Tom McCullough obowiązki na stanowisku szefa operacji wyścigowych (ang. Head of Racing) pełnić będzie od sezonu 2027, choć jego dołączenie do Red Bull Racing ogłoszono już 1 września 2026 r. Brytyjczyk przychodzi do austriackiego zespołu z Astona Martina, w którym ostatnio odpowiadał za osiągi zielonych bolidów. W barwach „Czerwonych Byków” będzie z kolei nadzorował operacje wyścigowe, czyli wszystkie działania na torze związane bezpośrednio z przygotowaniem do wyścigu oraz przebiegiem zawodów. Zanim jednak znalazł się w Milton Keynes, przeszedł długą drogą w sportach motorowych.
Tom McCullough – początki kariery
Tom McCullough urodził się 22 września 1975 r. Podczas swojej nauki na uniwersytecie (studiował inżynierię pojazdów) amatorsko startował w różnego rodzaju wyścigach, np. w Formule Ford 2000. Choć stopniowo zdobywał doświadczenie, w ciągu trzech lat spędzonych w tej serii nie notował wyników pozwalających mu myśleć o dalszym rozwoju w roli kierowcy.
McCullough wiedział, kiedy zejść ze sceny – nie zabłysnął jako kierowca, ale odkrył w sobie talent i pasję do kwestii inżynierskich. Już wkrótce znalazł zatrudnienie w firmie Reynard Motorsport, która przygotowywała samochody takich ekip jak Panoz i Cadillac do wyścigu w Le Mans, a potem skupił się na projektach bolidów Indy Car w tym samym przedsiębiorstwie. Pracował w Panozie do końca jego istnienia, tzn. do 2002 r.
Praca w Formule 1
Pierwszym zespołem F1, który zatrudnił McCullougha, był Williams. Początkowo był tam inżynierem danych, a potem został inżynierem wyścigowym. Pracował m.in. z Nico Rosbergiem, Rubensem Barrichello i Bruno Senną. Pierwszemu z nich pomagał odnaleźć się w królowej sportów motorowych, z drugim z nich tworzył duet kierowca-inżynier na ostatnim etapie kariery zawodnika, a z trzecim spędził jego jedyny sezon w ekipie z Grove. Odszedł z zespołu po kampanii 2012, naznaczonej ostatnim jak dotąd zwycięstwem dla Williamsa (w wykonaniu Pastora Maldonado), i przeniósł się do Saubera.
Transfer wiązał się z przeprowadzką z Wielkiej Brytanii do Szwajcarii. Bazujący w Hinwil Sauber zatrudnił go na stanowisku dyrektora ds. operacji na torze, ale współpraca potrwała tylko rok. Od sezonu 2014 Brytyjczyk z powrotem mieszkał w ojczyźnie i pracował dla Force India. Tam również zajmował się operacjami na torze. Jego największym sukcesem tego okresu jest stały rozwój zespołu na przestrzeni kilku lat, ukoronowany kilkoma podiami oraz dwukrotnym zajęciem 4. miejsca w klasyfikacji konstruktorów – w sezonach 2016 i 2017.
Tom McCullough pozostał w zespole, gdy ten przechodził przez zawirowania związane z osobą jego właściciela. Ekipa, wykupiona w pewnym momencie przez Lawrence’a Strolla i przemianowana na Racing Point, zdobyła się na drugi oddech. Dzięki lepszemu finansowaniu i współpracy z Mercedesem inżynierowie pod kierunkiem McCullougha dostali do dyspozycji narzędzie, pozwalające im i ich kierowcom notować coraz lepsze rezultaty. Najjaśniejszym punktem tego okresu jego kariery jest zwycięstwo Sergio Pereza w GP Sakhiru 2020. Tamtą kampanię zespół z Silverstone także zakończył na 4. pozycji w generalce.
Kolejne kroki naprzód
Od sezonu 2021 stajnia z Silverstone przybrała nowe barwy – stała się Astonem Martinem, a za sterami zielonych bolidów zasiedli Sebastian Vettel i Lance Stroll. Tom McCullough nadal pozostawał pracownikiem ekipy, ale teraz już pełnił funkcję dyrektora ds. osiągów. Odpowiadał więc za to, aby idealnie zestrajać bolid w danej specyfikacji, dostosowując go do warunków oraz do wymagań każdego z kierowców, a także za wskazywanie inżynierom w fabryce obszarów, które można poprawić.
1 min
Krótka historia Red Bull Racing
Zobacz w ekspresowym tempie, jak powstał team Red Bull Racing i jego historię w F1 do 2012 roku.
Jako dyrektor ds. osiągów McCullough nie pracował sam. Ściśle współpracował on z kierowcami, inżynierami wyścigowymi oraz technikami w fabryce, nadzorując zbieranie, przekazywanie i interpretację danych. Do największych sukcesów z jego udziałem należy 2. miejsce Sebastiana Vettela w GP Azerbejdżanu 2021 (będące zarazem ostatnim w karierze podium czterokrotnego mistrza świata), a także niesamowity początek sezonu 2023, kiedy Fernando Alonso meldował się w pierwszej trójce aż 6 razy w pierwszych 8 wyścigach. Warto podkreślić, że na zalanych wodą ulicach Monako Hiszpan otarł się o zwycięstwo. W drugiej części kampanii wyniki były nieco słabsze, ale i tak Alonso stawał na „pudle” jeszcze w GP Holandii i Sao Paulo.
Na początku 2025 r. w Astonie Martinie po raz kolejny przeprowadzono restrukturyzację. Mike Krack został przesunięty ze stanowiska szefa zespołu na funkcję dyrektora ds. operacji na torze, przejmując dotychczasowe obowiązki McCullugha. Nasz dzisiejszy bohater zajął się więc pracą na rzecz całej grupy Aston Martin, a jego odpowiedzialność zaczęła wykraczać poza zespół Formuły 1. Jego ówczesne obowiązki określano jako „wprowadzanie ekipy do kolejnych wyścigowych serii i kategorii”. Dołączył również do Aston Martin Performance Technologies, gdzie znów był dyrektorem ds. osiągów.
Transfer do Red Bulla
Zmiany w kierownictwie Red Bulla spowodowały szereg transferów z i do ekipy, a także wywołały wewnętrzne przesunięcia. W ich wyniku szefem ds. operacji wyścigowych jest obecnie Gianpiero Lambiase, który łączy tę funkcję z funkcją inżyniera wyścigowego Maxa Verstappena. Tom McCulough od początku sezonu 2027 zastąpi Lambiase właśnie w roli szefa ds. operacji wyścigowych, natomiast nowym inżynierem wyścigowym holenderskiego mistrza będzie Tom Hart – dotychczasowy inżynier ds. osiągów Verstappena, który dla objęcia nowego stanowiska zrezygnował z transferu do Williamsa.
Pierwsza wygrana Oracle Red Bulll Racing z własną jednostką napędową
© Getty Images / Red Bull Content Pool
Nie wiadomo, jak szybkie będą bolidy Red Bulla w sezonie 2027. Wiadomo jednak, że Tom McCullough i jego współpracownicy zrobią wszystko, aby jak najlepiej wykorzystać potencjał swoich samochodów i jak najlepiej zorganizować pracę ekipy podczas weekendów wyścigowych.
