Są na świecie takie gry, które nawet po dziesięcioleciach potrafią zachwycić - o ile oczywiście odpalimy je na współczesnych maszynach do grania. Z przetrwaniem próby czasu niektóre gatunki radzą sobie o wiele lepiej, a inne trochę gorzej. Do ponadczasowych produkcji możemy zaliczyć strategie czasu rzeczywistego, dla których złotą epoką był przełom XX i XXI wieku. Dziś niemal wszystkie z "legendarnych" dla graczy tytułów są pełnoletnie - mimo tego ich ponadczasowy design sprawia, że wciąż gra się w nie naprawdę przyjemnie. Przyglądamy się dziesięciu kultowym RTS-om z drugiej połowy lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku, które powinien znać każdy chcący tytułować się mianem "gracza".
WARCRAFT II – 9 grudnia 1995
Naszą listę otwiera absolutna legenda z 1995 roku. Choć z dzisiejszej perspektywy rozgrywka w Warcraft IImoże się wydawać dość prymitywna, to trzeba pamiętać, że w tamtych czasach nie miała sobie równych. Co więcej, znacząco usprawniła rozwiązania z pierwszej, zupełnie archaicznej już części. Przepiękna oprawa audiowizualna i niepowtarzalny klimat sprawiają, że warto co jakiś czas powrócić do tego tytułu, nawet jeśli Warcraft II wypada blado w kwestii poziomu rozbudowania rozgrywki na tle późniejszych gier Blizzarda.
TOTAL ANNIHILATION – 30 września 1997
Dziś wiemy, że Total Annihilation pod wieloma względami wyprzedził konkurencję o co najmniej kilka lat. Była to pierwsza gra strategiczna w historii, która zastosowała technologię 3D do generowania jednostek i ukształtowania terenu, o czym - w tamtych czasach - nikomu się nawet nie śniło. Do dziś zresztą Total Annihilation zachwycać może gigantyczną skalą toczonych bitew. Nic (poza ograniczeniami sprzętowymi) nie stało na przeszkodzie, by jednocześnie na mapie znajdowały się tysiące jednostek! Dodajmy do tego niesamowicie klimatyczną muzykę Jeremy’ego Soula, a otrzymamy produkt, który dziś robi wrażenie.
Poznaj Junko Ozawę i Hirokazu Tanakę - legendarnych kompozytorów muzyki w grach wideo!
15 min
The rise of VGM
Eksploruj świat japońskiej muzyki - oraz współczesnych kompozytorów, którzy tworzą ścieżki dźwiękowe do gier wideo!
AGE OF EMPIRES – 15 października 1997
Przed 15 października na rynku strategii czasu rzeczywistego dominowały przede wszystkim dwie firmy: Westwood Studios znany z serii Command & Conquer i Blizzard Entertainment ze swoim Warcraftem. Ale po premierze Age of Empires okazało się, że do gry o największą stawkę dołączyła także ekipa Ensemble Studios. Ich pierwsze dzieło do dziś urzeka klimatem i niespotykanym wcześniej naciskiem na realia historyczne (które momentami trzeba jednak traktować z przymrużeniem oka), a także intuicyjną, ale wymagającą rozgrywką. Jako jedna z pierwszych tego typu gier skupiała się na aspektach ekonomicznych i technologicznych dzięki zastosowaniu czterech rodzajów surowców (jedzenie, złoto, drewno, kamień) i masy różnorodnych ulepszeń dla budynków oraz jednostek. Poza tym, kto mógłby zapomnieć legendarnych kapłanów i ich okrzyk „Wololo”!
STARCRAFT – 31 marca 1998
O tej grze można mówić całymi dniami, a i tak nie wyczerpie się tematu. Wystarczy powiedzieć, że to właśnie od StarCrafta na dobre rozpoczęła się epoka sportów elektronicznych. Do dziś to wybitne dzieło Blizzarda dominuje w rzetelnych toplistach najlepszych RTS-ów w historii, a także dzielnie walczy o tytuły najlepszej gry wszech czasów. Warto zwrócić uwagę, że w 1998 roku StarCraft nie był czymś zupełnie nowym, niespotykanym na rynku. Praktycznie wszystko, co widzieliśmy wtedy na ekranie, mogliśmy już wcześniej zaobserwować w innych tytułach. O legendzie tej gry zadecydowała jednak wybitna wręcz jakość i doprowadzenie wielu elementów rozgrywki do perfekcji. Mimo upływu ponad dwudziestu lat StarCraft wciąż cieszy się ogromnym zainteresowaniem. Słusznie? Słusznie!
Zobacz w akcji najlepszych profesjonalnych graczy StarCraft 2 podczas IEM Katowice!
16 min
StarCraft 2 na IEM Katowice
Zobacz w akcji najlepszych profesjonalnych graczy StarCraft 2 podczas IEM Katowice. Posłuchaj, co mają do powiedzenia mistrzowie z Korei Południowej, Polacy oraz osoby związane ze sceną SC2.
KNIGHTS AND MERCHANTS – 18 września 1998
Z całej tej listy Knights and Merchants jest grą najmniej znaną na świecie. Choć od zawsze cieszyła się sporą popularnością w naszej części Europy, to mało kto kojarzy ten tytuł na Zachodzie czy w Azji. I jest to dość zaskakujące, bowiem K&M to niebywale wciągająca i urzekająca gra. Cudowna, baśniowa oprawa wizualna prawie w ogóle się nie zestarzała i do dziś cieszy oko. Muzyka wciąż wprowadza w nastrój pełnego relaksu, ale potrafi pompować adrenalinę w trakcie bitew.
Dzięki dość unikalnemu podejściu do rozgrywki Knights and Merchants można też sklasyfikować jako grę ekonomiczną, swoistego City Buildera - ostatecznie jednak i tak liczy się przede wszystkim strategiczne myślenie i sprawne zarządzanie armią. Nie można zapomnieć o ukończonym niedawno fanowskim remake’u, który nie tylko zawiera podstawową wersję gry i dodatek The Peasants Rebellion, ale także całą masę niestandardowych misji stworzonych przez społeczność. Dorzućmy do tego liczne usprawnienia czy rozbudowany tryb sieciowy, a otrzymamy idealny powód, by jeszcze raz zagrać w Rycerzy i Kupców.
THE SETTLERS III – 20 listopada 1998
The Settlers III to kolejna gra, w której istotną rolę odgrywa wątek ekonomiczny i rozbudowa miasta. Osadnicy również charakteryzują się prostotą rozgrywki, baśniowym klimatem i dość powolną, relaksującą rozgrywką. To idealna pozycja dla tych graczy, którym nie zależy na szybkim klikaniu, a raczej na umiejętnym zarządzaniu surowcami, ograniczonym miejscem na budowę czy planowaniem ekspansji. Choć z dzisiejszej perspektywy trzeba przyznać, że czwarta część Settlersów z 2001 roku usprawniła niemal wszystkie elementy gry stając się obiektywnie lepszą produkcją, to nie warto pomijać Settlersów III.
DUNGEON KEEPER II – 30 czerwca 1999
Dungeon Keeper II to jedna z pierwszych (poza Total Annihilation) strategii czasu rzeczywistego, która na poważnie romansowała z technologią 3D. Miało to swoje zalety, bowiem dla wielu graczy było to coś zupełnie nowego, ale z drugiej strony trzeba przyznać, że trójwymiar w tamtych czasach był daleki od perfekcji. Grafika to jednak jedyny element Dungeon Keepera II, który nie najlepiej poradził sobie z próbą czasu. Unikalna rozgrywka łącząca w sobie elementy klasycznych RTS-ów i tzw. gatunku „gier w boga” do dziś nie doczekała się godnego następcy, więc tym bardziej warto powrócić do klasyka z 1999 roku.
COMMAND & CONQUER: TIBERIAN SUN – 27 sierpnia 1999
Podczas gdy konkurencja pracowała w pocie czoła nad swoimi pierwszymi RTS-ami w 3D, amerykańskie Westwood Studios cały czas trzymało się dzielnie starej technologii. I nie można mieć im tego za złe. O ile poprzednie produkcje z serii Command & Conquer nie przetrwały zbytnio próby czasu (choć wciąż mają swoich oddanych fanów), to Tiberian Sun do dziś daje niesamowitą frajdę. Niepowtarzalny, mroczny klimat gry wspaniale komponował się z charakterystycznymi dla serii przerywnikami filmowymi.
Te dziś zaliczyć można raczej do kategorii niskobudżetowych filmów klasy B, ale nie można im odmówić pewnego uroku. Nie można też przejść obojętnie obok genialnej ścieżki dźwiękowej skomponowanej przez legendę branży i wieloletniego współpracownika Westwood Studios, Franka Klepackiego. Nie zapominajmy też o prawdopodobnie najbardziej charyzmatycznym przeciwników w historii gier video, liderze Bractwa NOD - tajemnicznym Kane...
AGE OF EMPIRES II - 30 września 1999
W latach dziewięćdziesiątych wydawało się, że nie można zrobić lepszej gry w klimatach Age of Empires. Enseble Studios przerosło jednak oczekiwania fanów... wydając drugą część już w 1999 roku. Zadanie było proste: dwójka miała być ładniejsza, większa, lepsza, bardziej rozbudowana i bardziej różnorodna. Założenia te udało się zrealizować w pełnym zakresie. Rozgrywka nabrała jeszcze większej głębi dzięki zbalansowaniu różnych rodzajów jednostek, a tym samym w grze jeszcze ważniejsza stała się strategia i taktyka podczas bitew. Twórcy mogli także pozwolić sobie na znacznie większą swobodę przy projektowaniu misji dla jednego gracza - udostępniono także rozbudowane narzędzia do projektowania własnych etapów. Zaowocowało to masą nietuzinkowych, oryginalnych map, które jeszcze bardziej urozmaiciły zabawę społeczności gry. Dziś warto przypomnieć sobie magię Age of Empires 2 grając w wersję HD wyposażoną także w najnowsze zestawy dodatków.
COMMAND & CONQUER: RED ALLERT 2 – 23 października 2000
Listę zamyka kolejny hit od Westwood Studios. O ile poprzednie gry tych twórców charakteryzowały się poważnym, mrocznym klimatem, tak klimat Red Alerta 2 można uznać za pewnego rodzaju parodię. W końcu jak inaczej można traktować grę, w której znajdziemy podróże w czasie, technologię kontroli umysłu, bojowe ośmiornice i delfiny, czy komandosów wymazujących przeciwników z historii? Mimo luźnej atmosfery rozgrywka zachowała całkowitą powagę. Frank Klepacki po raz kolejny dał czadu komponując niesamowicie energetyzujący soundtrack stawiający na ciekawe połączenie industrialu, metalu i elektroniki. Nie zestarzała się nawet grafika, która do dziś cieszy oko. Można wręcz powiedzieć, że pod wieloma względami to najbardziej rozbudowany i kompletny produkt z dwuwymiarowej serii Command & Conquer, a zarazem piękne zamknięcie pewnej epoki w historii gatunku RTS.








