie Asy

© Tomasz Charęza / Odrastudio

Było nerwowo - Betard Sparta Wrocław - Fogo Unia Leszno 45:45 (100:80)

Pierwszym z niedzielnych półfinałowych pojedynków było starcie Betard Sparty Wrocław z Fogo Unią Leszno. Ekipa Piotra Protasiewicza dość wysoko wygrała w pierwszym starciu tych ekip w Lesznie, więc wydawało się, że kibice nie doświadczą wielu emocji. Żużel po raz kolejny pokazał jednak, jakim bywa przewrotnym sportem. Po pierwszej serii Fogo Unia prowadziła już sześcioma punktami! Gospodarze mieli z kolei problemy z dopasowaniem się do swojego toru. Betard Sparta desygnował nawet Artioma Łagutę z rezerwy taktycznej w siódmym biegu!
Kolejna seria to był już pokaz klubu z Wrocławia, który odrobił wszystkie straty, a nawet wyszedł na prowadzenie. Ostatecznie Betard Sparta przypieczętowała awans do wielkiego finału już po 10. wyścigu. Końcówka spotkania była za to niezwykle ciekawa, a gospodarze uratowali remis, dzięki podwójnej wygranej pary Kurtz - Bewley w ostatnim biegu dnia. Najlepszymi zawodnikami meczu byli Brady Kurtz (Wrocław) i Nazar Parnicki (Leszno), którzy mieli na swoim koncie taki sam dorobek punktowy - 13+1.
PGE Ekstraliga

PGE Ekstraliga

© Zuzanna Kloskowska

Szybkie ciosy - PRES Grupa Deweloperska Toruń - Orlen Oil Motor Lublin 58:32 (106:74)

W drugim półfinałowym pojedynku oglądaliśmy ekipy z Torunia i Lublina. W pierwszym spotkaniu PRES Grupa Deweloperska Toruń wygrała na wyjeździe przewagą sześciu punktów z Orlen Oil Motorem. Komplet publiczności na Motoarenie wierzył, że gospodarze szybko postawią kropkę nad i. Do niezwykle groźnego zdarzenia doszło w czwartym biegu, kiedy to Fredrik Lindgren upadł na tor, a po nim przejechał Robert Lambert. Szwed wstał o własnych siłach, ale zrezygnował z dalszych startów w niedzielę. W powtórce tego wyścigu Torunianie wygrali podwójnie i po pierwszej serii prowadzili już 12 punktami!
Kolejne biegi to była także wielka dominacja aktualnych mistrzów Polski. Co więcej, pierwsze indywidualne zwycięstwo gości oglądaliśmy dopiero w 10. gonitwie za sprawą Bartosza Zmarzlika. Również po 10. biegu PRES Grupa Deweloperska Toruń oficjalnie zameldowała się w finale PGE Ekstraligi, gdzie zmierzy się z Betard Spartą Wrocław. Najwięcej punktów dla gospodarzy zdołał zebrać Patryk Dudek - 12+2. U gości najskuteczniejszy był Bartosz Zmarzlik, który w sześciu startach przywiózł 13 “oczek”.
Red Bull Juniorskie Asy - nagrody w programie

Red Bull Juniorskie Asy - nagrody w programie

© Red Bull Polska

Włókniarz postraszył - Krono-Plast Włókniarz Częstochowa - Gezet Stal Gorzów 43:47

W niedzielę odbyło się także pierwsze starcie o 7. miejsce w PGE Ekstralidze, które daje szansę na utrzymanie. Piszemy o szansie, ponieważ zwycięską ekipę będzie czekał jeszcze baraż z drugą drużyną Metalkas 2. Ekstraligi. O siódmą lokatę w tym roku walczą Krono-Plast Włókniarz Częstochowa i Gezet Stal Gorzów. Pierwsza z wymienionych drużyn nie wygrała w tym sezonie jeszcze meczu i to na ich torze odbyło się pierwsze starcie. Goście z Gorzowa dobrze weszli w niedzielne spotkanie. Po dwóch seriach prowadzili już 10 “oczkami” i wydawało się, że powoli zamykają rywalizację w tym dwumeczu…
Przed biegami nominowanymi nadal mieli taką przewagę, ale w dwóch ostatnich biegach Włókniarz pokazał swój lwi pazur. Ostatecznie Stal wyjechała z Częstochowy z czteropunktową przewagą, więc to nadal jest dla nich bardzo pozytywny wynik, który chyba rozstrzyga losy tego dwumeczu. W ekipie z Gorzowa liderem był ponownie Anders Thomsen, który tym razem uzbierał 14 punktów. Jeszcze lepszy występ zanotował zawodnik gospodarzy, Jakub Miśkowiak, który przywiózł 15 punktów i dwa bonusy, ale potrzebował do tego aż sześciu startów.

3 min

Mateusz Cierniak po sezonie 2023 z wizytą w APC - zobacz video

Zobacz, jak wyglądały treningi i badania Mateusza Cierniaka w Red Bull Athlete Performance Center w Austrii.

Wielkie emocje w walce o awans - Hunters PSŻ Poznań - Abramczyk Polonia Bydgoszcz 45:45

W niedzielę odbył się także pierwszy mecz finałowy Metalkas 2. Ekstraligi. Przypomnijmy, że zwycięska ekipa pojedzie w przyszłym sezonie w PGE Ekstralidze, więc stawka jest ogromna. Pierwszy pojedynek Hunters PSŻ Poznań - Abramczyk Polonia Bydgoszcz miał w sobie niezwykłą dawkę emocji. Po 12. biegu ekipa gości prowadziła już ośmioma punktami, ale wtedy gospodarze z Poznania wzięli się do roboty i rozpoczęli odrabianie strat.
Ostatecznie spotkanie zakończyło się remisem 45:45, aczkolwiek PSŻ mógł mówić o sporym pechu, ponieważ defekt na ostatnich metrach w 15. wyścigu zanotował Dimitri Berge. Dzięki temu zdarzeniu Abramczyk Polonia jest nadal niepokonaną ekipą w tym sezonie i jest naprawdę bliska awansu do PGE Ekstraligi. Najlepszym zawodnikiem gości był Wiktor Przyjemski, który uzbierał 10 punktów. U gospodarzy dominował Ryan Douglas, autor 14 “oczek”.