Wiktor Przyjemski
© Łukasz Nazdraczew / Red Bull Content Pool
Żużel

Wielki mecz na Motoarenie. Polonia Bydgoszcz wraca do PGE Ekstraligi

Za nami pierwszy mecz finału Drużynowych Mistrzostw Polski, w Rzeszowie oglądaliśmy finał SEC, a na dodatek poznaliśmy ekipę, która awansowała do PGE Ekstraligi. Zapraszamy na podsumowanie weekendu!
Autor: Marcin Karwot
Przeczytasz w 6 minPublished on

Red Bull Juniorskie Asy – Kawczyński przed Parnickim

Zaczynamy standardowo od programu Red Bull Juniorskie Asy! W ten weekend trzy “oczka” do swojego dorobku dopisali sobie Alan Ciurzyński (Krono-Plast Włókniarz Częstochowa), Nazar Parnicki (Fogo Unia Leszno) oraz Antoni Kawczyński (PRES Grupa Deweloperska Toruń).
W klasyfikacji generalnej nic wielkiego się nie zmieniło. Przed ostatnią rundą Kawczyński ma punkt przewagi nad Parnickim! Na najniższy stopień podium wskoczył za to Bartosz Bańbor z Orlen Oil Motoru Lublin.
Red Bull Juniorskie Asy

Red Bull Juniorskie Asy

© Tomasz Charęza / Odrastudio

Warto było czekać - PRES Grupa Deweloperska Toruń - Betard Sparta Wrocław 55:35

Z powodu opadów deszczu początek pierwszego meczu finałowego opóźnił się o ponad półtorej godziny! Widowisko jednak zdecydowanie nie zawiodło i kibice nie żałowali spędzonego czasu na Motoarenie. Spotkanie PRES Grupa Deweloperska Toruń - Betard Sparta Wrocław oglądało na żywo ponad 17 tysięcy widzów. Bilety rozeszły się migiem, bowiem miejscowi kibice mocno wierzyli w obronę mistrzowskiego tytułu sprzed roku. Początek spotkanie nie był jednak imponujący w wykonaniu zawodników z Torunia. Po pierwszej serii prowadzili tylko 2 punktami. Po kolejnej serii ta przewaga wzrosła już do 6 “oczek”, ale w kolejnych biegach Betard Sparta potrafiła się przeciwstawiać gospodarzom.
Tak naprawdę wielki przełom nastąpił dopiero w trzech ostatnich biegach. W każdym z tych wyścigów ekipa z Torunia wygrała… podwójnie! Ostatecznie ekipa Piotra Barona pojedzie do Wrocławia z 20 punktową zaliczką, więc stoją przed ogromną szansą na obronę mistrzowskiego tytułu! Wydaje nam się, że największymi zwycięzcami niedzielnego pojedynku byli kibice zgromadzeni na trybunach i przed telewizorami. Oglądaliśmy bowiem mecz obfitujący w wiele mijanek i niebywałych akcji. Poprzeczka przed rewanżem stoi naprawdę wysoko!

Oryginalny Red Bull

Red Bull Energy Drink

Red Bull Energy Drink
Najlepszym zawodnikiem meczu był bez wątpienia Mikkel Michelsen, który uzbierał 14 punktów dla klubu z Torunia. U gości tylko Artiom Łaguta i Dan Bewley sprostali zadaniu, przywożąc po 10 “oczek” dla Betard Sparty.
PGE Ekstraliga, finał 2024: Sparta - Motor

PGE Ekstraliga, finał 2024: Sparta - Motor

© Mateusz Birecki / Zuma Press / Forum

Komplet Zmarzlika nie pomógł - Fogo Unia Leszno - Orlen Oil Motor Lublin 46:44

W niedzielę odbyło się także starcie o brązowy medal PGE Ekstraligi. Fogo Unia Leszno podejmowała Orlen Oil Motor Lublin. Na półmetku zawodów prowadzili goście. Głównie za sprawą świetnej dyspozycji Bartosza Zmarzlika i Kacpra Woryny. Już w po 11. biegu prowadzili jednak gospodarze, którzy wreszcie się dopasowali do swojego toru. Do dramatycznej sytuacji doszło w kolejnym wyścigu, kiedy Mateusz Cierniak mocno uderzył w bandę, a następnie przez nią przeleciał. Cierniak samodzielnie wstał do karetki po tym zdarzeniu, ale wiemy już, że to koniec sezonu dla zawodnika Orlen Oil Motoru.
Przed biegami nominowanymi gospodarze mieli 4 punkty przewagi. Leszczynianie zwycięstwo w meczu przypieczętowali w 14. gonitwie, kiedy wygrała para Parnicki - Pawlicki stosunkiem 4:2. Orlen Oil Motor podwójnie triumfował w ostatnim biegu dnia, ale teraz będą mieć zapewne spory ból głowy w sprawie składu na rewanżowy pojedynek. Największą zdobycz punktową dla Fogo Unii zebrał młodzieżowiec, Nazar Parnicki. Ukraiński żużlowiec przywiózł 12 punktów. Bezbłędny występ zanotował Bartosz Zmarzlik, który zdobył płatny komplet.
PGE Ekstraliga

PGE Ekstraliga

© Zuzanna Kloskowska

A miało być bez emocji… - Gezet Stal Gorzów - Krono-Plast Włókniarz Częstochowa 44:45 (91:88)

W piątek oglądaliśmy z kolei mecz Gezet Stal Gorzów - Krono-Plast Włókniarz Częstochowa. Przegrany dwumeczu spadał bezpośrednio z PGE Ekstraligi, zaś zwycięstwo dawało możliwość walki w barażach z drugą ekipą Metalkas 2. Ekstraligi. W pierwszym spotkaniu w Częstochowie wygrali Gorzowianie, więc wydawało się, że piątkowe starcie będzie formalnością. Żużel jednak ponownie nas zaskoczył… Problemy Stali zaczęły się w czwartym wyścigu, kiedy kontuzji doznał Oskar Paluch. Po tym biegu goście prowadzili już czterema punktami! W kolejnej gonitwie ponownie triumfowali Częstochowanie, a to znaczyło, że objęli prowadzenie w dwumeczu. Przypomnijmy, że Włókniarz przed tym meczem, nie wygrał żadnego spotkania w tym sezonie PGE Ekstraligi!
Później Stal odrobiła straty i wynik kręcił się wokół remis. Ba, po 13. biegu prowadzili dwoma “oczkami”, a to znaczyło, że wystarczą im tylko trzy punkty do triumfu w dwumeczu. W 14. wyścigu doszło do ogromnego karambolu na pierwszym łuku. Najbardziej ucierpieli na tym Adam Bednar i Igor Kordun, którzy nie wyjechali do powtórki. Kontuzji doznał również zawodnik gości, Jaimon Lidsay, który… wjechał później w taśmę, by za niego pojechał junior Włókniarza. Goście wygrali więc ten bieg 5:0, a to znaczyło, że wygrana 4:2 w ostatniej gonitwie dałaby im wymarzone zwycięstwo w dwumeczu. W 15. biegu najlepiej ze startu wyszła para z Częstochowy, czyli Tungate i Miśkowiak. W szaleńczą pogoń ruszył za nimi Anders Thomsen. Duńczyk na trzecim okrążeniu wyprzedził Miśkowiaka, a na ostatnim łuku zaatakował Tungate’a. Australijczyk upadł, a sędzia go następnie wykluczył. Oznaczało to więc triumf Gezet Stali w dwumeczu i 7. miejsce w tabeli PGE Ekstraligi!

Wreszcie im się udało - Abramczyk Polonia Bydgoszcz - Hunters PSŻ Poznań 51:27 (96:72)

W niedzielę odbyło się także drugie spotkanie finałowe w Metalkas 2. Ekstralidze. W pierwszym meczu pomiędzy Hunters PSŻ Poznań - Abramczyk Polonia Bydgoszcz padł remis, więc rewanż w Bydgoszczy zapowiadał się niezwykle ciekawie. Gospodarze jednak od razu pokazali, że są świetne przygotowani do jazdy w PGE Ekstralidze i szybko zbudowali ogromną przewagę. Oficjalny awans ostatecznie przypieczętowali po 11. wyścigu. Polonia pojedzie więc na najwyższym poziomie rozgrywkowym pierwszy raz od 2013 roku!
Wiktor Przyjemski

Wiktor Przyjemski

© Łukasz Nazdraczew / Red Bull Content Pool

Polski triumf w SEC

W sobotę odbyła się z kolei trzecia runda SEC, czyli indywidualnych mistrzostw Europy. W zawodach na torze w Rzeszowie triumfował Kacper Woryna. Drugie miejsce zajął Maciej Janowski, a podium uzupełnił Łotysz Andrzej Lebiediew. Niesamowicie prezentuje się klasyfikacja generalna przed ostatnią rundą na stadionie w czeskich Pardubicach. Tabeli przewodzą Kacper Woryna i Leon Madsen - obaj 34 pkt. Tuż za nimi są Maciej Janowski i Michael Jepsen Jensen, którzy uzbierali jak na razie po 33 “oczka”.