Drift

Polak zostanie mistrzem Drift Masters już w ten weekend? Kibicuj na żywo!

Paweł Korpuliński przypieczętuje tytuł mistrza Drift Masters 2026? A może Piotr Więcek odrobi stratę? Włącz Red Bull TV i zobacz szalone pojedynki w Ferropolis – dawnej kopalni odkrywkowej!
Autor: Kacper Nowogrodzki
Przeczytasz w 10 minPublished on
Paweł Korpuliński i Conor Shanahan
© Red Bull Content Pool
Dlatego warto oglądać Drift Masters Ferropolis 2026 w Red Bull TV (13-15 sierpnia)
  • 🏆 Paweł Korpuliński blisko mistrzostwa
  • 🥊 Piotr Więcek walczy o odrobienie strat
  • 💥 Jazda bokiem pod betonowymi ścianami
  • ✅ Gwarancja bliskich pojedynków
  • 👷 Zawody w dawnej kopalni odkrywkowej
  • 🌝 Niepowtarzalny klimat nocnej rundy
  • 🇵🇱 Siedmiu Polaków na liście startowej
  • 🌍 Najlepsi drifterzy z całego świata

Tor, jakiego nie ma nigdzie indziej na świecie

Zawody driftingowe w dawnej kopalni – brzmi abstrakcyjnie? Dla organizatorów i zawodników Drift Masters to nic nowego. Ale chociaż najlepsza seria driftingowa na świecie odwiedzała Ferropolis już kilkukrotnie, zawody w tej lokalizacji fascynują do dziś.
“To miejsce jedyne w swoim rodzaju – nieczynna kopalnia węgla brunatnego, która została przekształcona w miejsce eventowe. Obecność starych maszyn górniczych, które są gigantyczne i dodatkowa oprawa w postaci świateł, laserów, neonów powodują, że ta runda ma niepowtarzalny klimat" - mówi Paweł Korpuliński, lider klasyfikacji generalnej. "Patrząc z perspektywy widowiska, moim zdaniem te zawody to numer dwa po tych na PGE Narodowym (które oczywiście są najlepsze z racji wielkości samego wydarzenia). Runda w Ferropolis bardzo fajnie eksponuje drifting w nietypowym miejscu i na dodatek pozwala kibicom podziwiać go z niedużej odległości, bo podobnie jak na zawodach stadionowych widzą rywalizację praktycznie przed sobą” – dodaje Korpuliński.
Podczas Mistrzostw Europy Drift Masters 2023 w parku Ferropolis w Graefenhainichen w Niemczech zawodnicy pokazują spektakularne poślizgi w tandemie i kłęby dymu z opon

Drift Masters w dawnej kopalni Ferropolis

© Sebastian Marko / Red Bull Content Pool

Zawodnicy Mistrzostw Europy Drift Masters pędzą w chmurze dymu z opon podczas piątego etapu w parku Ferropolis w Graefenhainichen w Niemczech, 19 sierpnia 2023 roku

Drift Masters rozgrzewają Ferropolis

© Sebastian Marko / Red Bull Content Pool

Runda porysowanych zderzaków i bliskich pojedynków

Zawody Drift Masters w tym industrialnym skansenie zostały stworzone dla fanów jazdy z tylnym zderzakiem szorującym po bandach. Trasa w kształcie litery W składa się wyłącznie ze stref zewnętrznych, w które kierowcy muszą wjechać tyłem auta. A granicę każdej ze wspomnianych siedmiu zon wyznacza betonowa ściana. “Ferropolis i Narodowy to moje ulubione obiekty. Są w pewnym sensie podobne. Ferropolis jest troszkę szybszy, ale analogii jest wiele" - dodaje Korpuliński. "Mamy totalnie płaską trasę, mamy betonowe bandy dookoła. Ponadto w Ferropolis jest dużo przekładek, co pozwala na fajne ataki i bliską, ryzykowną jazdę. Bardzo lubię obiekty tego typu i myślę, że dobrze się na nich odnajduję. Uważam, że na takich bardziej technicznych i ciasnych trasach, można się lepiej zaprezentować jako kierowca. Takie tory uwypuklają umiejętności, a nie tylko możliwości sprzętu. Poza tym, biorąc pod uwagę samą jakość widowiska, na szybkich torach trudno jest uzyskać widowiskowe, bliskie przejazdy. A na tych właśnie troszkę wolniejszych, ale bardziej technicznych, z niższymi prędkościami, samochody jeżdżą jak sklejone ze sobą. A to dla mnie jest kwintesencją driftingu. Zdecydowanie cieszę się na tę rundę” – podkreśla Korpuliński.
Wieczorne latanie bokiem w Ferropolis ma niesamowity klimat

Wieczorne latanie bokiem w Ferropolis ma niesamowity klimat

© Red Bull Content Pool

Prędkość nie wystarczy

Aż takim fanem obiektu nie jest natomiast najgroźniejszy rywal Pawła – Piotr Więcek: “Ten tor, tak jak PGE Narodowy, utrudnia liderowi uciekanie. Tutaj trudno zrobić w leadzie przewagę samą prędkością. Wolę szybsze obiekty, ale na torze Ferropolis też się odnajduję”. Betonowe ściany w Ferropolis w większości nie tworzą półokręgów, tylko łączą się ze sobą pod kątem prostym. To zdaniem Więcka utrudnia jazdę. “Jest dosyć technicznie, szczególnie jeśli chodzi o bandy w pierwszym i ostatnim zakręcie. Na zmianę zbliżamy się do nich i oddalamy. Ciężko o zachowanie płynnego łuku” - dodaje Polak.

Zawody w jeździe na pamięć

Piotr zwraca uwagę też na inne kwestie – nietypową nawierzchnię, upał i nocny charakter zawodów. “Auta zachowują się nieco inaczej niż na standardowej nawierzchni, choć ciężko opisać, czy lepiej, czy gorzej. Do tego pewnie – jak to zawsze w Ferropolis – będzie gorąco. Także musimy być gotowi na jazdę w upale. Ale z drugiej strony zawody są wieczorem, więc pewnie będzie chłodniej i będziemy mieli niepowtarzalny klimat. I na pewno dobrze jest pamiętać, co gdzie jest w samochodzie, bo jak się stoi na starcie, to nie widać nic” – mówi ze śmiechem Więcek. “Trzeba jechać na pamięć, szczególnie kiedy dochodzi do tego dym. Opanowanie prawidłowej linii to coś, nad czym będziemy najbardziej pracować w treningach. Chodzi o to, żeby jak najszybciej weszła nam w krew przed jazdą w trudniejszych, nocnych warunkach. A treningów po zmroku mamy mało”.
Paweł Korpuliński

Paweł Korpuliński

© Mihai Stetcu / Red Bull Content Pool

Najważniejsze przejazdy odbędą się po ciemku – kwalifikacje wystartują w piątek o 19:00, a Top 16 w sobotę o 21:00. A trzeba dodać, że oświetlenie w Ferropolis jest dużo skromniejsze niż na obiektach takich jak PGE Narodowy. Upały też mogą być problemem – w dniu zawodów temperatura powietrza ma przekraczać 30 stopni.

Oryginalny Red Bull

Red Bull Energy Drink

Red Bull Energy Drink

Polak zawsze na podium

Wprawdzie z przerwami, ale Ferropolis od wielu lat trafia do kalendarza Drift Masters. W tym sezonie po raz piąty znalazło się w rozkładzie jazdy. I jak dotąd zawody w tym niesamowitym miejscu zawsze kończyły się z Polakiem w najlepszej trójce. Zaczęło się w 2019 roku, kiedy Paweł Korpuliński zdobył tutaj trzecie miejsce i zarazem swoje pierwsze podium w cyklu. W kolejnych zawodach poprawił ten wynik – był drugi. A w kolejnych sezonach z Polaków najlepiej prezentował się Piotr Więcek – w 2023 roku wygrał, a przed rokiem zajął trzecią lokatę. Ale panowie muszą uważać, bo bardzo dobre statystyki na tym obiekcie mają również bracia Shanahanowie. I obaj spakowali już świeże opony.

Wyniki Drift Masters Ferropolis na przestrzeni lat

Sezon 2019: 🥇 James Deane 🥈 Steve Biagioni 🥉 Paweł Korpuliński
Sezon 2022: 🥇 Jack Shanahan 🥈 Paweł Korpuliński 3🥉 Conor Shanahan
Sezon 2023: 🥇 Piotr Więcek 🥈 Conor Shanahan 🥉 Kevin Pesur
Sezon 2025: 🥇 Conor Shanahan 🥈 Jack Shanahan 🥉 Piotr Więcek
Piotr Więcek triumfuje w Ferropolis - wygrana w Drift Masters w Niemczech

Piotr Więcek triumfuje w Ferropolis 2023

© Red Bull Content Pool

Korpuliński ucieka, Więcek go goni

To właśnie Paweł Korpuliński i Piotr Więcek są kierowcami, którzy będą najbardziej przyciągali uwagę w ten weekend. I to nie tylko polskiej publiczności. Korpuliński przewodzi klasyfikacji generalnej Drift Masters i na dwie rundy przed końcem sezonu ma aż 52 punkty przewagi nad drugim kierowcą. A jest nim Więcek. Do końca tegorocznej rywalizacji zdobycia jest nawet 216 oczek, więc matematycznie w walce o mistrzostwo liczy się też wielu innych kierowców. Jednak w rzeczywistości nawet trzeci James Deane, który traci do lidera 84 punkty, musi liczyć na sporo szczęścia, jeśli chce odwrócić losy tytułu. Rywalizacja o mistrzostwo może rozstrzygnąć się nawet w ten weekend. Gdyby Piotr Więcek odpadł w Top 32, Deane w Top 8, a czwarty w generalce Conor Shanahan w Top 4, to samo dotarcie do finału gwarantuje Pawłowi Korpulińskiemu mistrzostwo. A kierowca Nissana S14A – jak wiemy – czuje się na tym torze wyśmienicie.
Klasyfikacja generalna Drift Masters 2026 przed zawodami w Ferropolis:
1. Paweł Korpuliński (382 pkt.) 🇵🇱
2. Piotr Więcek (330) 🇵🇱
3. James Deane (298)
4. Conor Shanahan (274)
5. Jack Shanahan (244)
6. Conor Falvey (239)
7. Benediktas Cirba (216)
8. Duane Mckeever (193)
9. Nasser Alharbali (192)
10. Mika Keski-Korpi (189)
16. Jakub Przygoński (150) 🇵🇱
22. Dawid Sposób (96) 🇵🇱
29. Jakub Król (80) 🇵🇱
36. Łukasz Tasiemski (16)🇵🇱

44 min

Drift Masters z bliska: Zobacz film dokumentalny

Zobacz, jak wyglądały zawody Drift Masters w Rydze w 2020 roku, gdy cały sezon skrócono jedynie do jednej imprezy w stolicy Łotwy.

polski +1

Paweł Korpuliński: nie liczę punktów

Paweł Korpuliński zdaje sobie sprawę z nadwyżki punktowej, ale nie analizuje możliwych scenariuszy. “Przewaga jest spora – około 50 punktów, ale nie ma mowy o żadnym komforcie. W końcu za wygraną w rundzie i kwalifikacjach jest ponad 100 punktów. Zdecydowanie więcej jest presji i obaw, czy wszystko się uda, czy nie wydarzy się coś, na co nie mamy wpływu, bo to też jest częścią tego sportu. Nie liczę punktów, nie sprawdzałem, jaki scenariusz musiałby się ziścić, żeby kwestia mistrzostwa rozwiązała się na przedostatniej rundzie. Nie robię tego, żeby nie dodawać sobie presji. Chcę trzymać się swojego planu na tę rundę – celem jest najlepszy wynik, a co będzie dalej, to czas pokaże” – mówi.

Piotr Więcek: pozycja dobra, ale trochę punktów do nadrobienia jest

W gorszym położeniu jest Piotr Więcek. Jego strata do lidera mogłaby być mniejsza, gdyby nie poważnie wyglądający wypadek w trakcie poprzedniej rundy w Rydze. Na szczęście kierowcy nic się nie stało, a samo auto nie ucierpiało mocno. “Autko poskładane, wszystko gra, prowadzi się identycznie. O dziwo zniszczenia nie były duże, bardziej kosmetyczne. No poza przednim zawieszeniem. Mogliśmy użyć nawet tych samych hamulców”.
Pięciokrotny mistrz Drift Masters też koncentruje się wyłącznie na najbliższych zawodach. “Pozycja jest dobra, ale trochę punktów do nadrobienia jest. Jeszcze dwie rundy przed nami. Żaden kierunek nie jest jeszcze zamknięty. Musimy walczyć i bronić obecnej lokaty. Tak jak zawsze jedziemy osiągnąć jak najlepszy wynik”.
 Niesamowita sceneria Drift Masters w Ferropolis

Niesamowita sceneria Drift Masters w Ferropolis

© Red Bull Content Pool

Losy tytułu rozstrzygną się w Warszawie?

“Myślę, że z czysto sportowego punktu widzenia każdy kierowca na takiej pozycji jak moja chciałby rozstrzygnięcia jak najwcześniej. Fajnie by było, gdyby to nastąpiło w Niemczech. Ale myślę, że szanse są wyłącznie matematyczne i coś naprawdę dziwnego musiałoby się wydarzyć, żeby to nastąpiło już teraz. A pod kątem widowiska i emocji byłoby zdecydowanie fajniej, gdyby walka o finalne rezultaty zakończyła się w Polsce na Narodowym podczas wielkiego finału. To dla nas bardzo ważna runda, szczególnie biorąc pod uwagę ilość kibiców i całe show. Nie protestowałbym, gdyby wszystko rozegrało się w Warszawie” – mówi Paweł Korpuliński.
Od wielu lat w końcowej fazie sezonu Drift Masters nie mieliśmy dwóch Polaków na czele generalki. Piotr Więcek również jest zdania, że dzięki temu finał w Warszawie może być wyjątkowy. “To jest coś wspaniałego i chciałbym, żeby tak zostało do końca sezonu. To takie moje małe marzenie, żeby na Narodowym Polacy zdominowali podium generalki. I wierzę, że mogę to też powiedzieć za Pawła, że będziemy obaj walczyć, by na koniec sezonu wspólnie cieszyć się na podium”.
Zobacz wielki finał Drift Masters 2026 w Warszawie! Podziwiaj najlepszych drifterów na świecie i bolidy F1 zespołów Red Bulla w akcji. Bilety znikają szybko – zdobądź swój tutaj.
Red Bull Drift Masters Grand Finale 2026 z udziałem bolidów Red Bulla

Red Bull Drift Masters Grand Finale 2026 z udziałem bolidów Red Bulla

© Red Bull Polska

Aż 16 dzikich kart

Wróćmy do Ferropolis. Niepowtarzalny klimat przyczynił się do tak dużego rozgłosu tych zawodów, że w tym roku aż 16 kierowców szykuje się do startu z dzikimi kartami. Chęć polatania bokiem w dawnej kopalni jest tak duża, że długa podróż nie wydaje się być przeszkodą – na liście znaleźli się nawet zawodnicy z Chin i Tajlandii. W tym gronie mamy też dwóch Polaków. To Dominik Kur i Mikołaj Zakrzewski. Dodajmy do tego kierowców, którzy stale startują w tym sezonie – Pawła Korpulińskiego, Piotra Więcka, Jakuba Przygońskiego, Dawida Sposoba oraz Jakuba Króla i w Niemczech możemy spodziewać się aż siedmiu polskich nazwisk.
Drift Masters Ferropolis 2026 – lista zawodników z dzikimi kartami:
🇵🇱 Dominik Kur
🇵🇱 Mikołaj Zakrzewski
🇭🇷 Adrian Petricevic
🇹🇷 Kemal Soylu
🇨🇳 Jason Ye
🇫🇮 Pauli Laakso
🇹🇭 Thanupat Lerttaweevevit
🇺🇦 Timur Lypskyi
🇫🇮 Toni Ojatalo
🇫🇮 Paulus Perkkiö
🇦🇹 Peter Brolli
🇪🇸 Igor Derenko
🇮🇪 Dylan Garvey
🇺🇦 Artur Havrylenko
🇩🇪 Max Heidrich
🇸🇪 Axel Hildebrand

Drift Masters Ferropolis 2026 – transmisja na żywo

Transmisję na żywo z zawodów Drift Masters w Ferropolis zawsze zobaczysz za darmo w Red Bull TV. Rywalizację skomentuje Maciej Kiwak, którego głos od lat towarzyszy rywalizacji w najmocniejszej lidze driftingowej świata. A towarzyszyć mu będzie Kamil Michałowski, dziennikarz radia Kampus znany kibicom Driftingowych Mistrzostw Polski. Ujęcia z wielu kamer i ekspercki komentarz sprawią, że doskonale poczujesz atmosferę jednych z najbardziej rozpoznawalnych zawodów driftingowych na świecie. Włącz transmisję i kibicuj Polakom!

Harmonogram Drift Masters Ferropolis 2026

Kwalifikacje: piątek 14 sierpnia 2026 o 18:55 (start transmisji z angielskim komentarzem w Red Bull TV oraz na kanale YouTube Drift Masters)
Zawody: sobota 15 sierpnia 2026 o 14:45 (start transmisji z polskim komentarzem w Red Bull TV)

Dowiedz się więcej

Red Bull Signature Series

Obejrzyj skrót najważniejszych wydarzeń i zawodów w tym roku.

8 sezon · 56 odcinków
Zobacz wszystkie odcinki