Bad Bunny z wizytą na Grand Prix F1 w Miami
© Getty Images / Red Bull Content Pool
Muzyka

Jego „życie leci jak Verstappen w F1”. 10 ciekawostek o Bad Bunnym

Od sprzedawcy w sklepie spożywczym do największej gwiazdy na świecie. I to w 10 lat. Oto kilka ciekawostek o najgorętszej dzisiaj ksywie nie tylko na muzycznej scenie: Bad Bunnym.
Autor: Tomek Doksa
Przeczytasz w 5 minPublished on

Zły Królik

Naprawdę nazywa się Benito Antonio Martínez Ocasio. Urodził się 10 marca 1994 roku w Bayamón, wychował w Vega Baja, Portoryko. Kiedy był dzieckiem, został przez rodziców przebrany za królika, co zostało upamiętnione na zdjęciu, do którego Benito wróci kilkanaście lat później. „Stałem na nim, w tym przebraniu królika, ale z bardzo poirytowaną miną. Kiedy siebie zobaczyłem, stwierdziłem, że tak muszę się nazywać: Bad Bunny (Zły Królik). Wiedziałem, że to dobrze się sprzeda”, wspominał później w wywiadzie.
Muzyczna gwiazda Bad Bunny i kierowcy Oracle Red Bull Racing - Max Verstappen oraz Sergio Perez na torze Formuły 1

Bad Bunny i ekipa Oracle Red Bull Racing - Max Verstappen i Sergio Perez

© Mark Thompson / Getty Images / Red Bull Content Pool

4/6

Globalną popularność Bad Bunnyego można mierzyć na różne sposoby. Jednym z nich jest są statystki serwisu streamingowego Spotify, w którym Bad Bunny od 2020 roku już czterokrotnie był uznawany za najchętniej słuchanego artystę roku. Na całym świecie. Dokładnie w 2020, 2021, 2022 i 2025 roku. Dwa pozostałe roczniki należały do Taylor Swift.

Jego „życie leci jak Verstappen w F1”

„Uwielbiam sport, ale sam jestem w nim kiepski” – powiedział kiedyś Bad Bunny pytany o sportowe fascynacje. A ma ich wiele. Jest m.in. wielkim fanem WWE i wrestlingu, czego dawał dowody podczas występów w trakcie zapaśniczych imprez czy nagrywając numer „Chambea”, w klipie do którego pojawił się wrestler Ric Flair. Na jego koncie jest też kilka kawałków inspirowanych zawodnikami i wyścigami Formuły 1. W utworze „Andrea” z płyty „Un Verano Sin Ti” (2022) Bad Bunny rapuje: „Życie leci jak Verstappen w F1”. Za co utytułowany zawodnik Oracle Red Bull Racing podziękował mu zresztą, umieszczając podczas jednego z wyścigów okładkę albumu Bunnyego na tylnym skrzydle swojego bolidu RB18. Kontynuując łańcuszek: którą to Portorykańczyk potem mu jeszcze podpisał.
Bad Bunny podpisuje się na bolidzie Oracle Red Bull Racing Maxa Verstappena

Bad Bunny podpisuje się na bolidzie Oracle Red Bull Racing Maxa Verstappena

© Mark Thompson / Getty Images / Red Bull Content Pool

Od kościoła do idola

Bad Bunny bywał jako dziecko widziany w stroju królika, bywał też w chórze kościelnym, do którego zabierała go mama. Śpiewał w nim do 13. roku życia, wielokrotnie miał wtedy usłyszeć, że posiada wielki talent, który z czasem zaczął przekładać na własne piosenki.

To Bad Bunny???

Jeśli przed tobą dopiero seanse filmowe „Fast and Furious 9”, „Bullet Train”, „Caught Stealing” albo „Happy Gilmore 2”, nie przecieraj oczu ze zdumienia, gdy nagle ktoś na ekranie przypominał ci będzie Bad Bunnyego. Portorykański artysta, kiedy tylko może, korzysta z zaproszeń na plan i na swoim koncie ma już kilka ról. Poza wcześniej wymienionymi pozycjami, znajdziesz go jeszcze w obsadzie filmu „Cassandro” i serialu „Narcos: Meksyk”.

400 mln dolarów plus

Tyle mln dolarów miało zasilić portorykańską gospodarkę po organizacji przez Bad Bunnyego serii 30 koncertów w Coliseo de Puerto Rico w San Juan w 2025 roku. Benito wymyślił to w sten sposób: pierwsze dziewięć koncertów zarezerwowane było wyłącznie dla mieszkańców wyspy. Każdy chętny musiał przedstawić dowód zamieszkania, by zdobyć bilet. Bilety na pozostałe koncerty dla gości z zagranicy kosztowały więcej niż dla rodaków i oferowane były w pakiecie z pokojami w lokalnych hotelach. Wszystko po to, by wesprzeć miejscowych przedsiębiorców – koncerty Bad Bunnyego celowo zaplanowano poza turystycznym sezonem. Efekt? Plus 400 mln dolarów, co się przełożyło na ok. +0,3% portorykańskiego PKB.
Bad Bunny - wielki fan Formuły 1 z wizytą w ekipie Oracle Red Bull Racing

Bad Bunny - wielki fan Formuły 1 z wizytą w ekipie Oracle Red Bull Racing

© Mark Thompson/ Getty Images / Red Bull Content Pool

Sprzedawca marzeń

Mamy 2026 rok, niemal wszyscy łapią się na viralowy trend #2026isthenew2016 i przypominają, co robili 10 lat temu. Jak to wygląda u ciebie? Bo Bad Bunny, dziś multimilioner i wielka gwiazda nie tylko muzyki, w 2016 pracował na kasie w sklepie spożywczym w Vega Baja, w Portoryko. „Pracowałem w sklepie i studiowałem jednocześnie studiować. Byłem spłukany, a miałem mnóstwo planów i marzeń”, wspomina teraz w wywiadach.

Ktoś coś mówił o studiowaniu?

Bad Bunny studiował komunikację audiowizualną na University of Puerto Rico w Arecibo, a kiedy stał się gwiazdą i fenomenem na skalę światową, sam stał się tematem studiów. Na Loyola Marymount University prowadzono kurs „Bad Bunny i opór w Portoryko”, a na Uniwersytecie Yale zajęcia „Bad Bunny: Estetyka muzyczna i polityka”. Choć zapewne gdyby poszperać głębiej, taka lista byłaby znacznie dłuższa.

29 min

Bomba Beach

Nie ruszając się z fotela czy kanapy, zafunduj sobie wycieczkę po świecie bomby - portorykańskiego tańca, który porusza tłumy nie tylko na Karaibach!

polski +1

Jego pierwszy raz

„Jaka była pierwsza płyta, którą kupiłeś?” - zapytano kiedyś Bad Bunnyego. Długo się nie zastanawiał: „Płyta Vico C. Portorykańskiego rapera, legendy”. Przy tej samej okazji pytany, czy jest jakiś album, który szczególnie przypomina mu dom i dzieciństwo, portorykański gwiazdor wyznał: „Jeden nie, ale albumy Juana Gabriela. Moja mama zawsze włączała jego muzykę, gdy sprzątała dom. Teraz słyszę Juana Gabriela i automatycznie przypominam sobie dzieciństwo, mamę i to uwielbiam”.

Do Madonny od Lany Del Rey

Jeśli drogi czytelniku jesteś zagorzałym fanem Bad Bunnyego pewnie wiesz, jakimi popularnymi artystkami się inspirował i czyje piosenki samplował na swoich płytach. Dla tych jednak, którzy Bad Bunnyego kojarzą dopiero od Super Bowl Halftime Show, przypomnimy, że w piosence „VOU 787” wykorzystał fragment „Vogue” Madonny, w „Dema Ga Ge Gi Go Gu” słychać „Formation” Beyoncé, a w „La Vida” „Born to Die” Lana Del Rey.

To też warto wiedzieć o Bad Bunnym:

  • Bad Bunny wydał dotąd 6 albumów. Pierwszy – „X 100pre” – w 2018 roku.
  • Najnowszy album Bud Bunnyego – „Debí Tirar Más Fotos”, 2025 – został pierwszą hiszpańskojęzyczną płytą w historii, która zdobyła nagrodę Grammy w kategorii Album Roku.
  • Bad Bunny ma na swoim koncie jedną płytę nagraną w całości z innym artystą – „Oasis” z pochodzącym z Kolumbii J Balvinem.
  • Bad Bunny poza muzyczną sceną i filmami, pojawił się też w grze wideo: „WWE 2K23” i „WWE 2K24”.

Dowiedz się więcej

Bomba Beach

Nie ruszając się z fotela czy kanapy, zafunduj sobie wycieczkę po świecie bomby - portorykańskiego tańca, który porusza tłumy nie tylko na Karaibach!

29 min
Oglądaj