Poznajmy ją bliżej. Urodzona 29 kwietnia 2002 roku w Ciechanowie. W tym samym mieście, z którego pochodzi jeszcze Quebonafide. Z którym łączą Alicję Szemplińską jednak nie tylko rodzinne strony. W Ciechanowie chodziła na zajęcia ze śpiewu, śpiewała w chórze kościelnym, aż w wieku 14 lat – za sprawą wygranej w „Hit, Hit, Hurra!”, czyli programie rozrywkowym TVP1 – dowiedziała się o niej Polska.
Trzy lata później wygrała kolejny talent show. Tym razem „The Voice of Poland”, jako podopieczna drużyny prowadzonej przez Tomsona i Barona z Afromental. „Absolutnie zasługuje na to, żeby kroczyć ścieżką kariery muzycznej. Warsztatowo jest na to gotowa” – mówił po wygranej Alicji drugi z jurorów. No to kroczyła. I w 2020 roku rozbiła kolejny program, tym razem wielki finał „Szansy na sukces. Eurowizja 2020”, który jednocześnie wyłaniał reprezentanta Polski na 65. Eurowizję. Zaplanowaną w holenderskim Rotterdamie.
8 min
Red Bull Prze-lotne Pytania: Aleksander Milwiw-Baron
Pod wpływem przeciążeń dochodzących do 7,5G, Baron wyznaje Łukaszowi Czepieli, że rzuca gitarę.
Niestety nic z tej Eurowizji, przez pandemię koronowirusa, nie wyszło. Imprezę odwołano, a szansa, by Alicja zaprezentowała się światowej publiczności, została odłożona w nieznanym czasie. Kolejny raz spróbowała trzy lata później. Wtedy jednak zajęła w polskich preselekcjach dalekie szóste miejsce, m.in. za Jannem i Blanką.
Nie traciła przy tym jednak czasu i mimo niepowodzeń z Eurowizją, konsekwentnie szlifowała talent i wykuwała kolejne piosenki. W 2021 roku nagrała pierwszy (z obecnie trzech) numer z raperem Hodakiem, „Spójrz”. W 2022 roku, razem z Frank Leenem, stworzyła „W moim garażu”. A w 2023, wspólnie z producentką klubową Chloe Martini, nagrała „Zaczekam”. A oprócz nich kilkanaście piosenek solowych.
Wymienione wyżej numery dobrze obrazują muzyczne fascynacje Alicji. Soul, r'n'b i hip-hop to brzmienia dla niej obowiązkowe. Wokalista jest zakochana w czarnej muzyce i twórczości takich artystek, jak m.in. Etta James, Aretha Franklin, Amy Winehouse, Beyoncé. Dała temu wyraz na swojej debiutanckiej płycie, którą wydała w 2024 roku – „nie wracam”.
Pracowała nad nią już od 2019. Ze wspomnianą wcześniej Chloe Martini, ale też Duitem oraz duetem, który wymyślił brzmienie Sistars – Markiem Piotrowskim i Bartkiem Królikiem. „Mam ogromną nadzieję, że ta płyta pomoże chociaż trochę w promowaniu muzyki r'n'b i soul w Polsce” – mówiła na antenie radiowej Czwórki. A recenzenci pisali: „Cieszy fakt, że znalazła się u nas artystka, która ma odwagę tę niszę zapełnić i robi to w tak ciekawy sposób”.
Docenił to też krajan Alicji, Quebonafide. W jednym z wywiadów wyznała, że Quebo był pierwszą osobą z branży, która odezwała się do niej już po wygranej w „The Voice Of Poland” i dała jej wsparcie. „Zawsze był dla mnie serdeczny”, mówiła. A po latach zaprosił do wzięcia udziału w spektaklu „Północ Południe” oraz podpowiedział Alicji, kto może wyreżyserować teledysk do „Pray”, piosenki, którą powalczy na Eurowizji.
38 min
Quebonafide: Romantic Psycho Film
Film dokumentalny o Quebonafide, jednym z najpopularniejszych i tajemniczych polskich raperów, to zapis jego podróży w głąb Azji, która zainspirowała go do pracy nad płytą „Romantic Psycho”.
„Po tym, jak Quebo posłuchał mojej piosenki i jak rozmawialiśmy o jej stronie wizualnej, połączył mnie ze swoją dziewczyną, Martyną. Bardzo mu za to dziękuję, bo to wrażliwa, wspaniała dusza” – mówiła Alicja Szemplińska w rozmowie z Dobry wieczor Europo! Wspomniana Martyna to Martyna Byczkowska, polska aktorka teatralna i filmowa, znana m.in. z serialu „1670”, „Absolutnych debiutantów” czy „Chopin! Chopin!”. W 2025 roku zadebiutowała jako reżyserka filmem krótkometrażowym „La petite mort”, rok później odpowiadała już za klip do „Pray” Alicji.
„Zwykłem się modlić o taką piosenkę na Eurowizję 🙏”. „Ciekawe, czy Beyoncé wie, że jej zaginiona córka jedzie wygrać Eurowizję 🧐”. „Nie wiem, czy kiedykolwiek mieliśmy tak jakościową i nowoczesną propozycję na Eurowizję” – to tylko trzy z tysięcy komentarzy pod tym teledyskiem. Podpisujemy się pod każdym z nich. I już teraz trzymamy kciuki. Alicja, to musi być twoje „do trzech razy sztuka”.