Drift Masters w Madrycie 2025
© Red Bull Content Pool
Drift

Kibicuj Polakom w Hiszpanii. Drift Masters jedzie dalej!

W ten weekend rywalizacja w najmocniejszej lidze driftingowej świata przeniesie się na tor Jarama pod Madrytem. Czy Polacy utrzymają świetną formę? Włącz transmisję w Red Bull TV i zobacz sam!
Autor: Kacper Nowogrodzki
Przeczytasz w 9 minPublished on
Dlatego powinieneś oglądać Drift Masters Hiszpania 2026 (16-17 maja) 👇
  • 💨 Jedna z najszybszych tras w kalendarzu
  • 🏁 Tor, który sprzyja niespodziankom
  • 🇵🇱 Trzech Polaków w czołówce
  • 🚗 Nowi kierowcy i niespotykane auta
  • 🏆 Największe nazwiska światowego driftu w akcji
  • 🎥 Darmowa transmisja na żywo z polskim komentarzem

Bokiem pod Madrytem

Dym po pierwszej rundzie Drift Masters 2026 jeszcze na dobre nie opadł, a na horyzoncie już widać kolejne driftingowe bitwy na najwyższym światowym poziomie. Następnym przystankiem w kalendarzu najbardziej intensywnego sezonu Drift Masters w historii jest Circuito del Jarama. Położony 30 kilometrów od Madrytu tor, który w czasach Nikiego Laudy gościł wyścigi F1, po raz drugi przyjmie najlepszych drifterów z całego globu. Potworna kraksa i niespodziewane rozstrzygnięcia sprawiły, że ubiegłoroczne zawody w tym miejscu oglądaliśmy, siedząc na brzegu fotela i z ustami otwartymi szeroko jak przepustnice driftowozów jadących w pełnym gazie. Czy podobnie będzie w tym roku? Dowiemy się już za kilka dni – w sobotę oraz niedzielę 16 i 17 maja.
Jack Shanahan i Oliver Randalu zmierzyli się w ekscytującym pojedynku driftowym podczas rundy 2025 Drift Masters European Championship w Madrycie w Hiszpanii, porywając tłum

Intensywna walka Drift Masters w Madrycie 2025

© Joerg Mitter / Red Bull Content Pool

Jest szybko i trudno

Driftingowa trasa ustawiana na Circuito del Jarama ma dwie twarze: szybki początek i bardziej techniczną końcówkę. Prędkości są imponujące – gdyby w driftowozach instalowano liczniki, pokazywałyby nawet 150 km/h. To jeden z najszybszych torów w kalendarzu – wspaniała informacja dla kibiców, ale trochę gorsza dla tych, którzy chcą wrócić z niego z pucharem i z autem w jednym kawałku.
„Moim zdaniem najtrudniejsza jest pierwsza sekcja. Prosta startowa jest dość długa, więc jeszcze przed inicjacją driftu osiągamy wysokie prędkości. Drift inicjujemy bez hamulca ręcznego – wyłącznie transferem masy i ewentualnym kopnięciem sprzęgła. A pierwszy zakręt jest mocno otwarty i przejeżdżamy przez niego bardzo małym kątem. Zaraz za tym zakrętem jest kolejna prosta, na której mamy jedną zewnętrzną zonę, a następnie dohamowanie. Ale żeby do tego dohamowania dotrzeć [w poślizgu], trzeba naprawdę mocno się napocić, bo prędkość jest bardzo duża i duży jest też dystans do pokonania przy dość małym kącie” – opowiada Paweł Korpuliński, który w generalce Drift Masters zajmuje obecnie czwarte miejsce. „Pamiętam, że w zeszłym roku problemem było dla mnie zbudowanie odpowiedniej prędkości do inicjacji. W Top 16 mierzyłem się z Kevinem Pesurem, który akurat w tym aspekcie jest wybitny. A kiedy w dogrywce dałem radę go dogonić, to z kolei pierwszy zakręt okazał się problematyczny, bo zmagałem się z podsterownością. Właśnie przez to, że wjeżdżamy w ten zakręt z bardzo dużą prędkością, małym kątem i na niewielkiej kontrze kół”.
Drift Masters na torze pod Madrytem - widok z lotu ptaka

Drift Masters na torze pod Madrytem - widok z lotu ptaka

© Red Bull Content Pool

Koncentracja do końca

Piotr Więcek zgadza się z kolegą – pierwszy łuk na torze Jarama stawia przed kierowcami duże wyzwania. Ale podkreśla, że dalej również nie jest łatwo. “Ostatni zakręt też jest wymagający, bo przekładka przed nim jest w dużym zadymieniu. Nie widzimy przeciwnika, a ten w tym miejscu akurat zaczyna hamować. Przez to ciężko jest utrzymać się w odpowiedniej odległości. Poza tym każdy tor ma swoje smaczki i trzeba być skoncentrowanym na całym przejeździe, żeby przejechać go jak najlepiej. Nie wystarczy skupić się na tych najtrudniejszych elementach, bo wtedy łatwo zapomnieć o tych, które wydawały się prostsze” – ostrzega ubiegłoroczny wicemistrz Drift Masters.
Podium Drift Masters w Madrycie 2025

Podium Drift Masters w Madrycie 2025

© Red Bull Content Pool

Problemy Kuby Przygońskiego w Madrycie 2025

Problemy Kuby Przygońskiego w Madrycie 2025

© Red Bull Content Pool

Uwaga, wypadki!

Szybka i trudna trasa zwiększa ryzyko poważnego wypadku. Piotr Więcek sam się o tym przekonał. W zeszłym roku w trakcie Qualifying Showdown, czyli dodatkowych pojedynków w parach o bonusowe punkty w generalce, spotkał się w parze nie tylko z Jamesem Deane’em, ale też z… betonową ścianą. Polak zaskakująco sprawnie zredukował prędkość na dohamowaniu w środkowej części trasy. Tak sprawnie, że rywal nie był w stanie mu dorównać. Przy prędkości 100 km/h doszło do kontaktu między samochodami. Ułamki sekund później GR Supra Polaka zatrzymała się na betonowej bandzie. Kierowcom nic się nie stało. Ale auto Więcka nadawało się już tylko na złom i pięciokrotny mistrz Drift Masters nie miał już czym wystartować we właściwych zawodach. Nie mógł przesiąść się do zapasowego auta, bo regulamin Drift Masters nie pozwala na jazdę innym samochodem niż to, w którym przystąpiło się do kwalifikacji. Ostatecznie dzwon Więcka i Deane’a (zobacz video tutaj, lub w playerze poniżej) był jednym z argumentów za rezygnacją Qualifying Showdown w tym sezonie. Ludzie z Drift Masters stwierdzili, że dodatkowe potyczki dzień przed zawodami, których stawka to zaledwie kilka punktów, rodzą niepotrzebne ryzyko dla zawodników.
Zeszłoroczny dzwon na torze Jarama był najpoważniejszym w karierze Więcka i jednym z największych w historii Drift Masters. Ale główny poszkodowany nie zamierza ściągać nogi z gazu po powrocie na miejsce zdarzenia. “Myślę, że zeszły rok nie będzie miał wpływu ani jeżeli chodzi o ustawienia, ani o styl jazdy. Będę jechał tak, jak będzie pozwalało auto i jak będę czuł się za kierownicą. Mam nadzieję, że szybko uda mi się wjeździć w poprawną linię przejazdu i później już tylko ją dopracowywać, zarówno na leadzie, jak i na chase’ie” - powiedział Więcek. Organizatorzy zapowiadają też zmiany w zabezpieczeniu trasy, które mają zmniejszyć skutki niespodziewanego opuszczenia toru.
Drift Masters na torze w Hiszpanii, Madryt, 2025

Drift Masters na torze w Hiszpanii

© Red Bull Content Pool

Polacy w czołówce

Piotr Więcek i Paweł Korpuliński są obecnie najwyżej sklasyfikowanymi Polakami w Drift Masters. Odpowiednio trzecie i czwarte miejsce na inauguracji sezonu we Włoszech daje im takie same pozycje w generalce. Przed nimi są tylko Conor Shanahan i James Deane. Miejsce w Top 10 tabeli wypracował również Kuba Przygoński. W Hiszpanii spodziewamy się występu jeszcze dwóch Polaków – Dawida Sposoba i Jakuba Króla.
Klasyfikacja generalna Drift Masters 2026 przed rundą w Hiszpanii
1. Conor Shanahan (107 pkt.)
2. James Deane (89)
3. Piotr Więcek (82) 🇵🇱
4. Paweł Korpuliński (64) 🇵🇱
5. Duane McKeever (56)
6. Juha Rintanen (48)
7. Kevin Pesur (48)
8. Nikolass Bertans (48)
9. Jakub Przygoński (37) 🇵🇱
10. Mika Keski-Korpi (36)
19. Dawid Sposób (16) 🇵🇱
20. Łukasz Tasiemski (16) 🇵🇱
22. Jakub Król (16) 🇵🇱

Korpuliński w gronie faworytów

Miejsce Piotra Więcka w czołówce absolutnie nie dziwi – mówimy w końcu o najbardziej utytułowanym kierowcy w historii serii. Obecność Pawła Korpulińskiego również nie jest niespodzianką, choć najważniejsze puchary w Drift Masters dopiero przed nim. Polak od wielu lat utrzymuje się w gronie topowych kierowców serii, a poprzedni sezon skończył na czwartym miejscu w generalce, po drodze dwa razy stając na podium. Wysoka forma na inauguracji tegorocznych zmagań we Włoszech oraz nowe, bardziej konkurencyjne auto – Nissan S14A z silnikiem 2JZ Toyoty – sprawiają, że Korpuliński wyrasta na jednego z faworytów do mistrzostwa.
Paweł Korpuliński - Red Bull Drift Masters Grand Finale 2025

Paweł Korpuliński - Red Bull Drift Masters Grand Finale 2025

© Mateusz Skrzek / Red Bull Polska

Kierowca pokłada w nowym projekcie spore nadzieje. „Największą i najbardziej odczuwalną różnicą jest różnica w wadze. Aktualny Nissan jest plus minus 100 kg lżejszy od poprzedniego, a docelowo będzie lżejszy o jakieś 125–130 kg, bo mamy jeszcze parę elementów do dopracowania" - mówi Korpulińśki. "Kolejną ważną rzeczą jest mocno ulepszony układ hamulcowy, który ułatwia dostosowanie pracy hamulców do moich preferencji. Mamy też więcej mocy i momentu obrotowego. Choć ważniejsze jest to, że przebieg momentu jest bardzo płaski i jest on dostępny bardzo wcześnie, jak na 2JZ-a oczywiście. Co zresztą wymagało ode mnie pewnego przyzwyczajenia i kilku zmian w sposobie jazdy, bo silnik bardzo szybko wkręca się do odcięcia. Myślę, że już teraz auto jest na podobnym albo minimalnie lepszym poziomie niż poprzednie. A przed nami jeszcze szereg rzeczy, które chcemy dopracować. Mam w zespole oraz w gronie partnerów ludzi, którzy pracują nad tym, żeby wykrzesać z tego samochodu wszystko, co się da. I wiem, że jeszcze dużo możemy zyskać” - dodaje polski drifter.

Dzikie karty i dzikie auta

Polak z uznaniem wypowiada się również o przygotowaniu i maszynach rywali: „Widać, że zawodnicy mocno przepracowali zimę. Wszystkie auta, a przynajmniej te z czołówki, są jeszcze lepsze, jeszcze bardziej przyczepne, jeszcze szybsze. Jest też więcej dużych ciężarówek w padoku, co tylko cieszy, bo świadczy o tym, że drifting staje się coraz bardziej profesjonalnym sportem. I jest też dużo nowych samochodów. Takim, który od razu rzucił mi się w oczy, jest Nissan 400Z Nassera Alharbaliego. Widać, że to fajne, dopracowane auto. Drugim – moim faworytem wśród nietypowych projektów – jest GR Yaris Yvesa Meyera. Uważam, że ma gigantyczny potencjał i może być konkurencyjny, jeżeli oczywiście zostanie odpowiednio przystosowany do potrzeb kierowcy”.

1 min

Conor Shanahan wygrywa Drift Masters Grand Finale 2025

Zobacz finałowy pojedynek Conora Shanahana z Pawłem Korpulińskim podczas ostatniego przystanku serii Drift Masters w sezonie 2025 w Warszawie.

W Hiszpanii lista wyjątkowych projektów wydłuży się za sprawą kierowców, którzy przystąpią do rywalizacji gościnnie. Dzięki Ramanowi Kandratsence po raz pierwszy zobaczymy w Drift Masters Mercedesa AMG GT – luksusowe auto praktycznie niespotykane w driftingowym świecie. A Igor Derenko ściągnie do Drift Masters dopiero drugiego Mustanga RTR. Wszyscy z pewnością czekają na jego pojedynek z Jamesem Deane’em, który jeździ tym samym modelem.

Czy podium znowu zaskoczy?

Zeszłoroczne zawody na torze Jarama były zaskakujące przede wszystkim za sprawą niespodziewanych wyników. Podium zdominowali kierowcy, którzy dla fanów Drift Masters absolutnie nie są żadnymi no-name'ami, ale nie byli umieszczani w gronie pretendentów do wygranej. Zawody wygrał Oliver Randalu, który w finale pokonał Itaya Sadeha, a najlepszą trójkę uzupełnił Kevin Pesur. Czy to zwykły zbieg okoliczności, czy hiszpańska ziemia nie jest łaskawa dla faworytów? Przekonamy się już za kilka dni. Nadchodząca runda zapowiada się arcyciekawie!
Red Bull Drift Masters Grand Finale 2026 z udziałem bolidów Red Bulla

Red Bull Drift Masters Grand Finale 2026 z udziałem bolidów Red Bulla

© Red Bull Polska

Drift Masters Hiszpania 2026 – transmisja

Jak i gdzie oglądać zawody Drift Masters 2026 w Hiszpanii? Oczywiście na żywo i za darmo w Red Bull TV. I koniecznie z dźwiękiem! Zawody na Circuito del Jarama skomentują dla Ciebie ludzie, którzy znają się na drifcie jak mało kto – Maciej Kiwak i Marek Wartałowicz. Pierwszy jest doskonale znanym komentatorem i dziennikarzem, ale puścił z dymem już niejeden komplet opon. Drugi to legenda Driftingowych Mistrzostw Polski. Dodaj do tego genialne ujęcia na żywo z toru, wnętrza samochodów oraz drona pościgowego i czeka Cię wielka driftingowa uczta. Nie przegap tej rundy, bo polscy kierowcy czekają na Twój doping!

Harmonogram Drift Masters Hiszpania 2026

Kwalifikacje: Sobota 16 maja 2026 o 16:30 (transmisja z angielskim komentarzem w Red Bull TV oraz na kanale YouTube Drift Masters)
Zawody: Niedziela 17 maja 2026 o 12:15 (transmisja z polskim komentarzem w Red Bull TV)

Dowiedz się więcej

Drift Masters - Hiszpania

Podczas 2. rundy Drift Masters 2026, madrycki Circuito del Jarama zaprezentuje typowe dla Hiszpanii ciepłe wibracje i energię, gdy kierowcy walczą o zwycięstwo.

HiszpaniaMadryt, Hiszpania
Info o evencie