Muzyka
Alfabet artystów: Z jak Zalia
Najciekawsze informacje o polskich artystach i artystkach w alfabetycznym skrócie. W dzisiejszym odcinku: Zalia!
A jak albumy
Zalia swoją pierwszą dużą płytę – „Kocham i tęsknię” – wydała w 2022 roku. Promowały ją m.in. single „Sierpień” i „Bezsensownie” (patrz litera P). Kolejny album – „Serce” – ukazał się trzy lata później. I przyniósł takie piosenki, jak „Diament” oraz „Nie mam dla Ciebie nic”, nagraną z Piotrem Roguckim.
B jak BIMM Institute
BIMM Institute w Londynie, czyli niepubliczny uniwersytet specjalizujący się w muzyce, filmie i sztukach kreatywnych. Zalia studiowała na nim vocal performance i songwriting. Potem wspominała w wywiadach: „Angielska szkoła nauczyła mnie dużo rzeczy, na przykład prowadzenia zespołu”. A ten ma dzisiaj kilkuosobowy.
D jak debiut
Zalia debiutowała przed szerszą publicznością w 2016 roku, występując w programie telewizyjnym „Hit, Hit, Hurra!”. Miała wtedy 16 lat. Jej pierwszy i oficjalny singel – „In My Heart Again” – ukazał się cztery lata później, a debiutancki album – „Kocham i tęsknię” – w 2022 roku. Poza śpiewaniem, Zalia udziela się też jako aktora dubbingowa. I tu za debiut przyjmujemy jej występ w serialu „Obóz Kikiwaka”, w 2015 roku.
F jak Fukaj
Fukaj - raper, tekściarz, wokalista, wielki fan Oasis. I partner Zalii w projekcie Red Bull Track Takeover (patrz litera R), w którym wykonali wspólnie dwa utwory. Jeden („I nie puszczę”) Fukaja, drugi („Znowu sam”) z repertuaru Zalii. Pierwszego posłuchasz tutaj poniżej, kolejny znajdziesz na dole strony.
G jak Grubson
„Praca z Grubsonem to była przede wszystkim świetna przygoda. Wspólne inspirowanie się, wymiana wersami i masa dobrej energii podczas procesu tworzenia” – opowiadała Zaliia o utworze „Z końcem początek”, nagranym ze słynnym raperem. Można go posłuchać m.in. na płycie „Grubson: MTV Unplugged”, nagranej podczas koncertu w Teatrze Dramatycznym w Warszawie.
J jak Julia
Prawdziwie imię Zalii to Julia. Julia Izabella Zarzecka, urodzona 29 października 2000 w Warszawie. Jak podpowiada Wikipedia, zanim zaczęła występować pod swoim pseudonimem (patrz litera Z), była wcześniej członkinią zespołu Blue Jazz.
K jak Kuban
Raper, autor płyt „Myślisz jeszcze?”, „Spokój.” i „Fugazi”. Na ostatnią z nich Kuban zaprosił Zalię – dokładnie do singla „Kyoto”, który do dziś zdobył status Platynowej Płyty. To jeden z kilku duetów, w których wokalistka przecina się z polskim rapem. Który, nawiasem mówiąc, bardzo ceni. W wywiadzie z Red Bullem Zalia mówiła kiedyś: „Jestem naprawdę dużą fanką polskiego rapu. Uważam, że jest tam masa świetnych przemyśleń, masa o wiele głębszych tesktów niż w muzyce popowej. Często słucham rapu, żeby się zainspirować”.
M jak mezzosopran
Mezzosopran, czyli rodzaj głosu charakteryzujący się średnią skalą (wyższą niż alt, niższa niż sopran) oraz bogatym brzmieniem. Takim na scenie posługuje się Zalia. W jednym z wywiadów wspomniała, że śpiew na poważnie pojawił się w jej życiu dopiero po nauce gry na instrumentach. „Na początku były skrzypce, potem fortepian. Z biegiem czasu zauważyłam jednak, że bardziej niż grać na instrumencie lubię śpiewać. Kiedy zaczęłam bardziej skupiać się na swoim wokalu, wtedy, paradoksalnie, gra na pianinie zaczęła sprawiać mi więcej frajdy”.
Q jak Quebonafide
Quebonafide, Que, Quebo, Kuba Grabowski. Gwiazda trasy Red Bull Music Presents: Quebonafide On Tour i bohater dokumentu Quebonafide: Romantic Psycho Film. Jeden z najsłynniejszych polskich raperów. Co go łączy z Zalią? Poza miłością do muzyki także wspólny numer. „Nie ucieknę” z krążka „Krętacz z Ciechanowa Mixtape”. „Refren Zalii jest emocjonalnym dopełnieniem utworu. Pokazuje moment wyjścia z lęku i uświadomienia sobie, że część strachu była tylko złudzeniem” – napisał o tym duecie wydawca materiału, wytwórnia Sony Music.
38 min
Quebonafide: Romantic Psycho Film
Film dokumentalny o Quebonafide, jednym z najpopularniejszych i tajemniczych polskich raperów, to zapis jego podróży w głąb Azji, która zainspirowała go do pracy nad płytą „Romantic Psycho”.
P jak Przyłu
„Lubię w rapie to, że można się fajnie zaskoczyć. I jak usiądziesz i skupisz się nad danym tekstem to masz takie poczucie: wow, ale świetnie że ktoś o tym pomyślał! Z Przyłu automatycznie się polubiłam. Nie znaliśmy się przed „Bezsensownie”, ale zvibe’owaliśmy się od razu na nagraniach” – Zalia wspomina wspólny numer z Przyłu. Nagrany w 2021 roku, na płytę „Kocham i tęsknię” był jednym z pierwszych wokalno-rapowych duetów w karierze Zalii.
R jak Red Bull Track Takeover
Red Bull Track Takeover to nowa muzyczna seria, która pozwala artystom, którzy wcześniej ze sobą nie nagrywali, odświeżyć swoje utwory i zagrać je w nowym, zaskakującym wydaniu. Zalia spotkała się w niej z Fukajem i wspólnie wykonali w niej dwa numery, Ale w inny niż zazwyczaj sposób. Kiedy Zalia rozpoczęła utwór „Znowu sam”, w połowie utwór przeją Fukaj, nadając mu zupełnie inny charakter. Po czym zmienili się rolami – w ramach Red Bull Track Takeover artyści nagrali razem także numer „I nie puszczę” z dyskografii Fukaja. Wszystkie materiały – w tym zza kulis – możesz zobaczyć na kanale Red Bull Wersy YouTube.
S jak skojarzenia
Popularna gra w skojarzenia, w której podaje się różne hasła, które powinny się osobie zgadującej skojarzyć z daną kategorią. Zagraliśmy w nią razem z Zalią przy okazji nagrań Red Bull Track Takeover z Fukajem. „Dobrze znam swoje numery” – uśmiechnęła się do kamery. A potem wszystko odgadła. Tylko zobaczcie.
W jak „Ważne”
„Bezsensownie” z Przyłu był jednym z pierwszych wokalno-rapowych duetów w karierze Zalii. To który był pierwszy? Raz jeszcze wspominamy jej rozmowę z Red Bullem, w której wróciliśmy do programu telewizyjnego, w którym wystąpiła z Mezo i zaśpiewała z nim „Ważne”. Zalia: „Bardzo lubię Mezo. To jest świetna osoba i fajny człowiek. Bardzo mi wtedy pomógł, bo mocno stresowałam się tym występem. Ale nie lubię mówić o programach telewizyjnych, bo nie wspominam ich dobrze, po prostu. Uważam, że nie wniosły nic do mojej drogi muzycznej, nie dostałam po nich żadnych propozycji, nie otworzyły mi się wrota muzyczne. Było to fajne doświadczenie dla młodej osoby, żeby wystąpić w telewizji, taki skok na głęboką wodę. Ale było tam tam też wiele rzeczy na nie”.
Z jak Zalia
Skąd wziął się ten pseudonim? Zalia nie podaje gotowej i jednej odpowiedzi, ale można się domyślać, że to zbitka pierwszych jej nazwiska (Za-) i imienia (-lia). Samo imię Zalia pochodzi z hebrajskiego i oznacza „blask”, „jasność” – nadawane jest dziewczynom jako symbol ich potencjału. Idealnie pasuje.